• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Prezydencki projekt dla frankowiczów ma poparcie centralnego banku. Ale nie całkowite

Prezydent chce pomóc frankowiczom. Oto, co muszisz wiedzieć Odtwórz: Prezydent chce pomóc frankowiczom. Oto, co muszisz wiedzieć
Prezydent chce pomóc frankowiczom. Oto, co muszisz wiedzieć "Źródło: TVN24 BiS"

Narodowy Bank Polski popiera kierunek zmian zaproponowany w prezydenckim projekcie ustawy dotyczącej wsparcia kredytobiorców walutowych. Proponuje jednak kilka zmian, m.in chce zróżnicowania składek dla banków prowadzących programy naprawcze - wynika z opinii do projektu.

Nowy prezydencki projekt, który w sierpniu wpłynął do Sejmu, dotyczy zmiany regulacji dotyczących Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Wyodrębniony ma być  Fundusz Restrukturyzacyjny ukierunkowany na pomoc osobom, które zaciągnęły kredyt walutowy i mają problemy z jego spłatą. Zaproponowano, by składki banków na ten fundusz zostały uzależnione od wielkości portfeli kredytów walutowych.

Uwagi NBP

"Uiszczanie składek przez banki, które realizują plany, np. z powodu ujemnych wyników finansowych, pogorszyłoby ich sytuację i utrudniło realizację celów planu postępowania naprawczego. Istotne pogorszenie sytuacji tych banków mogłoby - poprzez efekt zarażania - doprowadzić do sytuacji wycofywania środków z innych banków, co byłoby niekorzystne dla innych banków" - napisał NBP.

Bank centralny proponuje wprowadzenie mechanizmów różnicujących oskładkowanie banków objętych działaniami naprawczymi.

"W przeciwnym razie, proces ustalania składek byłby z konieczności uzależniony od sytuacji najsłabszych banków w systemie, co ograniczyłoby kwotę dostępnych środków w Funduszu restrukturyzacyjnym" - napisał NBP.

Limit dochodów

Prezydent zaproponował  dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie, ale to budzi wątpliwości NBP. Bank obawia się, że takie połączenie może doprowadzić do tego, że o wsparcie starać się będą rodziny, których dochód jest wystarczający do pokrycia kosztów utrzymania. NBP boi się, że doprowadzi to do tego, że wsparcie otrzymają ci, których sytuacja tego nie wymaga.

Dodatkowo NBP uważa, że limity dochodu kwalifikujące do wsparcia mogą być traktowane przez banki jako minimalne kryteria do przyznania kredytu mieszkaniowego.

"Banki mogłyby nie być skłonne do udzielania kredytu gospodarstwom domowym, które od razu kwalifikują się do udzielenia wsparcia z Funduszu Wspierającego" - napisał NBP.

NBP proponuje zastosować wysokość mnożnika 1,35, a nie 2,0 jak zaproponowano w ustawie.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane