• rozwiń

Gigantyczna zbiórka dla rodziny polskiego kierowcy. Ministerstwo: nie będzie podatku

Foto: PAUL ZINKEN/PAP/EPA Foto: Łukasz Urban zginął w zamachu w Berlinie

Ponad 911 tys. zł zebrali dotychczas internauci dla rodziny polskiego kierowcy Łukasza Urbana, który zginął w zamachu terrorystycznym w Berlinie. Jak zapewniał tvn24bis.pl przedstawiciel Ministerstwa Finansów, bliscy polskiego kierowcy nie będą musieli płacić podatku od tej kwoty. Resort stawia jednak jeden warunek.

W ramach prowadzonej na portalu crowdfundingowym gofundme.com internetowej zbiórki dla rodziny Łukasza Urbana udało się już zebrać ponad 176 tys. funtów (ponad 911 tys. zł). Akcję zainicjował brytyjski kierowca ciężarówki, Dave Duncan.

Wpłaty dokonało jak dotąd ponad 10,5 tys. osób. Najczęściej donatorzy wpłacali kwoty od 5 do 30 funtów, choć zdarzały się też wyższe sumy. Celem jest zebranie 191 tys. funtów, czyli 983 tys. zł i przekazanie jej rodzinie zmarłego kierowcy.

Podatek od darowizn

Pojawiły się głosy, że rodzina Łukasza Urbana będzie musiała zapłacić od zebranej kwoty podatek od spadku i darowizn. W przypadku kwoty, o której mowa, danina wynosiłaby 20 proc., ponieważ taki próg obowiązuje powyżej sumy 20 tys. 556 zł. Podatek wyniósłby więc ok. 200 tys. zł.

- Nie ma podstawy prawnej na skorzystanie ze zwolnienia z podatku od darowizn. Musiałoby nastąpić specjalne zaniechanie poboru podatku. Jeżeli Ministerstwo Finansów miałoby taką wolę, to mogłoby tak zrobić, bo ordynacja podatkowa przewiduje taki specjalny tryb. Natomiast przepisy nie przewidują, że dochód indywidualnych zbiórek mogłyby być zwolnione z podatku od spadków i darowizn - tłumaczy w rozmowie z tvn24bis.pl Marek Kolibski, ekspert podatkowy z kancelarii KNDP.

O tę konkretną sprawę postanowiliśmy zapytać Ministerstwo Finansów. Dostaliśmy zapewnienie, że rodzina nie będzie musiała płacić podatku.

- Podatek trzeba byłoby odprowadzić w przypadku, gdyby kwota pochodziła od jednej osoby. Jeśli chcielibyśmy dać komuś milion złotych, to musielibyśmy zapłacić podatek. Ale jeśli dajemy komuś milion złotych, które zebraliśmy od wielu osób, to wtedy mamy do czynienia zupełnie z inna sprawą. Bo to nie my przekazujemy darowiznę, my przekazujemy darowizny innych, jesteśmy tylko przekaźnikiem - tłumaczy w rozmowie z tvn24bis.pl Paweł Jurek z zespołu ds. mediów Ministerstwa Finansów.

Zwolnieni z płacenia

Paweł  Jurek dodał, że jeżeli osoba obdarowana ma informacje, iż nikt nie wpłacił kwoty wyższej niż 4902 zł na osobę, to wtedy nie musi nic kompletnie robić. Nie musi składać żadnych dokumentów. Na bazie przepisów, które są, nie musi nic z tym robić.

- Kwota ta dotyczy każdej osoby, a zatem, gdy mamy do czynienia z wieloosobową rodziną, kwotę należy pomnożyć przez liczbę jej członków. Pewien problem mógłby się pojawić, gdyby okazało się, że darowizna od pojedynczej osoby byłaby nieco wyższa. Wtedy, zgodnie z obowiązującymi przepisami, należałoby zapłacić podatek od kwoty przekroczenia - wyjaśnia Jurek.

Podkreśla, że w tej sytuacji ważne jest, aby organizatorzy zbiórki przekazali osobom obdarowanym imienną listę wpłaconych kwot darowizny, np. wyciąg z konta bankowego.

- Chodzi o to, żeby była pewna forma dowodu, z której wynikałoby, że nikt nie przekazał kwoty wyższej. Tu prowadzona jest zbiórka internetowa i pieniądze wpływają na pewne określone konto. Należy więc przypuszczać, że można zrobić pewien wyciąg z tego konta, który wskaże, że żadne przekroczenie nie nastąpiło - tłumaczy.

Jeśli takie przekroczenia jednak nastąpi, to podatnik może wnioskować o umorzenie podatku. - Naczelnik urzędu skarbowego, po konsultacji z właściwym wójtem czy też burmistrzem, może zdecydować, żeby takiego podatku nie naliczać. Ale wydaje nam się, że w tej sytuacji żadnego kłopotu nie będzie i ta kwestia nie będzie powodować żadnych podatkowych historii - zaznacza Jurek.

Powszechność opodatkowania

Ekspert podatkowy Marek Kolibski podkreśla, że jest bardzo wiele przypadków, w których podatnicy zwracają się o zwolnienie z podatku. - Wprawdzie w większości przypadków spotykają się z odmową i są odprawiani z kwitkiem, ale ta sprawa ma akurat charakter medialny i powszechny. Jest to pewna forma nacisku na urzędników - dodaje.

Zaznacza, że "obowiązuje zasada powszechności opodatkowania i wszyscy muszą płacić".

Dla Ministerstwa Finansów "sprawy nie ma". - Zresztą dotychczas nikt z rodziny się do nas nie zgłosił z prośbą o pomoc. Ale jak się ktoś zgłosi, to pracownicy resortu służą pomocą i będą dokładnie wskazywali, jak te przepisy należy rozumieć - zapewnia Jurek.

Ostatnio głośno o pieniądzach zbieranych na cele charytatywne było w przypadku Asi z Poznania. Dziewczynka zbierała pieniądze dla swojej chorej mamy. Udało jej się zebrać ponad 100 tys. zł, ale wówczas podatku nie naliczono, ponieważ do zbierania pieniędzy przyłączyła się do fundacja "Dar Szpiku", a fundacje są zwolnione z podatku od darowizn i spadków. W rezultacie cała zebrana kwota trafiła na konto mamy dziewczynki.

Zamach w Berlinie

W poniedziałek 19 grudnia wieczorem zamachowiec kierując 40-tonową ciężarówką wjechał w tłum na bożonarodzeniowym jarmarku w Berlinie, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50.

Jedną z ofiar był polski kierowca Łukasz Urban, którego ciało znaleziono w szoferce ciężarówki - według ustaleń zamachowiec zastrzelił Polaka, który łapiąc za kierownicę, usiłował przeszkodzić mu w zamachu.

Podejrzany o dokonanie tego zamachu 24-letni Tunezyjczyk Anis Amri został zastrzelony w ub. piątek rano przez policjantów pod Mediolanem.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
VanitasVanitatum
Podatek od darowizny w ogole jest jakims glupim pomyslem.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tamon
"...według ustaleń zamachowiec zastrzelił Polaka, który łapiąc za kierownicę, usiłował przeszkodzić mu w zamachu."
Nic takiego nie ustalono.
Ale pieniadze powinien absolutnie dostac.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
różany zapach
I juz wiadomo co będzie się działo w rodzinie i w sąsiedztwie znając zazdrość Polaków.Czym mniej by wiedzieli o pieniądzach tym lepiej by było.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
silvers
"Podkreśla, że w tej sytuacji ważne jest, aby organizatorzy zbiórki przekazali osobom obdarowanym imienną listę wpłaconych kwot darowizny, np. wyciąg z konta bankowego" takie malutkie "ale", taki drobiażdżek.....
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Przeszkadzajka
ale zaraz czemu państwo islamskie zaatakowało w Niemczech? Przecież Niemcy nie walczą w Syrii. Czyżby w państwo islamskie to fanatycy, rasiści i ksenofoby ? Czy zabili tych ludzi tylko dlatego że wyznawali inną religię niż oni?
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FrozMnd
Statystycznie patrząc najbardziej narażone są kraje, które udzielają azylu. W dodatku możesz sprawdzić inteligencję przeciętnego bojownika ISIS chociażby na filmikach z liveleak.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
borus87
"Czy zabili tych ludzi tylko dlatego że wyznawali inną religię niż oni?" - czekaj czekaj... coś tu może być na rzeczy... trop wygląda na całkiem niezły... podążaj nim dalej...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane