• rozwiń
    • WIG20 2235.52 -0.59%
    • WIG30 2531.97 -0.67%
    • WIG 58816.98 -0.55%
    • sWIG80 11572.11 -0.16%
    • mWIG40 3758.82 -0.57%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Ludzi to denerwuje, pojawia się pazerność". Wiceminister o nagrodach w rządzie

Były wiceszef MON o nagrodach: nie wiem, za co miałbym przepraszać Odtwórz: Były wiceszef MON o nagrodach: nie wiem, za co miałbym przepraszać
Były wiceszef MON o nagrodach: nie wiem, za co miałbym przepraszać "Źródło: tvn24"

Sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie i dużo jest tu populizmu - powiedział w środę wiceminister kultury Jarosław Sellin. Prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej, to nie jest zbyt normalne - ocenił.

Wiceszef MKiDN pytany w radiowej "Jedynce" o kwestię nagród przyznawanych ministrom w rządzie PiS podkreślił, iż "nie jest zbyt normalne", że "prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej albo że minister zarabia dużo mniej niż kilku podległych mu dyrektorów departamentów lub instytucji".

"Dużo populizmu"

Sellin stwierdził, że zgadza się z poglądami, głoszonymi w jego "środowisku politycznym". - Prezes Kaczyński często o tym mówił, że można przegrać z samym sobą i trzeba na to uważać - przypomniał wypowiedź lidera PiS.

- Jesteśmy przede wszystkim oceniani w kategoriach moralnych - podkreślił Sellin.

Jednak według wiceministra, "sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie i dużo jest tu populizmu. Jeśli ktoś jest politykiem albo dziennikarzem, który to obserwuje i uważa inaczej, to jest hipokrytą".

Wiceminister kultury zwrócił uwagę, że wysokość wynagrodzeń wysokich urzędników państwowych jest obserwowana przez tabloidy. - Rozumiem, że ludzi to denerwuje, że pojawia się jakaś pazerność - mówił Sellin.

Jakie nagrody?

W grudniu ubiegłego roku poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się z interpelacją ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów. W odpowiedzi wiceszef Kancelarii Premiera Paweł Szrot zamieścił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Wynika z niej, że nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów (od 65 100 zł rocznie do 82 100 zł), 12 ministrów w KPRM (od 36 900 zł rocznie do 59 400 zł) oraz b. premier Beata Szydło (65 100 zł).



Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Politycy PO w kilku miastach zorganizowali też "konwój wstydu" - kolumnę aut, które ciągnęły na przyczepach plakaty z wizerunkami polityków PiS i kwotami przyznanych im nagród.

Na początku marca premier Morawiecki zapowiedział likwidację wszelkich nagród, premii dla ministrów i wiceministrów. Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chce zredukować liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc., a także przejście podsekretarzy stanu do grupy urzędników służby cywilnej. Dotychczas Morawiecki przyjął dymisję 21 wiceministrów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane