• rozwiń

Litwę ciągnie do Polski. Wszystko przez 50 euro

Litwę ciągnie do Polski. Wszystko przez 50 euro
Foto: Shutterstock Foto: Post na Facebooku o zakupach pani Barbary

Zakupy, które robią furorę. Mieszkanka Wilna wybrała się do Polski, gdzie kupiła produkty za równowartość 50 euro. I nie było w tym nic dziwnego gdyby nie jej zdziwienie, że udało się jej kupić tak dużo, czym postanowiła pochwalić się w sieci.

Sprawę opisał największy polski portal informacyjny na Litwie - Delfi, który pod wpisem na Facebooku zebrał ogromną liczbę polubień, udostępnień i komentarzy.

Jakie różnice?

"Mimo, że trzeba daleko jechać, to buty skórzane w Polsce kosztują równowartość 37 euro, a takie same u nas 58 euro" - zauważa we wpisie pani Barbara, która wymienia także inne produkty, które są tańsze niż na Litwie.

"150 g oliwek kosztuje 2,95 zł (0,68 euro), 400 g pomidorów - 1,95 zł (0,45 euro), litr soku - 1,99 zł (0,46 euro), 131 g pasztetu - 0,89 zł. (0,20 euro), kilogram ryżu - 2,59 zł. (0,6 euro), 330 ml kwaśnej śmietany - 2,49 zł. (0,57 euro), detergent Woolite dark - 14,79 zł (3,42 euro)".

Tymczasem na Litwie "60 gramów oliwek bez pestek kosztuje około 0,4 euro, za kilogram pomidorów trzeba zapłacić 1,6 euro, za litr taniego soku - około 0,80 euro, 120 g pasztetu - około 0,55 euro, 800 gramów najtańszego ryżu - 0,9 euro, śmietana - około 1,30 euro". Droższy okazał się jedynie detergent, za który trzeba zapłacić około 3,30 euro.

"Jeżeli naszym władzom jest dobrze, że poprawiamy gospodarkę Polski, to my tam jeździmy" - dodaje pani Barbara, która oprócz cen pochwaliła również jakość naszych produktów.

To zresztą nie jest odosobniona opinia. Korzyści dostrzegają bowiem również inni Litwini.

- Stojąc przed półkami z chlebem cena 1,34 nie wydawała się niska. Ale dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że to złoty, a nie euro - mówi inny mieszkaniec Wilna. To równowartość około 0,30 euro, podczas gdy bochenek chleba u naszych wschodnich sąsiadów kosztuje euro.

Polska liderem

Dlatego dziennikarzy "Veidas" nie dziwi fakt, że na zakupy "do przygranicznych Suwałk co sobotę przyjeżdża od 20-30 tys. Litwinów".

Portal Delfi przypomina lipcowe dane Europejskiego Urzędu Statystycznego Eurostat, który wskazywał, że ceny żywności w Polsce są najniższe w całej Unii Europejskiej. Stanowią one 59,8 proc. średniej unijnej, podczas gdy ceny żywności na Litwie stanowią około 77 proc.

Potwierdza to także raport litewskiej sieci sklepów Maxima, która na początku roku porównała ceny artykułów w 14 krajach Unii. Okazało się, że najtaniej jest w Polsce, na drugim miejscu znalazła się Bułgaria, zaś podium zamknęła Litwa.

Mer litewskiego miasta zakazuje zakupów w Polsce:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane