• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Podatki

Pięć rzeczy o jednolitym podatku. Ile zapłacisz, kto zyska i czego nie wiemy

Robert Stanilewicz o reformie podatków Odtwórz: Robert Stanilewicz o reformie podatków
Foto: Shutterstock | Video: tvn24 Foto: Jednolita stawka podatku ma zostać wprowadzona od początku 2018 roku | Video: Robert Stanilewicz o reformie podatków

Rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotowuje rewolucję w podatkach. Trzy różne składki - na ZUS, NFZ oraz PIT chce zastąpić jednym podatkiem, który połączy je wszystkie. Na razie jednak brakuje projektu ustawy. Poniżej przedstawiamy zatem, co już wiemy o reformie oraz gdzie pojawiają się znaki zapytania.

1. Jednolity podatek

Projekt wprowadzenia jednolitego podatku zakłada, że kwota wolna, ulgi i składki na ZUS, NFZ i PIT miałyby się zawierać w jednym podatku. Skala podatkowa miała mieć rozpiętość od 10 do 39,5 proc.

Podobny pomysł zgłaszała w kampanii parlamentarnej Platforma Obywatelska, a dokładniej Mateusz Szczurek, ówczesny minister finansów w rządzie Ewy Kopacz.

 

2. Kto na tym straci, a kto zarobi?

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk zapewnił, że nowa danina ma być obojętna dla budżetu. Najbiedniejsi mają płacić mniej, jednak zarabiający najwięcej muszą być przygotowani na większe obciążenia.

Potencjalne skutki wprowadzenia jednolitego podatku dla pracodawców przedstawiła "Rzeczpospolita". Do obliczeń przyjęto dwie stawki podatkowe dla dochodów pracownika wynoszących miesięcznie brutto: 4, 8, 12 i 16 tys. zł.

Obecnie po odprowadzeniu składek ZUS-owskich i 19 proc. podatku dochód netto wynosi: 2620,5 zł, 5860,5 zł, 9100,5 zł, 12340,5 zł.

Jak będzie po likwidacji podatku liniowego? Z pierwszego wariantu przyjętego przez "Rz" wynika, że w przypadku kiedy dochód miesięczny wynosi 4 tys. i po zmianach zostanie objęty 32-proc. stawką podatku (zamiast 19 proc.) dochód miesięczny netto wzrośnie dla pracownika o 99,5 zł. W przypadku kiedy dochód miesięczny wynosi 8 tys. zł i po zmianach zostanie objęty 35-proc. stawką podatku, dochód miesięczny spadnie o 660,5 zł. W przypadku kiedy dochód miesięczny wynosi 12 tys. zł i po zmianach zostanie objęty 40-proc. stawką podatku, dochód miesięczny spadnie o 1900,5 zł.

Najmocniej skutki reformy podatkowej mają odczuć najwięcej zarabiający. W momencie kiedy dochód miesięczny wynosi 16 tys. zł i po zmianach zostanie objęty 40-proc. stawką podatku, dochód miesięczny spadnie o 2740,5 zł.

W drugim wariancie przyjęto, że stawka daniny dla dochodu 4 i 8 tys. zł miesięcznie po zmianach wyniesie 30 proc., zaś dla 12 i 16 tys. zł - 35 proc. Zgodnie z symulacją przeprowadzoną przez gazetę, miesięczny dochód wzrośnie tylko w przypadku zarabiających 4 tys. zł brutto - o 179,5 zł.

W przypadku pozostałych trzech, obciążenia spowodują, że nasz portfel uszczupli się o odpowiednio: 420,5, 1300,5 i 1940,5 zł.

 

3. Od kiedy?

Założeniem rządu jest wprowadzenie jednolitej stawki podatku z początkiem 2018 roku. Będzie to możliwe, jeśli proces legislacyjny zakończy się przed końcem marca przyszłego roku. PiS chce dopełnić procedur już na przełomie roku 2016 i 2017.

Wicepremier Morawiecki przypomniał, że nad pomysłem reformy podatkowej rząd pracuje od kwietnia br. 6 października Sejm uchwalił nowelizację ustawy, która pozwoli na wymianę danych między ZUS-em a skarbówką, co jest niezbędne dla dokonania obliczeń związanych z jednym podatkiem, łączącym PIT oraz składki na ZUS i NFZ.

 

4. Kwota wolna

Przy okazji reformy pośród pomysłów, które mają wspomóc przedsiębiorców, wymienia się podwyższenie kwoty wolnej od podatku. Rząd chce podnieść ją ze stawki 3091 do 8000 zł. Będzie to jednak dotyczyło tych, którzy zarabiają najmniej. W przypadku tych zamożniejszych, kwota wolna zniknie bądź przy optymistycznym wariancie pozostanie na aktualnym poziomie.

 

5. Czego nie wiemy

Skala podatkowa.

W przypadku reformy podatkowej nadal pozostaje jednak wiele znaków zapytania.

Na razie nie wiadomo bowiem, jak dokładnie będzie kształtowała się skala podatkowa.

Z dotychczasowych informacji wynika tylko, że najwyższa stawka ma dotyczyć osób z pensją powyżej 6 tysięcy zł miesięcznie na rękę.

Premia dla przedsiębiorców.

Dotychczasowe wypowiedzi przedstawicieli rządu wywołały obawy, że wyższe podatki zapłacić mogą mikro- i mali przedsiębiorcy. Zwłaszcza, że zlikwidowany może zostać 19-proc. podatek liniowy.

W reakcji Beata Szydło zapowiedziała, że opracowywane rozwiązania przewidują premie dla przedsiębiorców. Rzecznik rządu wyjaśnił, że w ten sposób chce się stworzyć im dobre warunki do funkcjonowania. Szczegółów na razie jednak nie znamy.

Ulgi dla dzieci

Były minister finansów Paweł Szałamacha na początku czerwca zapowiadał również, że jednolity podatek nie zlikwiduje ulgi na dzieci. Na obecnym etapie prac nad zmianą przepisów nie jest to jednak pewne.

Dr Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, że jest możliwość zlikwidowania ulg na dzieci bądź ograniczenia ich w ten sposób, aby były odliczane od podatku, a nie np. od podstawy opodatkowania. Nie ma również pewności co do zachowania lub zlikwidowania możliwości wspólnego rozliczania się małżonków.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (34)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Hugo8bpr
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
janek7658
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maria_koperska
Teraz składki są zbierane na konkretne konta i nic z nich przenieść na inne się nie da i nie mają skąd brać na 500+.Jak wszystko pójdzie do jednego wora,to nie będzie kontroli nad przesuwaniem,a poza tym można będzie sterować i wymuszać posłuszeństwo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
Podatek powinien być taki sam dla wszystkich niezależnie od tego ile zarabiają. Np 20% czy się zarabia 2000 brutto, czy 1 mln miesięcznie. Ale kary finansowe też powinny być takie same (czy to mandat, czy alimenty)- czyli % od zarobków.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Bez sensu. Człowiek który ma dostać mandat na 500 złoty, zarobi to w tydzień, a człowiek który ma więcej kasy za to samo wykroczenie ma płacić wartość samochodu? To jest idiotyzm.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
~Piotru70
Dla osoby zarabiającej 2000 zł miesięcznie mandat 500 zł to 25% zarobków miesięcznych. Dla kogoś kto zarabia 1 mln zł miesięcznie to 0,05%. Jeżeli podatki mają być sprawiedliwe, to wszystko inne też...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marcino2000
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Może nie ustawa głupia tylko tyś, że dawno temu nie przewidziałeś że inni będą chcieli Ciebie wyrolować.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Przemyślane
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sundayman
Do tej pory płaciłem ok. 200.000 podatku rocznie. W przyszłym roku przenoszę interes za granicę bo mam już dość tego cyrku. Podziękuj swojemu świetnemu rządowi za to, że moje podatki dostanie normalny kraj a nie PL.
  • 5
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
  • 1
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
alcazabas
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
~IIIIIV
Ja nie chcę mieć dużej kasy, bo po co mi? Biedny nie jestem, bo nie przymieram głodem i nie używam żadnych socjali... Po prostu nie rozumiem po co bogatym jeszcze więcej kasy?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Konik___Garbusek
  • 10
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Angry bull
Dotrzymywania obietnic ciąg dalszy-dziekujemy to naprawdę świetny rząd!!!!!!!!
  • 0
  • 8
  • zgłoś naruszenie
zamknij
alcazabas
Ty... Polaku, skoroś taki łaskawy dla obecnego rządu, to zacznij się w końcu "porządnie" podpisywać polskim imieniem i nazwiskiem, zamiast tu epatować po angielsku "wściekłym bykiem". Zazwyczaj za takim nickiem stoi "wkurzony kurczak".
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sedov
No to ja po raz kolejny pytam... Skoro rząd tak mocno pragnie ujednolicić "sprawiedliwie" podatki wszystkim Polakom, w jaki sposób rozwiąże sprawę płatnych urlopów dla samozatrudnionych? Kto będzie im wypłacał świadczenia? Państwo? ZUS? No bo przecież musimy równać wszystkie prawa i przywileje?
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane