• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Unia Europejska

Super Mario już działa. Są pierwsze efekty

Super Mario już działa. Są pierwsze efekty
Foto: PAP/ BORIS ROESSLER Foto: Działania te, na które do września 2016 roku EBC zamierza przeznaczać 60 mld euro miesięcznie, mają pobudzić gospodarkę strefy euro

Podjęcie w poniedziałek przez Europejski Bank Centralny luzowania ilościowego czyli znacznych zakupów papierów dłużnych państw strefy euro na rynku wtórnym spowodowało wzrost kursów obligacji i tym samym spadek ich rentowności - poinformowała agencja dpa.

Działania te, na które do września 2016 roku EBC zamierza przeznaczać 60 mld euro miesięcznie, mają pobudzić gospodarkę strefy euro i zwiększyć niebezpiecznie dziś niską inflację.

Francja, Holandia i Belgia na pierwszy ogień

Według źródeł rynkowych, na które powołuje się dpa, pierwsze zakupy dotyczyły państwowych obligacji francuskich, holenderskich i belgijskich, a na liście są także obligacje niemieckie.

Kierownictwo EBC we Frankfurcie nad Menem poinformowało tylko o rozpoczęciu zakupów, nie ujawniając na razie dalszych szczegółów. Od najbliższego tygodnia publikowane mają być cotygodniowe raporty na temat wolumenu nabywanych walorów oraz comiesięczne sprawozdania o ich państwowym pochodzeniu.

Wspierać konsumpcję

W założeniu użyte do luzowania ilościowego (ang. quantitative easing - QE) pieniądze mają za pośrednictwem sprzedających obligacje banków trafić do przedsiębiorców i konsumentów w formie kredytów - co wsparłoby konsumpcję i inwestycje w celu ożywienia osłabionej koniunktury.

EBC chce także zapobiec utrwaleniu się deflacji po tym, gdy w styczniu i lutym bieżącego roku poziom cen w strefie euro był niższy niż rok wcześniej. Ich dalszy spadek zachęcałby konsumentów i firmy do odkładania zakupów na później w oczekiwaniu, że staną się jeszcze tańsze - i w ten sposób hamowałby popyt.

Jak jednak zaznacza dpa, większość ekonomistów nie widzi niebezpieczeństwa deflacji, wskazując, że spadek cen to efekt drastycznego potanienia ropy naftowej - co stanowi także czynnik napędzający koniunkturę.

Krytycy działań EBC obawiają się, że jego zakupy obligacji doprowadzą do pojawienia się kolejnych pompowanych tanim pieniądzem finansowych baniek mydlanych. Ponadto przejmowanie od zadłużonych państw znacznej części ich zobowiązań może je skłaniać do rezygnowania z niezbędnych reform. Wątpliwe jest również, czy EBC zdoła zrealizować planowany wolumen zakupów, gdyż szereg banków deklarowało w ubiegłych tygodniach, że nie zamierza wyzbywać się swych zasobów obligacji - wskazuje dpa.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane