• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Frankowicze tracą cierpliwość. KNF wciąż liczy koszty "kursu sprawiedliwego"

Frankowicze tracą cierpliwość. KNF wciąż liczy koszty "kursu sprawiedliwego"
Foto: Shutterstock Foto: W marcu poznamy wyliczenia KNF

Wyliczenia dotyczące skutków prezydenckiego projektu ustawy dotyczącej frankowiczów zostaną przedstawione w marcu - poinformował rzecznik prasowy Komisji Nadzoru Finansowego Łukasz Dajnowicz po poniedziałkowej pikiecie frankowiczów pod KNF.

Zobacz kalendarium wydarzeń ws. pomocy dla frankowiczów

Mariusz Zając ze Stowarzyszenia Kredytobiorców "Stop Bankowemu Bezprawiu", które zorganizowało poniedziałkową pikietę w Warszawie, powiedział dziennikarzom, że demonstrujący chcieli przypomnieć KNF-owi, iż ma pewne zobowiązania wobec obywateli oraz uprawnienia, z których powinna korzystać - ma nadzorować system finansowy w Polsce. Zdaniem Zająca KNF tego jednak nie robi.

- KNF tylko grozi palcem, do tej pory nie podjęła żadnych konkretnych działań. (…) Minął miesiąc od kiedy prezydent Andrzej Duda złożył swój projekt ustawy (dotyczącej frankowiczów - red.), by KNF wyliczyła jej skutki. Niestety dla KNF-u to za mało. KNF uważa, że ankiety, które wysyła są wystarczające. My uważamy, że nie. One nie dają odpowiedzi na podstawowe pytania, ile już system bankowy, te kilka banków w Polsce, zarobiło na oszustwie, na naciąganiu obywateli" - mówił. Jego zdaniem KNF ma wystarczające narzędzia, żeby to szybko i sprawnie wyliczyć.

Według niego Komisja działa na rzecz banków, bo tylko w ich interesie jest przedłużenie obecnej sytuacji. - KNF przyjęła nas w przedsionku, nie pozwalając złożyć pisma, w którym są nasze postulaty, propozycje. Kazano nam wrzucić pod drzwi i wyjść - mówił Zając.

KNF liczy

Rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz poinformował PAP, że Komisja liczy skutki prezydenckiego projektu dla stabilności polskiego systemu finansowego. Wyjaśnił, że KNF zbiera dodatkowe informacje z banków, co zajmuje czas. - Zakończenie i przedstawienie wyliczeń jest planowane w marcu po przedyskutowaniu informacji na posiedzeniu Komisji - powiedział Dajnowicz. Podkreślił, że w skład KNF wchodzą też przedstawiciele prezydenta, NBP i ministerstwa finansów.

Dajnowicz wyjaśnił ponadto, że pikietujący mieli możliwość złożenia pisma do KNF, ale tego nie zrobili. Biuro podawcze KNF było cały czas czynne podczas pikiety, przedstawiciele komisji nie zostawili też pisma podczas bezpośredniego spotkania z nim.

Kilkadziesiąt osób krzyczało pod siedzibą KNF m.in., że komisja "chroni banksterów". Żądali spotkania z jej członkami, do którego jednak nie doszło. Dostępu do siedziby KNF broniło kilkunastu policjantów.

W piśmie, które protestujący mieli złożyć do KNF poproszono m.in. o odpowiedź na pytania: dlaczego banki wprowadziły do swojej oferty i udzielały kredyty denominowane, indeksowane lub waloryzowane w walutach. W jakiej walucie banki udostępniały takie kredyty. Jaką kwotę kapitału kredytu powinien zwrócić bankowy kredytobiorca?

Projekt prezydenta

Kancelaria Prezydenta przedstawiła 15 stycznia br. (w pierwszą rocznicę uwolnienia franka przez SNB) projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" w umowach na kredyty walutowe, mający rozwiązać problem frankowiczów.

Zakłada on trzy mechanizmy restrukturyzacji kredytów. Oprócz restrukturyzacji dobrowolnej, proponuje się restrukturyzację przymusową, w której określony ma być tzw. kurs sprawiedliwy, który będzie wyliczany indywidualnie. Ostatni mechanizm zakłada przeniesienie nieruchomości na kredytodawcę ze skutkiem zwolnienia z długu.

Moody's ostrzega

Kilka dni temu NBP oszacował w raporcie o stabilności sektora finansowego, że restrukturyzacja kredytów walutowych negatywnie wpłynie na odporność sektora bankowego. Bezpośrednie koszty restrukturyzacji mogą wynieść do 44 mld zł.

Natomiast agencja ratingowa Moody's uważa, że wskutek zmian jednorazowy spadek rocznych zysków banków wyniósłby 36 miliardów złotych, co oznaczałoby redukcję bazy kapitałowej systemu bankowego o maksymalnie 27 proc. Osłabiłoby to możliwości udzielania przez banki kredytów i absorbowania przyszłych wstrząsów na rynkach finansowych.

Moody's przewiduje, że nie jest prawdopodobne, by ustawa zaproponowana przez Kancelarię Prezydenta RP została przez parlament przyjęta w proponowanej formie, z uwagi na "znaczące negatywne implikacje dla gospodarki, złotego i ogólnej stabilności systemu finansowego". Niemniej jednak, w ocenie agencji, banki prawdopodobnie "poniosą pewne koszty wyeliminowania ryzyka dla kredytobiorców".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Bl0to
KNF pozwolił na ten instrument finansowy, który był bardzo niebezpieczny dla obywateli, a teraz chowa głowę w piasek. Za coś chyba tam biorą pieniądze, ale raczej nie za ochronę obywateli przed nieuczciwymi praktykami. Duda co z obietnicą? Wciąż nic się nie dzieje w tym temacie tylko spychanie sprawy w kąt.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
struna78
Nie biorę żadnej zapomogi, ani 500 na drugie czy kolejne dziecko za to żądam spłaty za mnie kredytu na mieszkanie zaciągniętego w złotówkach... czuję się oszukany przez państwo polskie a w szczególności przez Jarosława Kaczyńskiego... Beatę Szydło.... Andrzeja Dudę... i innych...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
CHŁOP z jajami
Gdyby Szwajcarzy wzięli kredyt w złotówkach to dopiero mieli by radochę.Pomóc Frankowiczom ? A dlaczego nie osobom które zakupiły złoto lub taniejące akcje?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jakub_Widlazfeu
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jan Frankowicz
Kredyty frankowe, opcje walutowe, polisolokaty. Samobójstwa, choroby psychiczne, rozwody, rozbite rodziny. Zyski sektora bankowego liczone w dziesiątkach miliardów, wynagrodzenia zarządów w milionach. Pytam jak długo jeszcze będziemy tolerować taki stan rzeczy - my zwykli obywatele i instytucje państwa mające strzec naszych interesów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bl0to
A co to z brednie? Ta ustawa zrówna koszty, podkreślam koszty ze złotówką i spowoduje, że będzie się jakby miało od samego początku kredyt zlotowy + i tak się straci na kursie, bo będzie średni, a nie ten z umowy. Naprawdę jeśli masz pisać, to chociaż wiedz o czym.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jojo złodziej Waszych butów
DudoPiS mógł nie obiecać w kampanii ustawy. Jak się słowo powiedziało trzeba go teraz dotrzymać. W końcu "prezydent" nie może robić z gęby cholewy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
taki_tam
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane