• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Klienci zwracali puste opakowania. Sieć dyskontów reaguje na "promocję"

Klienci zwracali puste opakowania. Sieć dyskontów reaguje na "promocję"
Foto: Twitter Foto: Pod koniec października w Lidlu wystartowała promocja "Sprytnie i tanio"

Nie jesteś zadowolony z produktu? Oddaj go. Taką promocję wprowadziła jedna z popularnych sieci dyskontów. Część klientów postanowiła wykorzystać akcję, a w sieci pojawiły się informacje o nadużyciach. We wtorek sieć poinformowała o zakończeniu promocji.

Dyskont zachęcał klientów w akcji "Sprytnie i tanio" do kupowania marek własnych. Promocja wystartowała 27 października.

W mediach społecznościowych pojawiły się relacje osób, które były świadkami sytuacji, kiedy to w kolejce do kasy ustawiali się klienci z workami wypełnionymi opakowaniami po produktach. Było to możliwe, bo regulamin przewidywał, że na zwrot mógł liczyć każdy, kto uzna, że dany produkt nie spełnił jego oczekiwań oraz posiada dokument potwierdzający zakup.

Reporter tvn24.pl postanowił sprawdzić, czy takie sceny mają miejsce i odwiedził dwa sklepy sieci w stolicy. W obu nie zauważył przy kasach śladów świadczących o masowych zwrotach towarów. Zaś zapytana kasjerka powiedziała reporterowi tvn24.pl, że "rzeczywiście jest tak promocja; zdarza się, że ludzie zwracają: bardzo rzadko, ale zwracają".

Promocja miała potrwać do 30 listopada. We wtorek wieczorem Lidl poinformował tvn24bis.pl o zakończeniu promocji. "Podjęliśmy decyzję 
o zakończeniu z dniem 8 listopada 2016 r. promocji objętej >>Zasadami zwrotów produktów marek własnych Lidla (artykułów spożywczych, chemicznych i kosmetyków)<<" - czytamy w piśmie przesłanym przez biuro prasowe Lidl Polska.

"Przyczyną tej decyzji są przypadki wykorzystywania promocji wbrew jej celom" - dodano, jednocześnie informując, że "wszyscy klienci, którzy dokonali zakupów przed dniem zakończenia akcji nadal mogą korzystać 
z uprawnień wskazanych w jej Zasadach w odniesieniu do produktów wcześniej nabytych".

O Lidlu

Lidl to założona w Niemczech sieć sklepów dyskontowych, działająca w 26 krajach europejskich. Główna siedziba firmy znajduje się w Neckarsulm.

W Polsce Lidl funkcjonuje jako Lidl Sp. z o.o. sp. k. Siedziba spółki znajduje się w Jankowicach, w gminie Tarnowo Podgórne, pod Poznaniem.

W naszym kraju firma ma 600 sklepów.

Niedawno informowaliśmy, że niemal co trzeci Polak przyznaje się, że zdarza mu się wyrzucać jedzenie, głównie z powodu przegapienia daty przydatności do spożycia lub zbyt dużych zakupów. Zobacz materiał "Faktów" TVN na temat raportu Federacji Polskich Banków Żywności (06.10.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (86)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Wałęsiak
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sundayman
Dopiero co rozmawiałem sobie o tym, dlaczego to np. w USA sieci potrafią przyjmować zwroty nawet bez paragonów, a w PL nie robią tego wcale.
Polska mentalność jest bardzo prostym wyjaśnieniem.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_buras
Jeżeli Lidl rozprowadza takie niedobre produkty to powinien zostać zlikwidowany albo niektórzy klienci to oszołomy i cwaniaki lub konkurencja
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SzlachcicPolski
Poraża mnie taki tok myślenia. Jeśli Lidl sprzedaje niedobre produkty, to umrze śmiercią naturalną, nikt nie musi go likwidować. Powinien być zlikwidowany, jeśli rażąco łamie prawo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Hawajo22
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tomwos
Patolstwo najpierw zeżarło i wychlało a potem przyniosło śmieci do Lidla. Do takiej akcji Lidl w najjaśniejszej rzeczpospolitej powinien wyznaczyć punkty na wysypiskach śmieci
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
E tam
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
RumpelStiltzkin
  • 1
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SzlachcicPolski
No.... nie? Nie Lidl pierwszy wpadł na taki pomysł. Na świecie takie rzeczy działają, ale wystarczy czasem wyłączyć internet i telewizor i trochę rozejrzeć się dookoła. Z resztą, samo to, że używasz pojęcia "lewak" świadczy tylko o tym, że raczej widzisz to, co chcesz zobaczyć.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane