• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Praca

Nie daj się wycisnąć w wakacje. Szukając pracy, uważaj na takie oferty

Brakuje pracowników sezonowych Odtwórz: Brakuje pracowników sezonowych
Brakuje pracowników sezonowych

Nie daj się oszukać, planując pracę w wakacje. Wśród licznych ofert nie brakuje bowiem tych dodawanych przez nieuczciwych pośredników. - Oszuści opowiadają bardzo różne rzeczy, zamiast wynagrodzenia obiecują udział w programach lojalnościowych. To brzmi niesamowicie bajkowo i nie ma nic wspólnego ze świadczeniem pracy - ostrzega Paweł Blajer, dziennikarz TVN24, który był gościem "Dzień dobry TVN".

W ostatnich dniach głośno zrobiło się o przypadku dwóch młodych dziewczyn, które próbowały podjąć pracę jako hostessy. Zamiast tego trafiły jednak do internetowej agencji towarzyskiej.

- To wyrafinowanie, spryt i "inteligencja" tych, którzy potrafią takie prace sprzedawać. Trzeba się troszkę napracować, żeby komuś, kto jest średnio rozgarnięty, wmówić, że musisz coś podpisać, a później okazuje się, że wykonujesz zupełnie inną pracę - zauważa Paweł Blajer, dziennikarz TVN24.

Jak dodaje, o tym, że dajemy się nabierać na takie rzeczy decyduje głównie aspekt psychologiczny. - Oszuści opowiadają bardzo różne rzeczy, zamiast wynagrodzenia obiecują udział w programach lojalnościowych. To brzmi niesamowicie bajkowo i nie ma nic wspólnego ze świadczeniem pracy - podkreśla gość "Dzień dobry TVN".

Jak się ustrzec?

Zdaniem Blajera, by nie trafić do takich oszustów, trzeba wykonać kilka niezbędnych czynności.

- Trzeba upewnić się, czy ktoś, kto pomaga nam znaleźć pracę, na przykład pośrednik, jest podmiotem zarejestrowanym na rynku. Większość agencji, które zajmują się pośrednictwem w znajdowaniu pracy, musi mieć ślad w oficjalnych rejestrach, że może prowadzić taką działalność - wskazuje dziennikarz TVN24.

Pomocne okazać się mogą również media społecznościowe. Jeżeli nie mamy śladu, że ktoś oznacza siebie, że jest zatrudniony w takim miejscu i firma w ogóle nie pojawia się w internecie, to jest to sygnał, że mamy do czynienia z kimś, kto nie prowadzi działalności - podkreśla Paweł Blajer, jednocześnie zwracając uwagę na zachowanie czujności podczas spotkać z potencjalnym pracodawcą.

- Nawet jeżeli spotykamy się z przedstawicielem firmy i każe nam podpisać umowę korzystania z oprogramowania albo inne dokumenty, jak na przykład weksel, to tego nie robimy - ostrzega.

Gdzie szukać pomocy

Jeżeli jednak padniemy już ofiarą oszustów, trzeba zgłosić to na policję i prokuratury. - Szybko doprowadzić do tego - jak wypełnimy weksel - żebyśmy mieli argument, dzięki któremu bronimy się przed wyciągnięciem wobec nas konsekwencji. Na przykład kary finansowej tylko dlatego, że zdecydowaliśmy się zrezygnować z pracy oferowanej przez oszusta - wskazuje Paweł Blajer, dziennikarz TVN24.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane