• rozwiń
    • WIG20 2173.09 -1.86%
    • WIG30 2503.29 -1.85%
    • WIG 56351.13 -1.60%
    • sWIG80 11476.16 -0.15%
    • mWIG40 3910.83 -1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kredyt na mieszkanie spłacamy w pierwszej kolejności

Kredyt na mieszkanie spłacamy w pierwszej kolejności
Foto: Shutterstock Foto: Około 40 proc. Polaków (15,1 mln) spłaca obecnie długi

Jak wynika z analiz Biura Informacji Kredytowej, jeśli Polacy znajdują się w sytuacji finansowej, w pierwszej kolejności spóźniają się ze spłatą limitów debetowych i kredytów gotówkowych. Z kolei regularnie wpłacają raty za kredyt przyznany na zakup mieszkania lub domu.

Jak twierdzą analitycy BIK, dla zadłużonych gospodarstw domowych ważniejsze są długoterminowe zobowiązania. Zaciągnięte kredyty mieszkaniowe czy hipoteczne są priorytetem, dlatego też w przypadku problemów finansowych inne zadłużenia schodzą na dalszy plan.

Około 40 proc. Polaków (15,1 mln) spłaca obecnie długi, posiadając łącznie 27 mln czynnych rachunków kredytowych. Ponad połowa dłużników zobowiązana jest do uregulowania jednego kredytu. W tej grupie osób łączny dług wynosi 147 mld zł. Z kolei aż 408,8 mld zł mają do spłacenia ci, którzy skorzystali z kilku możliwości kredytowych.

Dług za długiem

Jedynie 768,25 tys. osób posiada zarówno zobowiązania konsumpcyjne, mieszkaniowe, jak i karty i limity kredytowe. Tylko 4,4 proc. z tej grupy dłużników regularnie wpłaca raty. Reszta w pierwszej kolejności reguluje kredyty mieszkaniowe. Z objętych analizą kredytobiorców niemal co dziesiąty spóźniał się ze spłatą powyżej 90 dni, zwłaszcza w przypadku limitów debetowych i kredytów gotówkowych.

 

– W sytuacji pojawiających się problemów finansowych, gospodarstwa domowe posiadające do spłaty kilka rodzajów zobowiązań kredytowych, stają przed dylematem związanym z zaprzestaniem terminowej spłaty rat. Jak wynika z przeprowadzonej przez BIK analizy, w pierwszej kolejności zaprzestają spłacać zadłużenie wynikające z przyznanych debetów w kontach osobistych i zaciągniętych kredytów gotówkowych - zauważa prof. Waldemar Rogowski, główny analityk kredytowy BIK. Dodaje, że opóźnienie w terminowej spłacie może wynikać z przyczyn losowych np. choroby, wypadku czy zwolnienia z pracy.

Analizy BIK dowodzą, że aż co piąty Polak miał w przeszłości problemy ze spłatą zobowiązań.

 

Zalegasz z długiem 200 zł? Trafisz na "czarną listę"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane