• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Słaby rubel wykańcza Rosję. "Wszystko, co mogliśmy zrobić, to usiąść i modlić się"

Słaby rubel wykańcza Rosję. "Wszystko, co mogliśmy zrobić, to usiąść i modlić się"
Foto: VTB Foto: Rosyjskie banki masowo zamykane

Rosyjskie banki znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Wciąż w dół ciągną je: niska cena ropy i spadająca wartość rubla. Zachodnie sankcje oraz trudna sytuacja na rodzimym rynku powodują, że bankierzy unikają zaciągania kolejnych kredytów, obawiając się niewypłacalności. Nie sprzyja to krajowym inwestycjom. - Bank Centralny Rosji zamyka kolejne nierokujące banki i zapowiada kolejne czystki - zauważa agencja Bloomberga.

Przed rokiem spadające ceny ropy przyczyniły się do rekordowych spadków rubla. Depozytorzy bankowi rozpaczliwie walczyli wówczas, by odzyskać swoje pieniądze.

Sbierbank, największy rosyjski pożyczkodawca, by przetrwać tzw. "czarny grudzień", wyruszył w pościg po potężne ilości gotówki, otrzymując 1,3 biliona rubli (20,8 mld dolarów) w ciągu jednego tygodnia.

- Wszystko, co mogliśmy wówczas zrobić, to usiąść i zacząć się modlić - mówi prezes Sbierbanku Herman Gref, wspominając najgorszy moment w ciągu 8 lat swojej kariery.

Eliminacja słabych graczy

Wkrótce po dokapitalizowaniu Sbierbanku, rząd wdrożył plan wpompowania 900 mld rubli, by przyjść z pomocą innym dużym kredytobiorcom.

Mniejsze banki nie miały jednak tyle szczęścia. Wszystko wskazuje na to, że ten rok przyniesie zamknięcia lub przejęcia rekordowej liczby instytucji.

Sytuacja rosyjskich bankierów jest trudna. Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone i UE sprawiają, że są odcięci od międzynarodowego finansowania. Kulejąca rodzima gospodarka wchodzi natomiast już w kolejny rok recesji. Czynniki te powodują, że banki jak ognia unikają zaciągania kolejnych kredytów.

Kreml nie patrzy z zadowoleniem na taki obrót spraw. Liczy bowiem na zwiększenie krajowych inwestycji, które pomogłyby ożywić wzrost gospodarczy.

Tymczasem, wszelkie prognozy wskazują, że gospodarka w przyszłym roku będzie się dalej kurczyć. Agencja Moody's szacuje, że ilość tzw. kredytów zagrożonych osiągnie szczyt, przekraczając nawet wartość z czasów kryzysu w 2009 roku.

Bank Centralny zapowiada, że oczyści rynek ze słabszych graczy. W tym roku zamykał średnio dwa banki tygodniowo, likwidując ok. 9 proc. rynku. Regulatorzy ostrzegają, że należy się spodziewać rozwiązania kolejnych.

Banki coraz bardziej nieufne

- Teraz trwamy w pełnej stagnacji - przyznaje Oleg Vyugin, przewodniczący MDM Bank, znajdującego się na liście TOP-30 pożyczkodawców. - Popyt na kredyty pośród pożyczkobiorców wysokiej jakości jest bardzo ograniczony, ponieważ nie są oni pewni swoich przyszłych dochodów. Niewypłacalni klienci natomiast, bardzo chętnie zaciągnęliby pożyczkę, ale banki nie są gotowe na ich udzielenie.

Banki prywatne także zachowują pełną ostrożność.

- Będziemy zwracać większą uwagę na jakość kredytobiorców. - przyznaje Alexey Marey, szef Alfa Banku.

Drugi, co do wielkości, rosyjski prywatny kredytodawca ogranicza udzielanie kredytów małym i średnim przedsiębiorcom. Nie ma także aktualnie żadnych planów, by rozbudowywać swoje udziały w rynku.

Od początku roku odsetek tzw. kredytów zagrożonych zwiększył się z 11,5 proc. do 14 proc., a wartość ta stale rośnie. Banki zaś, tylko w 2015 roku odłożyły 961 mld rubli z tytułu zabezpieczeń od ewentualnej utraty kredytu.

 

Taniejąca ropa pociąga za sobą kolejne sektory rosyjskiej gospodarki:


Video (Rubel tanieje. W dół ciągnie go taniejąca ropa): 1447462

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (24)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
pająk9876
to jest tyylko półprawda o rosyjskiej gospodarce a PMI przemysłu to pokazuje a właśnie gospodarki oparte na przemyśle to będą dominować w przyszłości. A jakie gospodarki dały sobie najlepiej radę w kryzysie 2008?
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AnonimW
Nigdy ruskie nie były cywilizowane, demokracji tam nie znajdziemy, zawsze walki siłownikòw na górze i propaganda która defakto im najlepiej wychodzi.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xaveriusz
Zapamiętajcie, że Rosja była, jest i pozostanie mocarstwem światowym na wieki.
Porzućcie wszelkie nadzieje na to, że kraj Putina popadnie w kryzys gospodarczy. -To jest po prostu niemożliwe. Rosja dysponuje zbyt wielkimi aktywami aby spełniło się marzenie wielu Polaków.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
paskuś
Naucz się, że to, co ma swój początek, ma też swój koniec. Z wyjątkiem półprostej. Rosja pogrąża się w faszyzmie i żadne "aktywa" nie mają z tym faktem nic wspólnego.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
grzegorz_wegner
Rosja jest mocarstwem światowym w jakiej kategorii? Nadzieja że Rosja popadnie w kryzys? No przecież wpadła i przez co najmniej kilka lat czeka ją stagnacja, a potem zapewne rewolucja.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
LanaKo
Jak żałośnie wygląda teraz ruska propaganda i trolle piszący całe elaboraty o potędze ruskiej surowcowej gospodarki i sile ekonomicznej BRIKS. Tymczasem prawa ekonomii jak i inne prawa nauki są nieubłagalne i ich lekceważenie nieuchronnie prowadzi do katastrofy.
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane