• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

Polacy obawiają się Brexitu. Koniec "brytyjskiego snu"?

Foto: PAP/EPA/ FACUNDO ARRIZABALAGA Foto: Referendum w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w UE odbędzie się 23 czerwca

Polacy na Wyspach coraz mocniej obawiają się Brexitu. Mieszkają w Wielkiej Brytanii od lat, pracują, prowadzą firmy, płacą podatki. I nie chcą wyjeżdżać. - Jest wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Nie wiemy, co się wydarzy, nic nie możemy zrobić. Pozostało nam tylko czekać na wynik - mówią. Brytyjskie referendum odbędzie się 23 czerwca.

Jednym z Polaków, który wykorzystał możliwości oferowane przez Wielką Brytanię jest Mariusz Woźniak. Przyjechał do Londynu z Polski 18 lat temu. Zaczynał jako pracownik sieci fast foodów, potem został księgowym i założył własną firmę. Teraz jest właścicielem biura.

- Jesteśmy uczciwymi, ciężko pracującymi ludźmi. Płacimy wysokie podatki - mówi w rozmowie z Voice of America News.

Woźniak to jeden z 800 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Jednak po tym, jak imigranci stali się głównym punktem debaty przed referendum, wielu obywateli znad Wisły obawia się o swoją przyszłość w przypadku wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Nowa siła robocza?

Zdaniem ekonomistów cios otrzyma także gospodarka.

- Brytyjscy pracodawcy od lat opierają się na stałej podaży utalentowanych imigrantów. To trwa od lat, jeśli nagle przestaną mieć dostęp do pracowników, to właściciele firm na pewno to odczują - mówi ekonomista Mariano Mamertino.

Jeśli Wielka Brytania ograniczy prawa pracownicze imigrantom z UE, to Londyn będzie musiał poszukać siły roboczej gdzieś indziej.

- Nie wiem, kto będzie panu robił kawę w kawiarni, naprawdę, nie mam pojęcia. Myślę, że to będzie dość trudne, bo wielu imigrantów z Polski, czy pozostałych państw Europy Wschodniej wykonuje prace, której nie chcą Brytyjczycy. Zna pan jakiegokolwiek Brytyjczyka pracującego jako kelner? - pyta Woźniak.

Niepokój czuć także w Polskim Centrum Kultury w Londynie. - Martwi mnie możliwość Brexitu. Jest wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Nie wiemy co się wydarzy, nic nie możemy zrobić. Pozostało nam tylko czekać na wynik referendum - mówi kobieta.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
objektywny
Mam nadzieje, ze Angole (w razie wyjscia z UE), wywala Polakow na zbity pysk. Mam rade, by ci wszyscy przyjechali do Niemiec. Roboty tu w brod a i rente chcialbym miec w dalszym ciagu wyplacana.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gnom Gaciowy
18 lat w UK i tak gosc kaleczy jezyk?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
John Doe
i do tego nie ma jeszcze paszportu :)
paszport to było pierwsze co zrobiłem jak tylko spełniłem warunki
teraz głosuję za brexitem
pozdrowienia z uk
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SurvivorMan
Buhahaha! Ani zielonej wyspy, ani brytyjskiego snu... Dalej głosujcie na wciąż tą samą od 25 lat, pookrągłostołową, postkomunistyczną zbieraninę!
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
herman_majdak
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane