• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Minister finansów zapowiada zmiany w podatkach

Teresa Czerwińska ministrem finansów Odtwórz: Teresa Czerwińska ministrem finansów
Teresa Czerwińska ministrem finansów "Źródło: tvn24"

Na razie utrzymujemy górną stawkę VAT na poziomie 23 procent - powiedziała minister finansów Teresa Czerwińska w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Zapowiedziała jednak obniżenie z 8 do 5 procent stawki podatku na niektóre produkty.

Minister finansów mówiła, że jesienią resort przedstawi reformę tzw. matrycy VAT, która określa, jakimi stawkami VAT są obłożone poszczególne towary. - W tej matrycy mamy pewne paradoksalne sytuacje, gdzie podobne produkty mają inne stawki VAT, w zależności np. od terminu przydatności do spożycia czy składników - tłumaczyła.

- Chcemy te niejasności, czy wręcz paradoksy, zlikwidować głównie poprzez zrównanie stawek w dół, czyli zastosowanie tam, gdzie to możliwe stawki 5 proc. zamiast 8 proc. Taki ruch dotyczył będzie przede wszystkim produktów pierwszej potrzeby, artykułów spożywczych szeroko kupowanych przez gospodarstwa domowe oraz artykułów higienicznych dla kobieta - dodała.

Jak zaznaczyła, w pewnych przypadkach trzeba będzie wyrównać stawki w górę, ale mają to być sytuacje bardzo rzadkie.

Minister pytana, czy możemy liczyć na spadek podstawowej stawki VAT (obecnie 23 proc.), odpowiedziała: - Do takiego rozwiązania zmierzamy. Mechanizm wiążący przewiduje, że jeśli sytuacja w zakresie długu i deficytu poprawia się do określonego poziomu, który w tej chwili testujemy, wówczas możliwa byłaby obniżka.

Nie chciała jednak podawać konkretów. Na pytanie, czy możliwy jest powrót do stawki 22-procentowej, odparła, że "jest zbyt wcześnie, żeby mówić o szczegółach".

- Warto tu zauważyć, że między stawką 22 a 23 mamy jeden punkt procentowy różnicy. Badania pokazują, że tego typu obniżki konsumenci nie odczuliby w sklepach w postaci niższych cen. Całą korzyść z tego wynikającą przejęliby producenci i pośrednicy, zwiększając swoją marżę - mówiła.

Co w budżecie?

W innym wywiadzie, udzielonym "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Czerwińska mówiła o projekcie budżetu na 2019 rok, którym w tym tygodniu ma się zająć Rada Ministrów.

Zapowiedziała, że fundusz wynagrodzeń w budżetówce zwiększy się o inflację, czyli 2,3 proc. - To pozwoli rozdysponować wśród pracowników około 2,4 mld zł - stwierdziła.

Minister zapowiedziała też m.in. wzrost nakładów na naukę o ponad 700 mln zł, wzrost wynagrodzeń nauczycieli o 5 proc., czyli około 1,8 mld zł. Mówiła też, że w przyszłorocznym budżecie rząd założył wzrost we wpływach z podatków o około 5 proc.

Czerwińska przyznała, że na obecny rok rząd założył wzrost PKB o 3,8 proc., choć dziś "wiele ośrodków analitycznych i Komisja Europejska szacują go na znacznie wyższym poziomie", a w pierwszych kwartałach wzrost wyniósł ponad 5 proc.

- Na przyszły rok nasz wariant wzrostu również będzie konserwatywny. Koniunktura jest obecnie szczytowa, ale według nas wszystko wskazuje, że z tego schodzimy - mówiła "DGP" szefowa MF.

- Dlatego w tym roku 3,8 proc. wzrostu z pewnością zostanie przekroczone, ale nie sądzę, żebyśmy zobaczyli go na 5-proc. poziomie. 3,8 proc. na przyszły rok jest naszym zdaniem ostrożnym założeniem - dodała minister finansów.

Mówiąc o deficycie sektora finansów, Czerwińska przyznaje, że w tym roku deficyt będzie na poziomie roku 2017 (1,7 proc. PKB), choć wyraża nadzieję, "że po uwzględnieniu pewnych wydatków okaże się on niższy niż 1,7 proc.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Michałezjk
PIS za PO wypunktował Tuska za 23%. Krzyczeli z ambony, że oni to zmienią. Co się zmieniło od tamtej chwili, ze dziś nie chcą zmienic?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AntyKonus
A dlaczego nigdy nie można obniżyc stawki w dół , zawsze w górę . Od 3 lat wszystko idzie w górę , podatki inflacja ceny podatki
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zajadacz
Każdy podatek jest przerzucany na konsumenta. Po wprowadzeniu podatku bankowego opłaty wzrosły, a wypłaty z bankomatów przestały być bezpłatne. Obniżka VAT o 1% byłaby odczuwalna. Ale skoro pani uważa, że nie byłaby, to przecież można obniżyć VAT o 5%. A może chcecie go podnieść o 1%, skoro i tak nikt tego nie odczuwa?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane