• rozwiń
    • WIG20 2190.93 +0.71%
    • WIG30 2523.74 +0.95%
    • WIG 56772.23 +0.81%
    • sWIG80 11473.97 -0.67%
    • mWIG40 3941.03 +1.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

KNF o frankowiczach. "Realne zagrożenie przeniesienia problemu na wszystkich"

KNF o frankowiczach. "Realne zagrożenie przeniesienia problemu na wszystkich"
Foto: Shutterstock Foto: Jakubiak: KNF ma obowiązek wypowiadać się ws. bezpieczeństwa środków na rachunkach bankowych

KNF odpowiada za bezpieczeństwo środków zgromadzonych na rachunkach bankowych, to wprost wynika z Prawa bankowego; w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa tych środków Komisja ma mandat, a nawet prawny obowiązek, żeby się wypowiadać - powiedział szef KNF Andrzej Jakubiak.

18 kwietnia odbędzie się posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej w sprawie rozwiązania problemu kredytów walutowych. O zwołanie KSF zwrócił się do prezesa NBP Marka Belki szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak po tym, jak KNF negatywnie zaopiniowała prezydencki projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych.

Polemika ws. frankowiczów?

- Pan minister Maciej Łopiński w imieniu prezydenta poprosił nas, byśmy oszacowali skutki projektu ustawy dotyczącej frankowiczów i myśmy to zrobili. Na rynku nie widzę specjalnej polemiki z treścią merytoryczną. Dobrze, żeby osoby, które się wypowiadają, znały nie tylko ten materiał, ale i zakres odpowiedzialności KNF. Komisja odpowiada za bezpieczeństwo środków zgromadzonych na rachunkach bankowych. To wprost wynika z Prawa bankowego. W kwestii zapewnienia bezpieczeństwa tych środków Komisja ma mandat, a nawet prawny obowiązek, żeby się wypowiadać - powiedział Jakubiak.

- Pokazaliśmy, jakie są skutki, jeśli chodzi o wyniki banków, ewentualnego wejścia w życia tej ustawy - dodał. - Funkcjonujemy w takim reżimie prawnym i organizacyjnym, że gdyby doszło do upadłości jednego z tych banków, które zdiagnozowaliśmy jako istotnie zagrożone, gdzie współczynniki wypłacalności spadłyby poniżej wymaganych minimów, system wypłaty środków gwarantowanych powodowałby, iż to ryzyko zostałoby przeniesione na pozostałe banki - ocenił Jakubiak.

Zagrożenie dla systemu

Jak dodał, dobitnie pokazał to przykład upadłości SK Banku. - Ten zysk sektora bankowego w ciągu bardzo krótkiego czasu spadł o 2 mld zł i to odpowiada kwocie środków gwarantowanych, więc jeżeli problemy dotyczyłyby banku, gdzie suma środków gwarantowanych wynosiłaby załóżmy powyżej 20 mld złotych, czy powyżej wielkości środków, które mają banki otrzymując w roku bieżącym jako zysk, to widzimy po której stronie się znajdujemy, im wyższa jest to kwota, tym większe zagrożenie dla pozostałych uczestników, to jest jasne, a wypłata środków gwarantowanych obciążałaby również tych, którzy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, również z uwagi na tę ustawę (dot. frankowiczów), byłby to pewien taki mechanizm łańcuchowy - stwierdził.

Szef KNF powiedział, że "w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu wynikającym z ustawy, dla bazowego wariantu kursów walut, w sześciu bankach poziom współczynnika kapitałowego zmniejszyłby się poniżej ustawowej granicy 8 proc., a pięć banków miałoby fundusze własne poniżej 50 proc. regulacyjnego minimum i w świetle regulacji powinny zostać zlikwidowane".

- W tych bankach aktywa to 344,7 mld zł, a gwarantowane depozyty 137,8 mld zł. Proszę sobie wyobrazić, że jeden z tych banków popada w kłopoty i należy uruchomić procedurę wypłaty środków gwarantowanych, to co się dzieje dalej? W BFG jest dzisiaj około 10 mld zł środków własnych. Trzeba byłoby uruchomić system wypłaty środków gwarantowanych (...). My pokazujemy po prostu, że jest realne zagrożenie przeniesienia problemu niektórych kredytobiorców na wszystkich pozostałych. Mówimy, że to może podważyć zaufanie do systemu i wywołać kryzys finansowy, bo tak jest. Nie wyobrażam sobie też, że gdyby doszło do takiej sytuacji, państwo nie musiałoby interweniować. Ale pytanie, jakim kosztem - powiedział.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Włodek60
Frankowicze mają rację. Nic bym nie mówił gdyby banki dysponowały frankami i dbały o to aby kurs franka był jak najniższy aby samemu nie stracić. W sytuacji jaka sie wytworzyła, banki zarabiały niebotyczne pieniądze. Niektórzy spłacali kredyt podwójnie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Yaspi
Pis powinno zrekompensować w 100% straty frankowiczów z budżetu. Tego ludzie już nie wytrzymają i to będzie definitywny koniec pisu i ich rządów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Konik___Garbusek
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mariusz_walendowski
Rozumiem ,że jeżeli dojdzie do pomocy dla osób z kredytami we frankach to zgodnie z zasadą sprawiedliwości społecznej . Rząd , czy Prezydent pomorze tym co mają kredyty w walucie narodowej ?? Bo ,jak to by wyglądało , obce ważniejsza niż krajowa ??? Czy będziemy dzielić Naród ?????
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Carollo
ale przecież od wielu lat pomagamy złotówkowiczom !!! w czym jest problem??? Lepiej nim napiszesz coś sprawdź jak jest.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dojrzały
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KP2015
Nikt tym ludziom nie kazał brać tych kredytów, jakkolwiek były skonstruowane.Zwyciężyła zwykła polska pazerność i chęć wykołowania innych (kredytobiorców złotowych).
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gempf
Ja już się martwię o banki w Polsce (nie polskie banki bo takich nie ma) Straszne straty muszą ponosić od paru tygodni jak CHF spadł o około 20 groszy. Chyba trzeba przeznaczyć pieniądze z budżetu na ratowanie banków puki nie jest za późno.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane