• rozwiń
    • WIG20 2180.76 -0.11%
    • WIG30 2469.84 -0.02%
    • WIG 57371.45 -0.08%
    • sWIG80 11439.95 +0.09%
    • mWIG40 3648.20 +0.02%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:18

Dostosuj

Polacy sięgają głębiej do kieszeni. Rekordowe koszty utrzymania mieszkania

Ceny żywności coraz wyższe Odtwórz: Ceny żywności coraz wyższe
Ceny żywności coraz wyższe "Źródło: TVN24 BiS"

Koszty utrzymania dachu nad głową stale rosną - zauważa Bartosz Turek, główny analityk Open Finance. Na mieszkanie przeciętna para wydaje średnio w miesiącu już 572 złote. - To historyczny rekord - dodaje ekspert.

Jak wynika z analizy Open Finance, od połowy 2016 roku przeciętny koszt związany z utrzymaniem mieszkania stale rośnie. W lipcu 2016 roku było to średnio 271,7 zł na osobę, tymczasem w ubiegłym miesiącu płaciliśmy już 285,8 zł na osobę.

"To znaczy, że dwuosobowa rodzina musi wydać na mieszkanie średnio 572 zł miesięcznie" - pisze Turek w raporcie.

Jak dodaje: tym samym ustanowiony został historyczny rekord.

Co podrożało?

Analiza opłat składających się na utrzymanie dachu nad głową uwzględnia koszty ogrzewania i nośników energii (odpowiadają za 40% kosztów związanych z mieszkaniem), a ponadto m.in. wydatki na dostarczenie mediów, odprowadzenie nieczystości, zakup mebli, AGD, środków czystości czy remontów.

Tymczasem zgodnie z danymi Eurostatu ceny energii elektrycznej w Polsce wzrosły o 6,9 proc. w pierwszej połowie 2017 w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego. To odwrotnie niż w większości krajów Unii Europejskiej, gdzie ceny nieznacznie spadły.

To właśnie ceny energii w przeważającej mierze decydują o kosztach utrzymania mieszkania. Energia i ogrzewanie pochłaniają aż 40 proc. kosztów związanych z mieszkaniem - wynika z raportu. Tymczasem opał drożał najmocniej - o 1,3 proc. tylko w samym listopadzie.

Wyraźnie drożały w ubiegłym miesiącu także "usługi związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego".  Tańsze były natomiast meble, artykuły dekoracyjne, sprzęt oświetleniowy i AGD. Jednak, jak zauważa Bartosz Ture, obniżki były "kosmetyczne".

Analityk Open Finance przyznaje, że nic nie zapowiada spadków i ceny powinny pozostać na tym samym poziomie. "Prognozy NBP sugerują, że na początku 2018 roku presja inflacyjna spadnie, ale później wróci na ścieżkę wzrostu, osiągając już w drugiej połowie 2018 roku poziom bliski 2,5 proc." - zauważa Turek.

Ostrzeżenie

To oznacza, że Rada Polityki Pieniężnej otrzyma sygnał do podwyżek stóp procentowych, na co kredytobiorcy powinni zacząć się powoli przygotowywać. Wyższe stopy procentowe to przecież rosnąca rata kredytu.

"Jeśli więc ktoś ma kredyt, to w nadchodzących miesiącach powinien pomyśleć o nadpłacaniu swoich zobowiązań lub tworzeniu funduszy na przyszłość" - radzi analityk.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane