• rozwiń
    • WIG20 2341.93 +0.88%
    • WIG30 2680.53 +0.92%
    • WIG 60840.73 +1.08%
    • sWIG80 11911.59 +0.38%
    • mWIG40 4043.29 +0.68%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:28

Dostosuj

Prowizje funduszy mają zmaleć. Branża ostrzega przed dramatycznymi skutkami

Prowizje funduszy mają zmaleć. Branża ostrzega przed dramatycznymi skutkami
Foto: Shutterstock Foto: Fundusze inwestycyjne czekają zmiany

Ograniczenie wysokości wynagrodzeń pobieranych przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych za zarządzanie funduszami oraz wysokości opłat za odkupienie jednostek uczestnictwa - to niektóre propozycje Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Towarzystwa uważają, że zmiany mogą mieć dla nich dramatyczne skutki.

UKNF opublikował rekomendacje dotyczące implementacji unijnej dyrektywy MiFID II o wynagrodzeniu dystrybutorów jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.

Według UKNF inwestorom należy zapewnić niskie koszty związane z inwestowaniem oraz dostęp do rzetelnych informacji na temat tych kosztów.

"Zmniejszenie kosztów związanych z lokowaniem środków na rynku kapitałowym za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych powinno zwiększać atrakcyjność tej formy lokowania oszczędności oraz sprzyjać budowie kultury oszczędzania i mobilizowaniu oszczędności prywatnych, co dodatkowo mogłoby przyczynić się również do zwiększenia poziomu finansowania inwestycji w gospodarkę narodową" - napisano w komunikacie.

Propozycje Urzędu

Dlatego UKNF uważa, że wdrożenie przepisów dyrektywy MiFID II należy połączyć z kilkoma innymi rozwiązaniami. Wskazano m.in. na zrównanie prawne usługi pośrednictwa w zbywaniu i odkupywaniu jednostek uczestnictwa z usługą przyjmowania i przekazywania zleceń nabycia lub zbycia instrumentów finansowych. Chodzi też o regulacyjne ujednolicenie usługi doradztwa inwestycyjnego dla wszystkich rodzajów dystrybutorów.

Według urzędu należy wprowadzić przepis, który ograniczy wysokość wynagrodzenia stałego pobieranego przez TFI za zarządzanie funduszami inwestycyjnymi otwartymi i specjalistycznymi funduszami otwartymi do nie więcej niż 2 proc. wartości aktywów netto w skali roku. Jednocześnie poziom wynagrodzenia powinien być uzależniony od rodzaju polityki inwestycyjnej funduszu (subfunduszu) oraz profilu zysku i ryzyka.

UKNF proponuje wprowadzenie "przepisów ustalających maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej za odkupienie jednostek uczestnictwa - na poziomie 2 proc. wartości środków wypłacanych uczestnikom z tytułu odkupienia jednostek uczestnictwa".

Według urzędu należy wprowadzić odrębne kategorie jednostek uczestnictwa w zalezności od tego, czy są sprzedawane przez dystrybutorów czy fundusze. Powinny one różnić się poziomem stawki wynagrodzenia stałego za zarządzanie. "Tylko w przypadku jednostek uczestnictwa zbywanych za pośrednictwem dystrybutorów wynagrodzenie stałe za zarządzanie mogłoby być określone z uwzględnieniem opłat, które TFI przekazywałyby dystrybutorom w ramach tzw. zachęt" - tłumaczy UKNF.

Dramatyczne skutki

Według Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami rozwiązanie proponowane przez UKNF dotyczące administracyjnego ograniczenia poziomu opłat za zarządzanie będzie wiązało się z wieloma negatywnymi, czasami dramatycznymi skutkami.

- Ograniczenie to, w żaden sposób niezwiązane z implementacją dyrektywy MiFID II, jest nieuprawnionym ograniczeniem zasady wolności gospodarczej, co więcej, w procesie implementacji tej dyrektywy nie jest rozważane w innych krajach. Administracyjne ograniczenie nie uzasadnione żadnymi względami ekonomicznymi doprowadzi do upadłości części TFI, a w konsekwencji w znacznym stopniu ograniczy paletę produktów oferowanych klientom - ostrzega prezes IZFiA prof. Marcin Dyl.

Jego zdaniem zmiana może jednocześnie wpływać na płynność na naszym rynku kapitałowym, który wciąż powoli podnosi się z fazy stagnacji. - Proponowane rozwiązania odbieram jako negatywne, faworyzujące rynek zagraniczny, który nie posiada takich ograniczeń; co więcej niemożliwe jest ich wprowadzenie dla podmiotów zagranicznych sprzedających w Polsce swoje produkty - dodaje.

- Będziemy prowadzili dalsze rozmowy w celu implementacji dyrektywy z uwzględnieniem specyfiki polskiego rynku, a nie przez terapię szokową, jak to proponuje urząd - podkreśla Dyl.

 

Borys: reforma OFE ma zachęcić Polaków do oszczędzania:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane