• rozwiń

"To fatalny sygnał". Modzelewski o ustawie frankowej

Modzelewski: interesy banków są dominujące Odtwórz: Modzelewski: interesy banków są dominujące
Foto: TVN24 BiS | Video: TVN24 BiS Foto: Gościem TVN24 BiS był prof. Witold Modzelewski | Video: Modzelewski: interesy banków są dominujące

Ograniczenie problemu frankowiczów do zwrotu spreadów jest w istocie przyznaniem, że interesy banków w Polsce są dominujące, a interesy obywateli nie mają w zasadzie żadnego znaczenia - powiedział w TVN24 BiS prof. Witold Modzelewski z Narodowej Rady Rozwoju. - To fatalny sygnał - podkreślił.

Modzelewski skomentował projekt nowej ustawy frankowej, który na początku sierpnia przedstawiła kancelaria prezydenta. Przewiduje on, że frankowicze otrzymają zwrot spreadów, natomiast przewalutowanie kredytów walutowych będzie procesem dobrowolnym, rozłożonym w czasie.

Zbyt duże wpływy

Zaznaczył, że nie kieruje zarzutów w stronę prezydenta tylko w stronę systemu politycznego. - Pewna grupa ludzi ma zbyt duże wpływy. Wszyscy o tym świetnie wiemy, że przez ostatnie 25 lat wszystkie ustawy dotyczące prawa bankowego napisano albo dla banków, albo same banki je pisały. To nie są żadne tajemnice - mówił gość "Otwarcia Dnia".

Dodał, że wizerunek polityków, którzy ulegają lobby bankowemu, jest wizerunkiem dla nich "niezwykle szkodliwym".

W połowie stycznia br. został przedstawiony prezydencki projekt ustawy "o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki". Przewidywał przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie. Zakładał trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu. Projekt miał obejmować tych kredytobiorców, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Wykluczał wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

W opublikowanej w połowie marca br. opinii Komisja Nadzoru Finansowego bardzo krytycznie oceniła jednak skutki projektu, uznając, że może on "nie tylko zachwiać stabilnością poszczególnych banków, ale również prowadzić do utraty zaufania do systemu bankowego, a w skrajnym scenariuszu spowodować kryzys finansowy".

Nie można obliczyć

Modzelewski zwrócił uwagę, że NBP "już nie raz się mylił w swoich prognozach, np dotyczących dochodów budżetowych". - Jeżeli ktoś liczy skutki ustawy, której nie zna to ile warte są to wyliczenia? Koszty przewalutowania kredytów zależą od ustawy, a nie od tego, co sobie ktoś wyobraża. Jeśli ktoś chce obliczyć skutki konkretnej ustawy, to musi ją najpierw znać, a tej ustawy jeszcze wtedy nie było - powiedział prof. Modzelewski.

Prof. Modzelewski przewodniczył zespołowi ekspertów, który na prośbę Kancelarii Prezydenta opracował alternatywne propozycje tzw. ustawy frankowej. Pod koniec czerwca br. zespół ekspertów przedstawił "prawie ostateczny kształt" kolejnej propozycji ustawodawczej, dotyczącej frankowiczów. W odniesieniu do kredytów walutowych (głównie frankowych) zespół zaproponował m.in. takie rozwiązania, jak zwrot części spreadów, cztery warianty "kursu sprawiedliwego" - do wyboru przez kredytobiorcę, przewalutowanie kredytu po obecnym kursie, a także zwrot nieruchomości, na którą został zaciągnięty kredyt. Wiele z tych rozwiązań nie zostało jednak uwzględnionych w prezydenckim projekcie, jaki w tym miesiącu zaprezentował prezydent Andrzej Duda.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane