• rozwiń
    • WIG20 2192.71 -1.13%
    • WIG30 2492.68 -1.09%
    • WIG 57980.44 -0.93%
    • sWIG80 11578.67 -0.15%
    • mWIG40 3796.67 -0.63%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Chiny. Gospodarka

"Światowy kryzys jest blisko". Duży bank radzi: sprzedajcie wszystko

Światowy kryzys jest blisko? Duży bank radzi: sprzedajcie wszystko Odtwórz: Światowy kryzys jest blisko? Duży bank radzi: sprzedajcie wszystko
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Ekonomiści RBS ostrzegają przed kolejnym kryzysem gospodarczym | Video: Światowy kryzys jest blisko? Duży bank radzi: sprzedajcie wszystko

Kolejny kryzys gospodarczy jest blisko - ostrzegali ekonomiści banku RBS w notatce do klientów. Jednocześnie wskazując, że w ciężkich czasach bezpieczeństwo może zapewnić postawienie na obligacje najwyższej jakości.

Analitycy Royal Bank of Scotland's piszą o tym w notce z 8 stycznia, którą skierowano do klientów banku.

Kluczowe punkty

Ekonomiści RBS opierają swoje prognozy na niepokojących danych z Chin i cenach światowych dóbr, jednocześnie przewidując, że notowania ropy mogą spaść do nawet 16 dolarów za baryłkę.

W całym zestawie prognoz, Andrew Roberts z RBS wskazuje, że sytuację pogarszają rekordowo wysokie wskaźniki zadłużenia. - Świat ma być zbyt wiele długów, aby móc rosnąć - czytamy. Ostrzega również, że postęp w technologii i automatyzacji doprowadzi do redukcji aż o połowę wszystkich miejsc pracy w krajach rozwiniętych.

Roberts prognozuje ponadto, że rynki akcji w USA i Europie spadną o 10-20 proc. Przewiduje także, że ten rok zostanie zdominowany na poszukiwaniach bezbolesnego zakończenia polityki luzowania na rynkach wschodzących, kredytowych i akcji.

- Świat spowalnia, handel zwalnia, jesteśmy w trakcie wojny walutowej, to wszystko podsyca ogień - argumentuje Roberts. - Sprzedajcie wszystko oprócz obligacji najwyższej jakości - piszą w notatce analitycy banku. Jednocześnie dodając, że "wszystko wygląda podobnie do 2008 roku", czyli czasów, w którym mieliśmy do czynienia z początkiem kryzysu Lehman Brothers.

Nie pierwsi

Chociaż uwagi RBS są szczególnie niepokojące, to należy przypomnieć, że nie jest to pierwszy bank, który wraz z nowym rokiem wskazuje na serie niedźwiedzich prognoz dla światowej gospodarki.

JP Morgan we wtorek stał się trzecim bankiem, który przesunął swoją prognozę terminu podniesienia stóp procentowych przez Bank Anglii. Dołączając tym samym do Goldman Sachs i Bank of America Merrill Lynch.

Niepokój wywołują również ceny surowców energetycznych. Morgan Stanley napisał w poniedziałkowym raporcie, że baryłka ropy może spaść o kolejne 10 do 25 proc.

W ubiegłym tygodniu inne duże banki, w tym Bank of America Merrill Lynch, Barclays, Deutsche Bank, Societe Generale i Macquarie również zdecydowały się na obniżkę swoich prognoz dla cen ropy. Krok dalej idzie Standard Chartered prognozując, że cena może spaść do nawet 10 dolarów za baryłkę.

Ponadto, agencja ratingowa Standard&Poor's ma więcej firm z negatywną perspektywą niż kiedykolwiek wcześniej od czasu kryzysu finansowego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (14)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jawotr
  • 3
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
LanaKo
Oj pająku nie rozumiesz, jawort nie wie co dobije Rosję, może być to kryzys gospodarczy, spadek cen ropy naftowej, ciężka zima, wojna w Syrii. Pewnym jest tylko że coś dobije.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Marexpolski
kryzys ominie nasz kraj po dobrych zmianach ...:-)
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ewa_k
Banki, ekonomiści to najbardziej krwawi bandyci, ale przyjdzie jeszcze czas w którym ludzie powiedzą dość temu wyzyskowi i skończą z nimi raz na zawsze.
  • 2
  • 7
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Kłopot w tym, że od zarania dziejów zawsze potrzebni (choć nielubiani) byli ludzie, którzy potrafili zebrać gotówkę i pożyczać ją potrzebującym. Bez tych "krwawych bandytów" wrócimy do gospodarki agrarnej i handlu wymiennego.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marcin_grodzicki
  • 5
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Głupstwa pleciesz, bez banków nie byłoby dobrobytu, ani żadnego wzrostu gospodarczego. To że Pis atakuje teraz banki i sklepy wynika z nadmiaru i ich totalnej głupoty bo żadnych rzeczywistych środków przez to nie osiągną.
  • 2
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Aigiler_
baldie, marcin_, pieprzycie jak nosorożec żyrafę. Niech banki zajmą się obracaniem prawdziwym pieniądzem mającym pokrycie w towarach i usługach a nie wirtualnym. Naprawdę nie wiecie jak to działa i kto na tym zarabia a kto traci?
  • 3
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
graffiti50
ale nowe samochody drożeją co roku, a płace spadają lub stoją od dziesięciu lat
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
themaravilla
Totalna bzdura w 1999roku kupilem nowego passata kosztowal 107tys.zl dzis nowego kupisz z lepszym wyposarzeniem w podobnej wersji silnikowej za 115tys.troszke drozej fakt tylko teraz zarabiam 3xtyle co wtedy,wiec defakto auto duzo stanialo
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane