• rozwiń
    • WIG20 2102.84 +1.88%
    • WIG30 2406.67 +1.73%
    • WIG 56009.43 +1.42%
    • sWIG80 11607.22 +0.31%
    • mWIG40 3776.15 +0.53%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:57

Dostosuj

Kto straci, a kto zyska na obietnicach wyborczych?

Kto straci, a kto zyska na obietnicach wyborczych? Odtwórz: Kto straci, a kto zyska na obietnicach wyborczych?
Foto: PAP / EPA | Video: tvn24 Foto: Najtańsze dla wyborców okazują się obietnice Polskiego Stronnictwa Ludowego | Video: Kto straci, a kto zyska na obietnicach wyborczych?

Na realizacji propozycji wyborczych PiS największe korzyści odniosłyby osoby o najniższych dochodach. Również partia Razem dałaby zyski uboższym rodzinom, ale na zmianach straciliby najbogatsi. Największe korzyści dla rodzin zakłada program Zjednoczonej Lewicy, jednak jednocześnie jest to jeden z najdroższych programów. Z kolei najtańsze dla wyborców okazują się obietnice PSL - wynika z raportu przygotowanego przez Centrum Analiz Ekonomicznych.

- Celem tego raportu była próba wyliczenia konsekwencji obietnic wyborczych dla sektora finansów publicznych i dla poszczególnych gospodarstw domowych - tłumaczył w rozmowie z TVN24 dr hab. Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych, które już po raz piąty wzięło pod lupę obietnice wyborcze padające w kampanii parlamentarnej.

Kto zyska?

Najtańsze dla wyborców okazują się obietnice Polskiego Stronnictwa Ludowego. Koalicjanci zapowiadają podniesienie emerytur o niespełna 1,5 tys. złotych brutto oraz zerowego VAT-u na artykuły dziecięce.

Program Ludowców pozostaje neutralny dla gospodarstw domowych. - Koszty wprowadzenia tych dwóch rozwiązań są niewielkie, wynoszą 3,7 mld złotych rocznie - przyznał dr Myck.

Z raportu CAE wynika, że realizacja propozycji Prawa i Sprawiedliwości zyskałyby wszystkie gospodarstwa domowe, ale największe korzyści dotyczyłyby tych osób o najniższych dochodach. - Propozycja PiS-u, to w gruncie rzeczy kombinacja programu "Rodzina 500 plus" oraz zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. złotych - wyjaśniał dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych.

W raporcie czytamy dalej, że również partia Razem także dałaby zyski uboższym rodzinom, ale na zmianach straciliby najbogatsi.

- Jest to kompleksowy program zmian w systemie podatkowym, bo łączący zwiększenie kwoty wolnej od podatku ze zwiększeniem progresji podatkowej. Program, łączenie ze zmianami w świadczeniach społecznych został oszacowany na ok. 16 miliardów złotych rocznie - przyznał gość TVN24.

Największe korzyści dla rodzin zakłada program Zjednoczonej Lewicy, jednak jednocześnie jest to jeden z najdroższych programów. Jego wprowadzenie kosztowałoby budżet prawie 100 miliardów złotych.

Jak wyjaśniał dr Myck, "to kombinacja wielu rozwiązań podatkowych". - W przypadku Zjednoczonej Lewicy jest to podniesienie kwoty wolnej od podatku do 21 tys. złotych rocznie, zwiększenie progresji podatkowej żeby w większym stopniu obciążyć dochody osób lepiej zarabiających. Program łączy podniesienie zasiłków socjalnych, świadczeń rodzinnych i świadczeń z pomocy społecznej oraz poszerzenie zakresu o rodziny, które byłby do tych świadczeń uprawione - wyliczał.

Z raportu wynika, że wprowadzenie programu .Nowoczesnej doprowadziłoby do zubożenia najbiedniejszych rodzin i niewielkiego zysku dla najbogatszych. Ugrupowanie Ryszarda Petru proponuje wprowadzenie jednolitej stawki VAT i jednolitej stawki podatku dochodowego na poziomie 16 proc.

- .Nowoczesna proponuje likwidacje ulgi podatkowej na dzieci i na tym rozwiązaniu tracą rodziny z dziećmi. Propozycja Ryszarda Petru obejmuje również rekompensatę dla gospodarstw, które straciłyby na tych rozwiązaniach. Wprowadzenie 16-procentowego VAT-u i PIT-u kosztowałoby budżet państwa 6 miliardów złotych rocznie. Gdyby chcieć to zrekompensować dla gospodarstwa, które tracą na tych rozwiązaniach, to do tych 6 mld należałoby dodać kolejne 3,5 mld złotych rocznie - stwierdził jeden z autorów raportu.

Nie wszystkie ugrupowania

Należy jednak zaznaczyć, że w raporcie "Programy wyborcze 2015: kto zyska, kto straci i ile to będzie kosztowało" brakuje analizy programów dwóch ugrupowań.

- W przypadku Platformy Obywatelskiej się to nam nie udało z tego względu, że jej najważniejszy element programu, czyli radykalna reforma systemu opodatkowania kosztów pracy owiana jest tajemnicą. Szczegółów tego jak ten system miałby działać nie udało się uzyskać - powiedział dr hab. Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych. Do Platformy Obywatelskiej dodać trzeba również partię KORWIN.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
komentator_
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lsd
Loading...
lsd
A może ktoś by wreszcie powiedział kiedy rolnicy zaczną płacić PIT jak każdy zjadacz chleba. Póki co to pieszczochy systemu: KRUS, państwo/podatnicy płacą za ubezpieczenie zdrowotne ich i ich rodzin, zwolnienie z podatku dochodów od działalności rolniczej - to także hodowla.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AnonimW
Nowoczesna by była ideałem, tylko brakuje konkretów dla najbiedniejszych i rodzin wielodzietnych. Poza tym kto pracuje ten ma - to dobry kierunek. Reszta partii do wymiany, nic nie wniosą poza nowymi długami dla Polski.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Popin
Nie będą mieli większości, mają nieudolnych ministrów. Wasserman,Gowin ludzie bez doświadczenia, nie na miejsach na których powinni być a Kaczyński mówi że mają silną grupę.Mocny rząd, z mocnym zapleczem ... no proszę was ...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dolska
Nie łudźmy się że PIS zadba o najbiedniejszych, przecież promuje minimalną stawkę tylko na umowie zlecenie, co z resztą? W 500zł na dziecko też nie wierzę bo głosowali z sejmie przeciw becikowemu i uldze podatkowej na dzieci. Nic nie zyskuję na propozycji PIS.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane