• rozwiń
    • WIG20 2184.67 +0.01%
    • WIG30 2508.69 -0.02%
    • WIG 56519.50 -0.07%
    • sWIG80 11572.70 -0.42%
    • mWIG40 3889.76 -0.11%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:21

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Nie płacisz alimentów? Proponują bransoletę na nogę

Nie płacisz alimentów? Proponują bransoletę na nogę
Foto: Shutterstock Foto: Wielu alimenciarzy zalega z płaceniem pieniędzy na dzieci

O umożliwienie odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego osobom skazanym za niepłacenie alimentów zaapelowali wspólnie do resortu sprawiedliwości rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

W piśmie skierowanym do Ministerstwa Sprawiedliwości RPO i RPD przypomnieli, że w przypadku przestępstwa uchylania się od płacenia alimentów przepisy powinny dążyć przede wszystkim do zabezpieczenia "materialnych podstaw egzystencji dla osób najbliższych sprawcy oraz tych, których prawa w tym zakresie wynikają z orzeczenia sądowego lub ustawy".

- Temu celowi nie sprzyja umieszczanie osób niepłacących alimentów w warunkach izolacji penitencjarnej, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że tylko około 29 proc. spośród osadzonych mających zobowiązania alimentacyjne jest zatrudnionych - wskazali rzecznicy.

Dlatego - ich zdaniem - w takich przypadkach konieczne jest szersze wykorzystanie systemu dozoru elektronicznego (SDE) umożliwiającego odbywanie kary poza zakładem karnym, w miejscu zamieszkania. W związku z tym - jak wskazali - należy rozważyć wprowadzenie możliwości odbywania całej kary w SDE przez skazanego za przestępstwo niealimentacji w sytuacji "nałożenia na niego przez sąd obowiązku łożenia na utrzymanie osoby uprawnionej".

Rzecznicy wskazali przy tym, że w przypadku osób skazanych za niepłacenie alimentów "względy bezpieczeństwa i stopień demoralizacji" zwykle nie przemawiają za potrzebą osadzenia tych osób w więzieniach.

Jaka kara?

Jak przypomnieli RPO i RPD, "obecnie przestępstwo niealimentacji zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2, podczas gdy w systemie dozoru elektronicznego można odbywać karę pozbawienia wolności orzeczoną do roku".

"Nie umniejszając prewencyjnemu aspektowi kary pozbawienia wolności i stosowania jej w przypadku osób, które zazwyczaj pierwszy wyrok otrzymują z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, ale uporczywie uchylają się w dalszym ciągu od płacenia alimentów, to jednak ich pobyt w jednostkach penitencjarnych nie przyczynia się do zabezpieczenia bieżących potrzeb osób uprawnionych, a wręcz pogłębia zadłużenie zobowiązanych, a także generuje znaczne koszty społeczne" - głosi pismo do MS.

Jak powiedziała w poniedziałek Wioletta Olszewska z wydziału komunikacji społecznej i promocji MS, pismo rzeczników nie dotarło jeszcze do resortu. Gdy MS je otrzyma i przeanalizuje poruszony problem, udzieli odpowiedzi.

Zgodnie z Kodeksem karnym "kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Tysiące zatrzymanych

Służba Więzienna poinformowała, że w zakładach karnych w kraju na koniec zeszłego roku przebywało 3 tys. 676 osób skazanych za niepłacenie alimentów. Dodatkowo na wykonanie kary oczekiwało kolejne 1 tys. 638 osób. Natomiast spośród wszystkich osób skazanych i osadzonych w zakładach karnych do płacenia alimentów zobowiązanych jest 13 tys. 54 osoby. Spośród nich na koniec zeszłego roku zatrudnionych było 3 tys. 796 osób.

Zarówno RPD, jak i RPO kilkukrotnie wskazywali wcześniej, że kwestia uchylania się od płacenia alimentów jest w Polsce poważnym problemem, bowiem według danych z połowy zeszłego roku dotyczy około 190 tys. osób, zaś łączna kwota zadłużenia alimentacyjnego wynosi 6,8 mld zł.

15 kwietnia wejdzie w życie nowelizacja prawa karnego, przywracająca stosowanie dozoru elektronicznego jako formy wykonywania kary pozbawienia wolności, a nie wyłącznie - ograniczenia wolności. Na koniec lutego karę w SDE odbywało 2 tys. 771 osób, zaś karę w tym systemie przez ponad sześć lat jego funkcjonowania odbyły 47 tys. 93 osoby.

Niepłacący alimentów tafią pod pręgierz. Materiał "Faktów" TVN (04.07.2015):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
karta_pominietej_rodziny
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
osoby niepłacące alimentów powinny być kierowane do pracy np. przy sprzątaniu przystanków, a pieniądze zarobione powinny trafiać do tych, którym te alimenty się należą. a za uchylanie się od pracy powinni byc wrzucani do celi z jakimiś zwyrodnialcami - tak, aby woleli pracować zamiast iść do więzienia.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane