• rozwiń
    • WIG20 2321.52 -0.12%
    • WIG30 2665.88 -0.35%
    • WIG 60372.23 -0.26%
    • sWIG80 11904.75 +0.10%
    • mWIG40 4071.71 -0.90%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Banki skarżą się na Polskę w Brukseli. Za ustawę frankową

Banki skarżą się na Polskę w Brukseli. Za ustawę frankową

Komisja Europejska otrzymała listy od banków, które są zaniepokojone polskim projektem ustawy dotyczącej kredytów we frankach szwajcarskich - donoszą źródła unijne.

Według informacji PAP listy do Komisji w sprawie polskiej ustawy wysłały dwa banki obecne na polskim rynku: Commerzbank i Raiffeisen. Banki obawiają się, że planowane przepisy naruszają unijną swobodę przepływu kapitału. Jeśli ustawa zostanie ostatecznie przyjęta, to KE będzie musiała się jej przyjrzeć, by odpowiedzieć na zastrzeżenia banków.

Pod lupą także Chorwacja

W piątek rzeczniczka KE Lucia Caudet potwierdziła, że Komisja otrzymała listy od banków w sprawie projektów ustaw o kredytach frankowych - nie tylko w Polsce, ale także w Chorwacji. Rząd chorwacki w czwartek przyjął projekt ustawy przewidującej przewalutowanie kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich na chorwacką kunę.

- Uważnie śledzimy sytuację związaną z kredytami hipotecznymi w Chorwacji, a także w Polsce. Zdajemy sobie sprawę z trudności spowodowanych aprecjacją franka szwajcarskiego. Ochrona narażonych na trudności konsumentów jest ważnym celem naszej polityki. Faktycznie, otrzymaliśmy listy od kilku banków - powiedziała Caudet na konferencji prasowej.

Zastrzegła, że kwestionowane przepisy to na razie projekty, dlatego jest zbyt wcześniej na to, by KE się do nich ustosunkowała.

- Mogę jednak przypomnieć, że w warunkach wspólnego rynku działania podejmowane przez rządy krajów członkowskich muszą być zgodne z prawem UE, w tym z zasadą swobody przepływu kapitału - podkreśliła Caudet.

Działania rządów, które grożą ograniczeniem swobody przepływu kapitału, "muszą być uzasadnione nadrzędnym interesem, proporcjonalne i zrównoważone" - dodała.

Założenia ustawy frankowej

Projekt ustawy "o frankowiczach" przygotowany został przez klub PO. Wpłynął do Sejmu w lipcu. Miał pomóc w rozwiązaniu problemów posiadaczy hipotecznych kredytów walutowych (głównie frankowych), którzy znaleźli się w trudnej sytuacji zwłaszcza po wzroście kursu franka w styczniu br.

Projekt przewidywał, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. w szwajcarskim franku. Przewalutowanie miałoby następować po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy między wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank miał umarzać część tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Ustawa została gruntownie zmieniona podczas sejmowego głosowania 5 sierpnia. W pierwotnej wersji projektu koszty przewalutowania miały być dzielone pół na pół - na kredytobiorców i banki. Jednak posłowie niespodziewanie przegłosowali poprawkę SLD, która 90 proc. tych kosztów przerzuca na banki.

Senat na początku września wniósł do ustawy m.in. poprawkę przywracającą pierwotny zapis, że koszty przewalutowania kredytów frankowych w połowie miałyby płacić banki, a w połowie kredytobiorcy. Teraz ma rozpatrzyć ją Sejm.

Do 21 marca 2016 r. państwa unijne mają wdrożyć przyjętą niedawno dyrektywę w sprawie kredytów hipotecznych. Przewiduje ona powszechne prawo do przewalutowania lub alternatywnych działań służących ograniczeniu ryzyka walutowego. Zgodnie z dyrektywą kredytobiorca powinien zostać ostrzeżony, jeśli wysokość raty lub suma zaległego kredytu zmienia się o ponad 20 proc. ze względu na wahania kursów walut. Przed podpisaniem umowy o kredyt klient będzie musiał zostać ostrzeżony przed potencjalnym ryzykiem towarzyszącym kredytom w walutach obcych.

Pomocy dla frankowiczów nie należy spodziewać się w tej kadencji Parlamentu. Mówiła o tym marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Serwisant
Banki wpadły w panikę? Spokojnie, to są tylko przedwyborcze hasła!!! Po wyborach wszystkie partie dostaną amnezji. W Sejmie będzie wiele pilniejszych spraw, a chętnych do łapania tego "gorącego kartofla" nagle zabraknie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bob 202
Lepiej niech się nie skarżą , tylko wytłumaczą ten przekręt , że w tym samym banku klient nie miał zdolności kredytowej w złotówkach, a miał ją we frankach. I poprzez oszukańcze praktyki banku klient wpadał w pułapkę kredytową związaną z rosnącym kursem franka. Ale przecież banki to tylko wolnorynkowe niewiniątka.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KazioP
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Wolny rynek Ci się nie podoba, to jazda, przeprowadź się do kraju z gospodarką planową! Najdoskonalszą kuracją wstrętu do kapitalizmu będzie pobyt w Korei Płn.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
graffiti50
nie powiesz mi że chciałeś wziąć kredyt w złotówkach a może w euro i tobie nie dali, bo ja taki wziąłem
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Carollo
graffiti50 to mało słyszałeś !!!
Powidz mi jakim cudem np zdolność kredytowa w pln była w granicach 280 tys a w frankach prawie 400 tyś? A że najbardziej popularne mieszkania ok 45m kosztowały ok 330 tyś to ludzie często gęsto nie mieli wyjścia.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane