• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Frankowicz wygrał przed sądem. "Daleko idące skutki"

Frankowicz wygrał przed sądem Odtwórz: Frankowicz wygrał przed sądem
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Sąd przyznał 19 tys. zł rekompensaty frankowiczowi i uznał, że jego kredyt nie jest frankowy, tylko złotowy | Video: Frankowicz wygrał przed sądem

W tej sprawie problem dotyczył tego, że najczęściej banki jednostronnie ustalały wartość waluty, po jakiej klient ma kupować franki. Było to niekorzystne dla klientów i sąd to właśnie potwierdził w tym wyroku - powiedział w TVN24 BiS Piotr Czublun z Kancelarii Radców Prawnych Czublun i Trębicki. Skomentował w ten sposób precedensowy wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie.

Przed długim weekendem majowym Sąd Rejonowy w Warszawie wydał precedensowy wyrok w sprawie frankowicz kontra mBank. O sprawie napisał dzisiaj "Puls Biznesu".

Sąd uznał, że jego kredyt nie jest frankowy, tylko złotowy - tak jakby od początku został zaciągnięty w polskiej walucie. To pierwsze tego typu korzystne rozstrzygnięcie dla kredytobiorcy.

Furtkę do ubiegania się o zwrot nadpłaconych pieniędzy dało orzeczenie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) w 2010 roku. SOKiK uznał, że klauzule w umowach, dające bankowi swobodę ustalania wysokości kursu, po jakim przeliczane są kredyty i raty kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego, są niedozwolone.

Pierwszy taki wyrok

- To jest wyrok precedensowy o tyle, że jest to pierwszy tego typu wyrok w Polsce. Natomiast w Polsce nie ma czegoś takiego jak precedensy sądowe, nasz system prawny w ogóle nie rozpoznaje czegoś takiego jak precedens - przypomniał Czublun.

Jak dodał sąd uznał w tym wyroku, że o ile przeliczanie kredytu i raty z franków na złotówki jest niedopuszczalne i niezgodne z prawem (klauzula abuzywna), o tyle w pozostałym zakresie umowa jest w pełni wiążąca. - W efekcie wszystkie inne postanowienia tej umowy, łącznie z tymi, które dotyczą sposobu ustalania kosztu kredytu, pozostają w mocy - zaznaczył gość TVN24 BiS.

Wyrok sądu jest nieprawomocny. Według Czubluna z całą pewnością dojdzie do apelacji. - Skutki takiego wyroku byłyby zbyt daleko idące, żeby apelacji nie złożyć. Nawet nie dlatego, że bank musi to w pewnym sensie zrobić, ale jest to wskazane także z uwagi na charakter tego wyroku. Sąd Apelacyjny lub nawet Sąd Najwyższy może ocenić, na ile sposób oceny tego typu umów jest zgodny z prawem i na ile należałoby go stosować też do innych tego typu umów na rynku. - tłumaczył.

Czublun podkreślił, że w tej sprawie problem dotyczył tego, że najczęściej banki jednostronnie ustalały wartość waluty, po jakiej klient ma kupować franki. - To powodowało, że było to niekorzystne dla klientów i sąd to właśnie potwierdził w tym wyroku - wyjaśniał.

Sąd stwierdził, że klientowi należy się odszkodowanie w wysokości obliczonej jako różnica między ratami pobranymi od kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego oraz ratami, jakie kredytobiorca płaciłby od kredytu złotowego. Razem to 18 961,73 zł.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane