• rozwiń
    • WIG20 2242.15 +1.10%
    • WIG30 2566.14 +0.90%
    • WIG 58550.30 +0.72%
    • sWIG80 12771.79 -0.30%
    • mWIG40 4238.93 -0.03%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:50

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Polacy stracili w ciągu roku niemal dwa miliardy złotych

Jak skutecznie oszczędzać? Ekspert wyjaśnił Odtwórz: Jak skutecznie oszczędzać? Ekspert wyjaśnił
Jak skutecznie oszczędzać? Ekspert wyjaśnił "Źródło: TVN24 BiS"

Około 280 miliardów złotych - łącznie taką kwotę Polacy trzymali w ubiegłym roku na lokatach bankowych. Roczne odsetki od tej sumy to 3,4 miliarda złotych. Ceny rosły jednak szybciej. Z wyliczeń Expandera wynika, że po uwzględnieniu odsetek i inflacji, lokaty przyniosły nam w 2017 roku 1,9 miliarda złotych straty. - Przeciętna lokata bankowa nie da realnie zarobić także w 2018 i 2019 roku – dodaje Bartosz Turek z Open Finance.

Według GUS od stycznia 2017 roku do stycznia 2018 roku ceny wzrosły w Polsce o 1,9 proc. Lokaty przynosiły natomiast odsetki w wysokości około 1,5 proc., ale po uwzględnieniu tzw. podatku Belki było to tylko około 1,22 proc.

To oznacza, że gdybyśmy w styczniu 2017 roku założyli roczną lokatę na 1000 zł, rok później otrzymalibyśmy nominalnie 1012,20 zł. Tymczasem ceny rosły szybciej, co oznacza faktyczną stratę w naszych portfelach - za środki na rachunku bankowym możemy kupić mniej niż na początku 2017 roku.

Duże starty

- Oszczędzający, po zakończeniu okresu oszczędzania, dostawali większą kwotę, niż wpłacili na lokatę, ale mogli za nią kupić mniej niż na początku. Łączne straty z tego tytułu to niecałe 1,9 mld zł - wylicza Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors i dodaje, że inflacja w kolejnych latach będzie rosła.

Według najnowszych prognoz Narodowego Banku Polskiego w tym roku ma wynieść 2,1 proc., w 2019 r. już 2,7 proc., a w 2020 aż 3 proc. Stopy procentowe mają natomiast pozostać na obecnym poziomie.

- To oznacza, że coraz trudniej będzie ochronić oszczędności przed spadkiem wartości. Jeśli inflacja w tym roku faktycznie wyniesie 2,1 proc., to znaczy, że w ujęciu realnym opłaca się zakładanie lokat z oprocentowaniem wyższym niż 2,59 proc. Stawka musi być wyższa niż inflacja, gdyż część odsetek pożera podatek od zysków kapitałowych - wyjaśnia Sadowski.

Jeśli jednak inflacja w przyszłym roku przyspieszy do 2,7 proc., to oprocentowanie chroniące oszczędności przed spadkiem wartości wyniesie aż 3,33 proc.. Przy wzroście cen o 3 proc. musiałoby to być wynieść aż 3,7 proc.

Tymczasem już znalezienie lokat ze stawką 2,59 proc. nie jest łatwe. - Takich ofert nie ma na rynku, nie licząc jedno-, trzymiesięcznych produktów dla nowych klientów. Nie da się jednak takiego oprocentowania utrzymać w dłuższym okresie - zauważa Sadowski.

Coraz większy apetyt inflacji

Oprocentowanie lokat nie wzrośnie istotnie bez podwyżek stóp procentowych. Tymczasem  prezes NBP sugerował niedawno, że w najbliższych latach najprawdopodobniej pozostaną one na obecnym poziomie.

- Bieżący okres realnych strat na lokatach może trwać przynajmniej trzy lata. Dotyczy to rocznych lokat zakładanych w latach 2016-2018, a więc tych, z których deponenci będą mogli podjąć pieniądze w latach 2017-2019. Tym samym możemy mieć do czynienia z najdłuższym okresem nieatrakcyjnych depozytów od przynajmniej 2005 roku - zauważa Bartosz Turek, analityk Open Finance.

- Straty oszczędzających na takich produktach będą rosły. Z 1,9 mld zł w 2017 r. do blisko 5 mld zł w 2020 roku - uważa Sadowski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
turwal
Są inne formy oszczędzania ale jest również ryzyko.
Polak przy swojej skłonności do ryzyka woli stracić na inflacji niż zarobić i zaryzykować np. na giełdzie
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane