• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

800 tysięcy złotych dla prezesa PKO BP. Między innymi za niewykorzystany urlop

Siemoniak: majątek premiera powinien być przejrzysty Odtwórz: Siemoniak: majątek premiera powinien być przejrzysty
Siemoniak: majątek premiera powinien być przejrzysty "Źródło: tvn24"

W ubiegłym roku prezes PKO Banku Polskiego Zbigniew Jagiełło etat w banku zamienił na kontrakt menadżerski. Dostał za to 798 tys. złotych, między innymi jako ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Bank tłumaczy, że zmianę formy zatrudnienia członków zarządu wymusiła ustawa kominowa.

Bank zmienił formę zatrudniania członków zarządu w połowie ubiegłego roku. 22 czerwca dotychczasowe umowy o prace zostały zastąpione kontraktami menadżerskimi, które obowiązują od lipca 2017 roku.

Bank tłumaczy, że taki ruch był konieczny. Ustawa kominowa wymusza bowiem zmiany w systemie zatrudniania osób kierującymi spółkami. Nie są już zatrudniani na etat, a podpisywana z nimi jest umowa cywilnoprawna o świadczenie usług zarządzania. 

Kosztowna zmiana

Zmiana kosztowała bank w sumie ponad 1,5 mln złotych, bo zarządowi trzeba było wypłacić świadczenia z tytułu zmiany stosunku pracy. Między innymi chodzi o pieniądze za niewykorzystany urlop.

- W przypadku prezesa Zbigniewa Jagiełły było to ekwiwalent za łącznie 70 dni urlopu bieżącego i z lat poprzednich - powiedział nam Szymon Pinderak z departamentu komunikacji korporacyjnej PKO BP.

W sumie za zmianę stosunku pracy Zbigniew Jagiełło dostał 798 tys. złotych (pierwszy o tym poinformował "Super Express"). Jak czytamy w sprawozdaniu finansowym PKO BP za 2017 rok, bank wypłacił członkom zarządu ponad 1,5 mln złotych, a jeśli dodamy jeszcze świadczenia wypłacone byłym członkom zarządu (którzy pożegnali się ze stanowiskami w 2016 i 2017 roku) koszty rosną o dodatkowe 300 tys. złotych.

Niższe zarobki

- Wprowadzone zgodnie z wymogami ustawy zmiany, oprócz samej zmiany formy zatrudnienia, polegały na znacznym obniżeniu wynagrodzeń członków zarządu - mówi nam Szymon Pinderak i wylicza: - Prezes zarabia piętnastokrotność, pierwszy zastępca prezesa czternastokrotność, a pozostali członkowie zarządu trzynastokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, które w 2017 roku wynosiło 4403,78 zł.

Po ustawie kominowej

Zmiany dotyczące umów z członkami zarządu PKO miały związek z tzw. ustawą kominową, czyli ustawą o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Ustawa nie tylko wymusiła zmiany w zasadach zatrudniania zarządów spółek. Wprowadziła też górne granice wynagrodzeń prezesów m.in. w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa, takich jak PKO BP.

Ustawa ma także na celu obniżenie pensji osób na stanowiskach kierowniczych. Wynagrodzenie takich osób - zgodnie z ustawą - ma się składać z części stałej i zmiennej. Ta pierwsza jest wyliczana jako wielokrotność średniego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstwa. Część zmienna zależy od realizacji celów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Yaspi
Powinien zapłacić 99% podatku. Gdzie jest prawo, które ograniczało by w ten sposób takie wypłaty??
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jozefsdam
Prawo w Polsce już było, ale ludzie chcieli kapitalizmu jedni mają milijony a drudzy nie mają co do garnka włożyć.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane