• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Część klientów SKOK-u Wołomin nie odzyska oszczędności

Część klientów SKOK-u Wołomin nie odzyska oszczędności

Około 800 klientów SKOK Wołomin nie mogło skorzystać z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, ponieważ na swoich kontach posiadali więcej niż 100 tys. euro. Poszkodowani są zdania, że nie byli objęci odpowiednią kontrolą. Komisja Nadzoru Finansowego odpiera te zarzuty.

Poszkodowani przez kasę z podwarszawskiej miejscowości działają w stowarzyszeniu poszkodowanych przez SKOK Wołomin. Póki co zwracają się o pomoc do posłów różnych ugrupowań oraz do Kancelarii Prezydenta RP.

KNF zaprzecza

Komisja Nadzoru Finansowego odpiera zarzuty klientów kasy dotyczące tego, że KNF nie podejmowała odpowiednich działań. Komisja twierdzi, że o pierwszych nieprawidłowościach informowała prokuraturę już w 2013 roku.

W listopadzie 2014 roku do SKOK Wołomin został wprowadzony zarząd komisaryczny. Natomiast w grudniu KNF zawiesiła działalność wołomińskiego SKOK-u. Według KNF winę za późne objęcie nadzorem komisarycznym SKOK Wołomin ponosi sama kasa, która przeciągała ten proces poprzez składanie dodatkowych wniosków i zapytań.

Historia SKOK-u

Sprawa karna dotycząca SKOK Wołomin prowadzona jest od maja 2013 r. w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp. i obejmuje dwie osoby z zarządu SKOK: prezesa Mariusza G. i wiceprezesa Mateusza G. Oprócz nich, w kwietniu 2014 roku gorzowski sąd aresztował dwie inne osoby związane ze SKOK Wołomin.

Według śledczych za wiedzą podejrzanych podstawione osoby przedkładały podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. To pozwalało uzyskiwać wysokie kredyty i pożyczki. Według prokuratury w ten sposób podejrzani są współodpowiedzialni za zaciągnięcie ponad 200 pożyczek na łączną kwotę ponad 300 mln zł, czym działali na szkodę SKOK Wołomin. Obaj podejrzani nie przyznali się do winy i zaprzeczyli, aby brali udział w tym procederze.

Sprawą tzw. słupów, czyli osób, na które wyłudzano pożyczki ze SKOK Wołomin, zajmuje się Prokuratura Okręgowa Warszawa–Praga. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów prowadzi natomiast śledztwo ws. pobicia wiceprezesa Komisji Nadzoru Finansowego Wojciecha Kwaśniaka; nieoficjalne informacje mediów wiążą tę sprawę z decyzjami KNF wobec SKOK Wołomin.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane