• rozwiń
    • WIG20 2118.68 +0.50%
    • WIG30 2423.07 +0.54%
    • WIG 56403.57 +0.51%
    • sWIG80 11596.91 +0.04%
    • mWIG40 3779.02 +0.61%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:08

Dostosuj

PiS obiecuje przedsiębiorcom miliardy na inwestycje. NBP nie komentuje

PiS obiecuje przedsiębiorcom miliardy na inwestycje. NBP nie komentuje
Foto: Shutterstock Foto: PiS obiecuje dodatkowe 350 mld na inwestycje

PiS przedstawiło swój pomysł na zwiększenie wydatków na inwestycje do 2020 i wsparcie przedsiębiorstw. Narodowy Bank Polski miałby udzielać bankom komercyjnym niskooprocentowanych kredytów, a te z kolei kredytowałyby firmy chcące inwestować. Według szacunków PiS miałoby to dać ok. 350 mld zł.

Propozycja jest elementem postulatu zwiększenia o 1 bln 400 mld zł wydatków na inwestycje do 2020 roku, zapowiadanego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Skąd takie środki?

Na wtorkowej konferencji prasowej współautor programu PiS Henryk Kowalczyk tłumaczył źródła tej sumy. Jak powiedział, częścią tej kwoty byłyby środki pochodzące z Narodowego Banku Polskiego. Zdaniem Kowalczyka NBP mógłby iść śladem Europejsku Banku Centralnego, "który uruchomił taki mechanizm finansowy, angażując 10 proc. PKB krajów UE na 3 lata".

- My uważamy, że nie zachwiejemy mechanizmem, jeśli na 6 lat przeznaczymy 20 proc. naszego PKB na rozwój inwestycji i będzie to 350 mld zł - powiedział Kowalczyk na wtorkowej konferencji prasowej.

Projekt ustawy w przygotowaniu

Poseł PiS wyjaśnił, że ta koncepcja zakłada, iż "bank centralny udzieliłby bankom komercyjnym kredytu, niskooprocentowanego albo nawet nieoprocentowanego, by banki komercyjne na swoje ryzyko udzielały kredytów na cele inwestycyjne". Kowalczyk zapowiedział, że po wyborach zostanie złożony przez PiS projekt ustawy w tej sprawie.

NBP wstrzymuje się od oceny

Na kwotę 1 bln 400 mld miałoby też złożyć się 100 mld zł, pochodzące z Banku Gospodarstwa Krajowego.

- Chodziłoby o zwiększenie gwarancji ze strony BGK - tłumaczył Kowalczyk.

Przedstawiciele NBP nie chcą komentować tych propozycji. Prezes NBP Marek Belka mówił kilkakrotnie na konferencjach prasowych po posiedzeniach Rady Polityki Pieniężnej, że nie chce komentować przed wyborami pomysłów gospodarczych partii politycznych.

Jacek Bartkiewicz z zarządu NBP 30 września w rozmowie z dziennikarzami przyznał natomiast, że niekonwencjonalne metody kredytowania nie są w tej chwili potrzebne. Zaznaczył, że banki realizują swoje podstawowe zadanie, jakim jest finansowanie gospodarki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
mirek_dral
Pani Szydło z Panem Kaczyński to obiecują gruszki na wierzbie , Nie ufam człowiekowi który nigdy nie miał rodziny ani nawet konta w banku oraz kobiecie która zadłużyła się jako Burmistrz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane