• rozwiń

Ulgi dla dzieci znikną przy jednolitym podatku? Główny ekonomista ZUS tłumaczy

Wojciechowski: Jednolity podatek ma zmniejszyć obciążenia Odtwórz: Wojciechowski: Jednolity podatek ma zmniejszyć obciążenia
Foto: TVN24 BiS | Video: TVN24 BiS Foto: Gościem TVN24 BiS był dr Paweł Wojciechowski | Video: Wojciechowski: Jednolity podatek ma zmniejszyć obciążenia

Osoby, które są dziś obłożone nadmiernym opodatkowaniem, mali polscy przedsiębiorcy, powinni mieć pewne preferencje - stwierdził w programie "Biznes dla Ludzi" dr Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i szef zespołu ds. jednolitego podatku. Mówiąc o planowanych zmianach, przyznał, że mogą się one wiązać z likwidacją ulgi na dzieci i możliwości wspólnego rozliczania się małżonków.

Rząd pracuje nad jednolitym podatkiem, który ma łączyć PIT oraz składki na ZUS i NFZ. Deklarowanym celem reformy jest uproszczenie systemu rozliczeń oraz zmniejszenie obciążeń dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Podatkowa rewolucja oznaczać ma także wyższe podatki dla najlepiej zarabiających.

Skomplikowany system

- Istotą tej reformy, jeżeli chodzi o samozatrudnionych na PIT-cie jest to, żeby zmniejszyć ich obciążenia. Zwłaszcza tych, którzy płacą tzw. ryczałtowy ZUS, wynoszący ok. 1200 zł - tłumaczył Wojciechowski.

- Osoby, które są dziś obłożone nadmiernym opodatkowaniem, mali polscy przedsiębiorcy, powinni mieć pewne preferencje, pewien bonus za prowadzenie działalności gospodarczej. Taki, który będzie stopniowo rósł. To naturalna próba obniżenia kosztów dla przedsiębiorców - wyjaśniał.

Jak zaznaczył, dzisiaj mamy "system horrendalnie skomplikowany, najbardziej skomplikowany w Unii Europejskiej". - Jestem za tym, żeby uprościć system. Podatki muszą być proste dla przedsiębiorców i dla podatników - stwierdził.

Jak tłumaczył, reforma zmniejsza zróżnicowanie obciążeń finansowych. - Stawki dla "liniowców" dzisiaj są degresywne, czyli im wyższe dochody, tym niższe podatki. To trzeba zmienić - przekonywał gość "Biznesu dla Ludzi".

Bez ulg na dzieci?

Pytany, czy po reformie będzie zachowana możliwość wspólnego rozliczania się małżonków, odpowiedział: "może być zachowana, może być zlikwidowana". - Zespół, którym ja kieruję patrzy, czy komplikacja systemu wynikająca ze wspólnego rozliczania się małżonków jest warta tego, żeby to utrzymać - powiedział.

Stwierdził też, że jest możliwość zlikwidowania ulg na dzieci bądź ograniczenia ich w ten sposób, aby były odliczane od podatku, a nie np. od podstawy opodatkowania.

Na początku czerwca ówczesny minister finansów Paweł Szałamacha zapewniał, że wprowadzenie jednolitego podatku nie spowoduje likwidacji ulg na dzieci.

Jednolita danina ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018 roku.

Zobacz całą rozmowę z dr. Pawłem Wojciechowskim:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane