• rozwiń
    • WIG20 2202.91 -1.30%
    • WIG30 2505.60 -1.03%
    • WIG 56329.01 -0.94%
    • sWIG80 10835.39 +0.11%
    • mWIG40 3874.07 -0.13%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Rząd PiS

Milion złotych premii dla członków rządu w 2016 roku. Brejza: dotarliśmy do "drugich pensji"

Morawiecki: czynni politycy zwrócili wszystkie nagrody Odtwórz: Morawiecki: czynni politycy zwrócili wszystkie nagrody
Morawiecki: czynni politycy zwrócili wszystkie nagrody "Źródło: tvn24"

Od 6 do 33 tysięcy złotych - nagrody w takiej wysokości otrzymali członkowie rządu Beaty Szydło w 2016 roku. Łącznie chodzi o sumę ponad miliona złotych. Tak wynika z informacji przedstawionej przez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w odpowiedzi na interwencję poselską podjętą przez parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.

Mariusz Witczak z PO podkreślił na piątkowej konferencji prasowej, że politycy Platformy od wielu miesięcy starali się uzyskać informacje na temat wysokości nagród przyznanych ministrom w 2016 roku.

- I wreszcie dotarliśmy do tych danych. Otrzymaliśmy wszystkie szczegółowe informacje dotyczące wypłacanych dodatkowych świadczeń pieniężnych za 2016 rok. I to jest lista pazerności PiS - dodał poseł.

Według Marcina Kierwińskiego w 2016 roku ministrom rządu Beaty Szydło wypłacono w sumie ponad 1 mln złotych.

Pismo w piątek na Twitterze opublikował poseł Krzysztof Brejza. "Po 4 miesiącach interwencji dotarliśmy do >>drugich pensji<< polityków PiS wypłacanych w 2016. >>Drugie pensje<< PiS za 2016 i 2017 muszą być zwrócone do budżetu. Gdyby nie ujawnienie tych kwot wypłacaliby sobie dalej" - napisał parlamentarzysta PO.




Jakie nagrody?

Z informacji przekazanych przez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka wynika, że w styczniu i lutym 2016 roku nie przyznano żadnych nagród ministrom konstytucyjnym oraz sekretarzom stanu, ani posłom i senatorom.

W marcu nagrodę w wysokości 10 tys. zł otrzymała minister pracy Elżbieta Rafalska.

Miesiąc później nagrody trafiły na konta czterech osób. Po 5 tys. zł otrzymali sekretarze stanu w resorcie pracy Stanisław Szwed i Krzysztof Michałkiewicz. Osiem tysięcy złotych otrzymał Grzegorz Tobiszowski Ministerstwa Energii, zaś 10 tys. zł otrzymał szef tego resortu Krzysztof Tchórzewski.

Podobnie jak na początku roku, żadnych nagród nie przyznano w maju i czerwcu. W lipcu nagrody w wysokości 6 tys. zł otrzymali sekretarze stanu: Anna Maria Anders, Adam Lipiński, Piotr Naimski, Paweł Szefernaker, Maciej Wąsik, Stanisław Szwed, Krzysztof Michałkiewicz, Grzegorz Tobiszowski, Jarosław Zieliński, Teresa Wargocka, Jerzy Materna, Kazimierz Smoliński, Krzysztof Czabański, Jarosław Sellin, Aleksander Bobko, Bartosz Kownacki, Zbigniew Babalski, Jacek Bogucki, Marek Zagórski, Jarosław Stawiarski, Jan Dziedziczak, Patryk Jaki, Mariusz Orion Jędrysek.

Nieco więcej, bo 8 tys. zł otrzymali zaś wiceprezesi Rady Ministrów: Piotr Gliński, Jarosław Gowin i Mateusz Morawiecki. Ponadto takie premie otrzymali również ministrowie konstytucyjni: Andrzej Adamczyk, Witold Bańka, Mariusz Błaszczak, Marek Gróbarczyk, Dawid Jackiewicz, Krzysztof Jurgiel, Antoni Macierewicz, Konstanty Radziwiłł, Elżbieta Rafalska, Anna Streżyńska, Paweł Szałamacha, Jan Szyszko, Krzysztof Tchórzewski, Witold Waszczykowski, Anna Zalewska, Zbigniew Ziobro.

Na tej liście widnieją także ministrowie - członkowie Rady Ministrów: Mariusz Kamiński, Beata Kempa, Henryk Kowalczyk, Elżbieta Witek.

W sierpniu nagrodę w wysokości 8 tys. zł otrzymał minister Mariusz Kamiński. Ponadto nagrodę w wysokości 10 tys. zł otrzymali ministrowie: Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski oraz minister Beata Kempa.

Jak wynika z odpowiedzi udzielonej na zapytania posłów PO, żadnych nagród nie przyznano we wrześniu, październiku i listopadzie.

Nagrody w grudniu 2016 roku

Najwyższe nagrody przyznano w grudniu 2016 roku.

Jedenaście tysięcy złotych otrzymali na koniec roku sekretarze stanu: Anna Maria Anders, Adam Lipiński, Piotr Naimski, Grzegorz Schreiber, Paweł Szefernaker, Maciej Wąsik, Stanisław Szwed, Krzysztof Michałkiewicz, Grzegorz Tobiszowski, Jarosław Zieliński, Marek Zagórski, Teresa Wargocka, Wiesław Janczyk, Jerzy Materna, Kazimierz Smoliński, Jarosław Sellin, Aleksander Bobko, Bartosz Kownacki, Zbigniew Babalski, Jacek Bogucki, Maciej Małecki, Jarosław Stawiarski, Jan Dziedziczak, Patryk Jaki, Michał Wójcik, Mariusz Orion Jędrysek.

Więcej, bo 15 tys. zł otrzymali: premier Beata Szydło, a także wicepremierzy: Piotr Gliński, Jarosław Gowin, Mateusz Morawiecki. Nagrody trafiły także na konta ministrów konstytucyjnych: Andrzeja Adamczyka, Witolda Bańki, Mariusza Błaszczaka, Marka Gróbarczyka, Krzysztofa Jurgiela, Antoniego Macierewicza, Konstantego Radziwiłła, Elżbiety Rafalskiej, Anny Streżyńskiej, Jana Szyszki, Krzysztofa Tchórzewskiego, Witolda Waszczykowskiego, Zbigniewa Ziobro. Premie otrzymali ponadto ministrowie - członkowie Rady Ministrów: Mariusz Kamiński, Beata Kempa.

Nagrodę w wysokości 22,5 tys. zł otrzymali zaś minister edukacji Anna Zalewska, ministrowie Henryk Kowalczyk i Elżbieta Witek.

ZOBACZ TABELĘ Z NAGRODAMI ZA 2016 ROK

Na cele charytatywne

W sumie po 33 tys. złotych otrzymali ministrowie: spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, obrony narodowej Antoni Macierewicz, energii Krzysztof Tchórzewski, rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz szefowa kancelarii premiera Beata Kempa. Ówczesna premier Beata Szydło dostała 15 tys. złotych.

Według zapewnień Michała Dworczyka, wszystkie nagrody zostały przekazane na cele charytatywne w maju 2018 roku.

Przy żadnej z wymienionych kwot nie podano jednak powodów ich przyznania.

"Decyzje o wypłacie nagród podjęła ówczesna Prezes Rady Ministrów Pani Beata Szydło i to do niej należała ostateczna ocena pracy poszczególnych ministrów i ich resortów oraz zaangażowania w realizację priorytetowych zadań rządu" - wskazywał Dworczyk w kwietniowej odpowiedzi na interpelację.

"PO chce przykryć problemy w samorządach"

Waldemar Buda z PiS podkreślił, że sprawa nagród "już dawno została wyjaśniona". - Wszystkie nagrody wypłacane w rządzie, zarówno w 2016, jak i 2017 roku zostały zwrócone - powiedział.

W jego ocenie "podgrzewanie" tego tematu ma wyłącznie na celu to, by "przykryć różne problemy", które - jego zdaniem - są w samorządach rządzonych przez polityków Platformy. - Przypomnę, że w samorządach rządzonych przez PO, nagrody były wypłacane w dużo większej skali na osobę, niż miało to miejsce tutaj, w tych przypadkach, o których mowa - stwierdził Buda.

Według niego trudno jest też uzyskać informację na temat nagród wypłacanych w samorządach. "Proponuję by ci, którzy mówią o sprawie, która została już dawno wyjaśniona, zainteresowali się i namówili swoich kolegów i koleżanki w samorządach rządzonych przez PO, by oni te nagrody zwrócili" - powiedział.

Z informacji, jakie uzyskała Platforma w KPRM wynika również, że pieniądze zostały przez nagrodzonych członków rządu przekazane na Caritas. Buda, dopytywany czy według niego, KPRM powinna opublikować na piśmie potwierdzenia, że nagrody zostały zwrócone, odparł, że wiarygodność PiS-u jest "zupełnie inna" niż PO. - Jeżeli publicznie informujemy, że te nagrody zostały zwrócone, to społeczeństwo, Polacy, są przekonani, że tak jest - powiedział.

- Wiem, że wśród posłów PO jest duża nieufność, ale to dlatego, że w ich gronie są osoby, którym ufać nie można i trzeba ich sprawdzać - dodał.

Dyskusja o nagrodach

Dyskusja na temat nagród dla członków rządu Beaty Szydło rozpoczęła się w lutym tego roku. Wszystko za sprawą interpelacji skierowanej przez posła PO Krzysztofa Brejzę, na którą na początku roku odpowiedział wiceszef kancelarii premiera Paweł Szrot. Przedstawiciel rządu zamieścił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 roku.

Wynikało z niej, że nagrody otrzymali konstytucyjni ministrowie (od 65,1 tys. zł rocznie do 82,1 tys. zł), ale także ministrowie zatrudnieni w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (od 36,9 tys. zł rocznie do 65,1 tys. zł) oraz była premier Beata Szydło (65,1 tys. zł).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
rafal_rutkowski
pis zwróciło a po kiedy zwróci ??
  • 0
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kunesz
  • 1
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Tylko, że ci ludzie którzy odpowiadają za tą niepraworządność to właśnie do oni dostają nagrody...
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Michał800
Głupich nagród? Na zakupy dla armii nie ma, na służbę zdrowia nie ma, na autostrady nie ma, ale na nagrody jest. Ale co tam, to tylko głupie pieniądze, nie ma się czym przejmować.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
gen zdrady
Skąd oni wzięli te pieniądze, jak dostali Polskę w ruinie. Czy dodatkowe pensje zaliczyli w 2015roku? W końcu koryta przejęli już w listopadzie!
  • 9
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MackoWSz
A co jeśli im się należały? Hahaha
  • 5
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafal_kowalotyy
Masakra jakaś.. Pytanie ile takich "drugich pensji" nie zostało jeszcze odkrytych? Posłowie z PiS`u zrobili sobie z naszego państwa dojną krowę. I ciągną ile mogą.
  • 13
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdzichkom1
no to wyszło szydło z worka. wstyd, żenada, kompromitacja. wszystko kosztem osób z niepełnosprawnością
  • 13
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane