• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Przyjęcie euro pod znakiem zapytania. Morawiecki: temat nie jest na stole

Morawiecki: dziś nie dyskutujemy o przystąpieniu do strefy euro Odtwórz: Morawiecki: dziś nie dyskutujemy o przystąpieniu do strefy euro
Morawiecki: dziś nie dyskutujemy o przystąpieniu do strefy euro "Źródło: tvn24"

- Dzisiaj nie dyskutujemy o przystąpieniu Polski do strefy euro. To nie jest temat, który jest na stole - podkreślił premier Mateusz Morawiecki, który reprezentuje Polskę podczas pierwszej zagranicznej wizyty w Brukseli, gdzie weźmie udział w szczycie unijnym. - My dyskutujemy o stabilności strefy euro, która jest w bardzo trudnej sytuacji - dodał.

Morawiecki tłumaczył, że wiele krajów należących obecnie do strefy euro dopiero wychodzi z ostatniego kryzysu gospodarczego. - Wzrost gospodarczy we Włoszech jeszcze nie wrócił do poziomu sprzed 2007 roku. Wzrost gospodarczy w Hiszpanii wraca dopiero do poziomu sprzed dziesięciu lat; w Grecji wróci być może do tego poziomu za kolejne pięć czy dziesięć lat. W Portugalii jest podobnie - przekonywał.

Dodał, że przed Polską "jest jeszcze daleka droga do osiągnięcia bardziej realnej konwergencji z twardym rdzeniem strefy euro".

Strefa euro

Morawiecki podkreślał, że strefa euro cały czas przeżywa kryzys, który rozpoczął się 10 lat temu i "cały czas się przepoczwarza".

- My jesteśmy bardzo bacznym obserwatorem tego, co się dzieje w strefie euro, ponieważ chcielibyśmy, aby ona była w jak najlepszym kształcie od strony gospodarczej, stabilizacyjnej i instrumentarium finansowego, fiskalnego czy monetarnego - mówił premier.

- Dlatego rozmawiamy i o unii bankowej, i o innych filarach strefy euro, jakim jest filar gwarantowanych depozytów lub jednolitego nadzoru. Wszystkie te tematy są na agendzie i my pokazujemy, że chcemy oczywiście odgrywać - tak jak do tej pory - stabilizującą w gospodarce europejskiej rolę w całym kształcie systemu finansowego, który jest niezwykle ważny dla polityki gospodarczej - dodał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Piotru70
Ja bym nie przyjmował euro. Nie lepiej promować swoje? W UK jest Funt, cena z kosmosu, w Szwajcarii frank, cena z kosmosu, w Norwegii korona, cena może nie z kosmosu ale ilość koron nadrabia jej wartość. Dlaczego nie mielibyśmy walczyć o swoje?
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tyka11
A komu bedziesz eksportowac, (a jesli juz to z jakim kosztem?) jesli wszyscy beda miec eur, a polska swoje plny? Im wiecej krajow wejdzie do euro tym trudniej i drozej bedzie dla pozostalych. Najpierw malymi krokami ucierpi eksport, a pozniej pozostala gospodarka i ludzie.
  • 3
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
struna78
My praktycznie nie mamy własnego "pieniądza". Nawet obecne złotówki ile są warte w obecnej sytuacji.... prawie nic w porównaniu do innych walut. A Euro trzyma się mocno.... co nas obchodzą jakieś UK które odchodzi z UE....
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane