• rozwiń

Złoty liże rany po Brexicie. I jeszcze długo nie dojdzie do siebie

Złoty liże rany po Brexicie. I jeszcze długo nie dojdzie do siebie
Foto: Shutterstock Foto: Złoty traci na Brexicie

Złoty jest jedyną walutą w regionie, która po referendum w Wielkiej Brytanii nie odzyskała sił - pisze Bloomberg. Analitycy przewidują, że nasza waluta wyjdzie na prostą dopiero pod koniec 2017 roku.

Brexit uderzył w złotego mocniej niż w inne waluty, bo Polska jest największym odbiorcą unijnych funduszy, a Wielka Brytania jest po Niemczech i Włoszech krajem, który najwięcej wpłaca do unijnego budżetu.

Bloomberg przypomina też, że rząd w Warszawie wprowadził najwyższy podatek bankowy w UE oraz wystraszył inwestorów planami przewalutowania kredytów walutowych na złotowe.

Niepokój inwestorów

- Od referendum [ws. Brexitu] złoty jest jedną z najsłabszych walut rynków wschodzących i w dalszym ciągu osiąga wyniki gorsze od spodziewanych - powiedział Lee Hardman, analityk mającego siedzibę w Londynie Bank of Tokyo-Mitsubishi UFJ. Jak podkreślił, inwestorzy są zaniepokojeni kierunkiem, który obrał polski rząd.

W piątek po południu za jedno euro trzeba zapłacić ok. 4,41 zł. Hardman uważa, że na koniec br. złoty spadnie do poziomu 4,45. Analitycy spodziewają się, że przez pierwszą połowę przyszłego roku ten poziom się nie zmieni, a dopiero na koniec 2017 roku złoty osiągnie poziom 4,25.

Bloomberg podkreśla, że główny indeks giełdowy na GPW stracił od referendum 6 proc. Od momentu objęcia przez PiS władzy w październiku ub. roku z polskiego rynku akcji odpłynęło już 22 mld dolarów.

"Polityka PiS doprowadziła do pierwszego w historii Polski obniżenia ratingu przez agencję S&P" - przypomina Bloomberg.

Jest nadzieja

Dla niektórych te straty mogą być dobrą okazją do zarobku, bo inwestorzy będą szukać okazji. - Złoty nadal będzie najsłabszym ogniwem na rynkach wschodzących - stwierdził Piotr Matys, analityk Rabobank International.

Prognozuje jednak wspinaczkę złotego wobec euro do poziomu 4,35 na koniec roku. - Jest szansa, że złoty odrobi część strat. Polskie aktywa są atrakcyjne dla zagranicznych inwestorów poszukujących wysoko wydajnych obligacji lub wyprzedania zapasów - podkreślił Matys.

Brytyjczycy czują Brexit. We własnej kieszeni:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane