• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Co dalej z "frankowiczami"? Bankowcy zastanowią się i powiedzą za... kilka tygodni

Co dalej z "frankowiczami"? Bankowcy zastanowią się i powiedzą za... kilka tygodni

- W ciągu kilku najbliższych tygodni środowisko bankowe przedstawi propozycje w sprawie rozwiązania problemu kredytów frankowych - powiedział prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz po piątkowym spotkaniu bankowców z szefem KNF Andrzejem Jakubiakiem.

- Będą to propozycje, które mogłyby być przyjęte jako rozwiązanie godzące różne poglądy i różne interesy - powiedział szef ZBP.

Pytany, czy znaczy to, że bankowcy odrzucili propozycję przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą przewalutowania kredytów we frankach, odpowiedział: "jakiekolwiek kategoryczne stwierdzenia są przedwczesne".

- Będziemy szukali możliwie najlepszych, akceptowanych przez wszystkich interesariuszy rozwiązań - podkreślił Pietraszkiewicz.

Jak mówił, "jest bardzo wiele kwestii, które chce lepiej rozpoznać (...) Komisja Nadzoru Finansowego i które muszą zaprezentować i wyjaśnić sobie po analizach wewnętrznych poszczególne banki".

Pytany, jak będzie się ma stanowisko sektora bankowego wobec pomysłu szefa KNF Pietraszkiewicz zaznaczył, że w przygotowywanych rozwiązaniach "będą uwzględnione zasadnicze kwestie, poruszone podczas tych rozmów". "Ale pomysły i propozycje mogą być różne" - podkreślił.

Pogodzić różne interesy

- Bank to są deponenci, bank to są różni kredytobiorcy. I ci, którzy mają kredyty walutowe, i ci, którzy mają kredyty złotowe. Bank to są także akcjonariusze, a wśród tych akcjonariuszy są miliony przyszłych emerytów i rencistów, a w całej sprawie są ważni także podatnicy - przekonywał Pietraszkiewicz. - Szukając rozwiązania dla jednej z grup kredytobiorców musimy zobaczyć, czy są to rozwiązania akceptowalne przez inne grupy interesariuszy banku - dodał.

Przypomniał, że banki wdrażają już rozwiązania, zaproponowane przez sam Związek Banków Polskich (m.in. zastosowanie ujemnego LIBOR-u i obniżenie spreadu).

Maciej Krzysztoszek z Departamentu Komunikacji Społecznej KNF powiedział, że podczas spotkania "przedyskutowano propozycję przewalutowania kredytów we franku szwajcarskim". - Na razie czekamy na stanowisko banków, jeśli chodzi o ich uwagi i wątpliwości, które powstały na spotkaniu - zaznaczył. Dodał, że bankowcy przedstawią swoje propozycje być może już w przyszłym tygodniu.

Przewalutowywać czy nie?

W piątek odbyło się drugie spotkanie przedstawicieli sektora bankowego z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Andrzejem Jakubiakiem w sprawie kredytobiorców zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Głównym tematem był pomysł przewalutowania kredytów frankowych, przedstawiony 3 lutego przez Jakubiaka podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów publicznych.

Według tej propozycji dotychczasowy kredyt miałby zostać zamieniony na złotówki po obecnym kursie i podzielony na dwie części: na kredyt zabezpieczony hipotecznie wyrażony w złotych oraz kredyt niezabezpieczony hipotecznie, który odzwierciedlać ma konsekwencje osłabienia złotego. Stan zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie odpowiadać ma wartości, jaką posiadałby kredyt w złotych udzielony w tym samym momencie co we franku. Wartość kredytu niezabezpieczonego hipotecznie odpowiadałaby różnicy pomiędzy łącznym stanem zadłużenia w dniu przewalutowania a stanem zadłużenia z tytułu kredytu zabezpieczonego hipotecznie. Kredyt niezabezpieczony hipotecznie miałby być w połowie spłacony przez kredytobiorcę, a w połowie umorzony. Jakubiak mówił, że za sytuację powstałą w związku z kredytami we frankach odpowiadają zarówno banki, jak i kredytobiorcy, więc obie strony powinny wziąć na siebie koszty rozwiązania tego problemu.

Szef KNF oceniał, że potencjalna strata sektora mogłaby wynieść 25 mld zł, co rozkładałoby się na 20-25 lat, a roczny koszt dla banków wyniósłby 1-1,2 mld zł, czyli ok. 7 proc. ich rocznego wyniku. Według tej koncepcji koszty przewalutowania dla obydwu stron nie powinny spowodować jednorazowego negatywnego efektu, a sumy powinny być rozłożone w czasie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Niezbędny
dokładnie za 2 tygodnie spłacam ostatnią z 10 lat rate kredytu w CHF. Tak więc gwiżdżę na wasza pomoc. Po drugie - już jak wy pomożecie, to tylko tak żeby jeszcze więcej z ludzi wydoić.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bartasxx3
Wybory w listopadzie zagłosuje na tych którzy obiecają najwięcej. W majowych prezydenckich możemy dać ostrzeżenie i zagłosować nie na gajowego . Niestety zagłosuje wbrew mojemu światopoglądowi. Mobilizuję najbliższych
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dojrzały
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zgredek 1
Zaraz, zaraz jak to było? Aaa już mam. "Zorganizowana grupa przestępcza" potrzebuje kilku tygodni na rozpoznanie przeciwnika - znaczy kredytobiorców -. Będą analizować ilość możliwych pozwów i stan prawny. Wszystkie za i przeciw oraz koszta przegranych procesów a potem coś wydalą, pytanie czy do coś do rzeczy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane