• rozwiń

Inwestorzy bez litości. Akcje Samsunga gwałtownie tracą

Inwestorzy bez litości. Akcje Samsunga gwałtownie tracą

Akcje Samsunga topią się w czerwieni w reakcji na kłopoty ze smartfonami Galaxy Note 7. Na otwarciu giełdy ich wycena spadła do najniższych poziomów od dwóch miesięcy.

Samsung Electronics ogłosił na początku września, że wycofuje ze sprzedaży smartfony Galaxy Note 7, bo niektóre z nich zapaliły się lub eksplodowały podczas ładowania. W wyniku wewnętrznej kontroli firma ustaliła, że powodem były wadliwe baterie wyprodukowane przez jednego z dwóch dostawców. Firma przygotuje urządzenia zastępcze dla klientów, którzy nabyli wadliwy model. Ich wymiana ma się rozpocząć 19 września.

Amerykańska federalna Komisja Bezpieczeństwa Artykułów Konsumpcyjnych (CPSC) zaapelowała w piątek do posiadaczy smartfonów Samsung Galaxy Note 7 o ich wyłącznie i zaprzestanie ich użytkowania z powodu niebezpieczeństwa zapalenia się lub wybuchu baterii.

W opublikowanym komunikacie stwierdzono, że stosowane w tych aparatach baterie litowo-jonowe "są bardzo mocne, ale mają małą pojemność". "W przypadku przegrzania i wybuchu tych baterii konsekwencje mogą być poważne. Dlatego CPSC apeluje do wszystkich użytkowników posiadających aparaty Samsung Galaxy Note 7 o ich wyłączenie, zaprzestanie ich ładowania lub użytkowania" - głosi komunikat.

Także sam Samsung zaapelował do klientów, aby wyłączyli swoje telefony i zanieśli do wymiany - podaje Reuters.

Akcje giganta branży elektronicznej notowane na parkiecie w Korei Południowej ok. godz. 7:45 zniżkowały o 6,92 proc.

Problemy z bateriami

Od 19 sierpnia Samsung sprzedał ponad milion smartfonów Galaxy Note 7. Firma wyprodukowała dotychczas ok. 2,5 mln sztuk tych urządzeń, niektóre wciąż są w magazynach.

Na doniesienia o wadach smartfonów zareagowała m.in. branża lotnicza. Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) wystosowała ostrzeżenie do pasażerów linii lotniczych, aby nie włączali i ładowali na pokładach samolotów smartfonów Galaxy Note 7.

Podobny apel wystosowały władze Kanady oraz wielu przewoźników lotniczych.

Samsung zajmuje obecnie pierwsze miejsce na światowym rynku smartfonów przed jego najgroźniejszym rywalem amerykańskim Apple.

 

Zobacz materiał TVN24 BiS o nowym smartfonie od Samsunga (02.09.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
czacza 132
Po co piszecie bzdury , nie chodzi o baterie tylko o wadliwy chip ktory powinien wyloczyc ladowanie po pelnym naladowaniu baterii. Wystarczy wyloczyc ladowanie po osiagnieciu pelnej mocy baterii i nic sie nie wydarzy.Samozaplon nastepuje wtedy gdy pozostawimy smartfona podlaczonego do ladowarki i chip nie zadziala.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tupeciarz
Chętnie przyjme kilka notów 7 od przyjaciół jankesów widać po nerwowej reakcji jaką konkurencje robią jabłuszkowi. mam nota 1 od nowości chula bez zarzutu
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane