• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: 2018-08-14 17:15

Dostosuj

Zagrożeń dla polskiej gospodarki nie brakuje. Bank centralny wskazuje na główne

Morawiecki: musimy przejść do Polski gonionej przez innych Odtwórz: Morawiecki: musimy przejść do Polski gonionej przez innych
Morawiecki: musimy przejść do Polski gonionej przez innych "Źródło: tvn24bis"

Najważniejszym ryzykiem dla aktywności gospodarczej w Polsce jest koniunktura globalna i zmiany cen surowców - wynika z lipcowego Raportu o inflacji przygotowanego przez Narodowy Bank Polski. W porównaniu do marcowego dokumentu, jako potencjalne ryzyko nie została wymieniona sytuacja na krajowym rynku pracy.

"Najważniejszym źródłem ryzyka dla aktywności gospodarczej w Polsce jest obecnie koniunktura globalna. Z kolei głównym ryzykiem dla krajowej inflacji, oprócz wzrostu PKB za granicą, jest kształtowanie się cen ropy naftowej na rynkach światowych" - napisano w dokumencie.

"Bilans czynników niepewności wskazuje na zbliżony do symetrycznego rozkład ryzyka dla inflacji CPI i możliwość wystąpienia niższej niż w scenariuszu centralnym ścieżki dynamiki PKB" - dodano.

Prognozy banku centralnego

Zgodnie z publikacją, w 2018 roku inflacja wyniesie 1,8 proc., a PKB wzrośnie o 4,6 proc., w przyszłym roku wskaźniki te wyniosą odpowiednio 2,7 proc. i 3,8 proc., a w 2020 r. - 2,9 proc. i 3,5 proc.

W kolejnych latach wzrosnąć ma udział inwestycji w PKB.

"W ślad za osłabieniem wzrostu gospodarczego w strefie euro, w horyzoncie projekcji również dynamika krajowego PKB będzie się stopniowo obniżać z wysokiego poziomu odnotowanego na przełomie 2017 i 2018 r." - napisano.

"Choć główną składową wzrostu PKB pozostanie spożycie gospodarstw domowych, to w latach 2018-2019 nastąpi wzrost udziału inwestycji w PKB, związany z potrzebą odbudowy potencjału produkcyjnego polskiej gospodarki oraz napływem środków z budżetu UE" - dodano.

"Wzrost liczby pracujących będzie wyhamowywał"

W porównaniu do marcowego "Raportu o inflacji", ekonomiści NBP nie uważają już rynku pracy za główne ryzyko dla projekcji.

"Wzrost liczby pracujących będzie w horyzoncie projekcji stopniowo wyhamowywał. Obecnie uwarunkowania popytu na pracę pozostają korzystne, jednak wraz ze spowolnieniem dynamiki PKB w najbliższych latach oczekiwany jest również wolniejszy przyrost popytu na pracę" - napisano.

"Ograniczeniem dla wzrostu liczby pracujących będzie także w coraz większym stopniu podaż pracowników" - dodano. Wynagrodzenia mają się jednak utrzymywać na podwyższonym poziomie i przewyższać wzrost wydajności pracy.

"Z jednej strony w kierunku wyższej dynamiki płac będzie oddziaływać dalszy spadek stopy bezrobocia oraz wzrost inflacji cen konsumenta" - napisano.

"Z drugiej strony w horyzoncie projekcji zmniejszy się wzrost popytu na pracę ze strony przedsiębiorstw, a presję płacową w gospodarce będzie łagodziła dodatkowo obecność imigrantów z Ukrainy" - dodano.

Według autorów dokumentu, złoty powinien się umacniać i zbliżać do kursu równowagi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane