• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Szef bankowców o skutkach ustawy ws. frankowiczów: niższe PKB Polski, utrata reputacji

Szef bankowców o skutkach ustawy ws. frankowiczów: niższe PKB Polski, utrata reputacji

Wyliczenia KNF dot. skutków ustawy o frankowiczach są niedoszacowane; KNF nie uwzględniła kosztów dla gospodarki oraz strat wynikających ze sporów międzynarodowych i związanych z nimi konsekwencji spadku dobrej reputacji kraju – uważa prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.

Zgodnie z wyliczeniami Komisji Nadzoru Finansowego ws. skutków ustawy o frankowiczach wartość umorzeń związana z przewalutowaniem wraz z kosztami zmiany finansowania i pozostałymi kosztami może wynieść ok. 21,9 mld zł (w tym 18,2 mld zł dotyczyłoby kredytów udzielonych w latach 2007-2008). Eksperci Komisji wyliczyli, że tyle wyniosłaby skumulowana strata banków związana z przewalutowaniem.

Koszty mogą być większe

- Wyliczenia KNF są niedoszacowane. Sami jeszcze obliczamy koszty przyjętych przez Sejm regulacji - powiedział szef Związku Banków Polskich.

- KNF oszacowała koszty z punktu widzenia stabilnościowego, ostrożnościowego, bo taka jest funkcja Komisji. Natomiast koszty gospodarcze i koszty wynikające ze sporów międzynarodowych i związanych z nimi konsekwencji spadku dobrej reputacji kraju mogą być zdecydowanie większe - podkreślił.

Jak wskazał, skutki gospodarcze, to m.in. bardzo istotne obniżenie tempa i wysokości finansowania gospodarki, co odbiłoby się na dynamice naszego PKB. - Z kolei jeśli chodzi o koszty reputacyjne, czy też ewentualne prawne konsekwencje wprowadzenia takich rozwiązań, to trzeba o nich pamiętać, ale zrobić wszystko, by doprowadzić do zawarcia porozumienia usankcjonowanego ustawowo - zaznaczył.

- Paradoks całej tej sytuacji polegałby na tym, że na skutek błędu regulacyjnego - powstałego w gorączce politycznych kampanii - doprowadzilibyśmy do sytuacji, w której sektor bankowy, który jako jeden z nielicznych finansował cały czas gospodarkę, regularnie płacił podatki do budżetu, bardzo istotnie wzmocnił fundusze własne i zbudował Bankowy Fundusz Gwarancyjny, zostałby zdegradowany i stracił swoją reputację, a także istotnie zmniejszył zdolność do służenia społeczeństwu i państwu – mówił szef ZBP.

Strata reputacji

Celem ustawy o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych jest umożliwienie restrukturyzacji części walutowych kredytów hipotecznych. Wiązałoby się to z przewalutowaniem kredytu i obliczeniem różnicy między uzyskaną kwotą, a kwotą zadłużenia posiadaną, gdyby kredyt został udzielony w złotych. Różnica ta, jeżeli będzie wartością dodatnią ma być umarzana, ale - zgodnie z nieoczekiwanie przyjętą przez Sejm poprawką SLD - koszt tego w 90 proc. miałyby ponieść banki. W pierwotnej wersji była mowa o rozłożeniu kosztów po równo pomiędzy bankiem a kredytobiorcą.

Uchwalenie przez ustawy wraz z niekorzystną dla banków poprawką SLD wywołało panikę na giełdzie - dzień po przyjęciu ustawy akcje banków traciły od kilku do ponad 20 proc.

Co w ustawie?

Ustawa przewiduje, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. w szwajcarskim franku. Przewalutowanie następowałoby po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegało na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank ma umarzać 90 proc. tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Jednak kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część w związku nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

Ustawa trafiła teraz do Senatu, który ma się nią zajmować na początku września.

Banki chcą zmian w ustawie o frankowiczach:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
niepokorny1
ja jak bralem krdyt w $ to o 6 czytalem wiadomosci z USA jak przewalutowalem na CHF to zacznyalem dzien od wiadomosci ze szwajcari i dlaczegi mam placic za glupote innych sorki LENISTWO
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
One life One death
Jak ktoś nie liczył się z zawirowaniami kursów walut ,a liczył tylko na zysk to niech teraz ponosi tego konsekwencje. Co to za pomoce ?! To niech teraz pomagają wszystkim ! PS. Ja za własne nietrafne decyzje w życiu sam biorę się z nimi za bary i nie mam żadnej pretensji do garbatego ,że ma proste dzieci.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jojo złodziej Waszych butów
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane