• rozwiń

Kolejna duża sieć handlowa podnosi pensje. Sprawdź, ile można zarobić

Kolejna duża sieć handlowa podnosi pensje. Sprawdź, ile można zarobić
Foto: Shutterstock Foto: Lidl podnosi pensje

Lidl jest kolejną po Biedronce dużą siecią handlową, która podniosła wynagrodzenie swoim pracownikom. Od 1 marca najniższa pensja wynosi tam 2,4 tys. zł brutto.

Jak poinformowała firma, minimalna pensja w Lidlu wzrosła o 200 zł. Zarobki w niemieckiej sieci, która zatrudnia w Polsce ok. 15 tys. osób, rosną wraz ze stażem pracy. Po dwóch latach pracownik może liczyć na minimalne wynagrodzenie w wysokości 2850-3250 zł brutto.

Menadżer sklepu rozpoczynający swoją pracę w Lidlu otrzymuje teraz pensję w wysokości 4,4-5 tys. zł brutto. Wcześniej dostawał 4,1 tys. zł brutto. Do tego stanowiska przypisany jest również samochód służbowy. Po dwóch latach pensja menedżera ma rosnąć do poziomu 6,3- 6,8 tys. zł brutto.

Podwyżki w Biedronce

Lidl nie jest pierwszą dużą siecią handlową, która poinformowała ostatnio o podwyżkach pensji. W ub. tygodniu na taki sam krok zdecydował się Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka.

Najniższe wynagrodzenie, czyli pensja dla rozpoczynających pracę wyniesie tam od 1 kwietnia 2250 zł brutto (wcześniej było to 2 tys. brutto). Oznacza to, że wynagrodzenie obowiązujące w Biedronce od będzie wyższe o blisko 22 proc. od aktualnej minimalnej pensji w kraju. W miarę wydłużania się stażu pracy, pensja sprzedawcy-kasjera będzie rosła.

W związku z kwietniową podwyżką firma w 2016 roku zainwestuje w wynagrodzenia pracowników dodatkowo ponad 80 mln złotych.

Ponadto pracownicy sklepów mają możliwość otrzymywania miesięcznych premii do 350 zł miesięcznie.

Firma Jeronimo Martins Polska jest obecnie największym prywatnym pracodawcą w kraju, który zatrudnia ponad 55 tys. osób w oparciu o umowę o pracę.

Presja na firmy

Pracodawcy podnoszą pensje, bo brakuje rąk do pracy. O presji ciążącej w związku z tym na pracodawcach opowiadał niedawno w TVN24 BiS Krzysztof Inglot z firmy Work Service.

- Dochodzimy do epicentrum jeśli chodzi o rynek pracy pracownika, czyli ich oczekiwania podwyżek są uzasadnione, a co więcej mają oni alternatywę w postaci emigracji i kilkukrotnie wyższych zarobków - mówił na początku marca.

Wynagrodzenia Polaków na tle Europy:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane