• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Frankowy projekt prezydenta spodobał się bankom. Jest jedno "ale"

Wiceprezes ZBP: Banki poniosą wyższe koszty obsługi spreadów, niż 4 mld zł Odtwórz: Wiceprezes ZBP: Banki poniosą wyższe koszty obsługi spreadów, niż 4 mld zł
Foto: shutterstock.com Foto: Pietraszkiewicz zaznaczył, że sektor bankowy przedstawi szczegółową ocenę wtorkowych propozycji dopiero po dokładnym zapoznaniu się z nimi | Video: Wiceprezes ZBP: Banki poniosą wyższe koszty obsługi spreadów, niż 4 mld zł

Nowe propozycje dotyczące kredytów walutowych są korzystne i konstruktywne dla gospodarki oraz banków - ocenił prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz. Z kolei wiceprezes ZBP Mieczysław Groszek uważa, że koszty, jakie mają ponieść banki w związki z wypłatą spreadów zostały zaniżone przez Kancelarię Prezydenta.

We wtorek przedstawiciele Kancelarii Prezydenta przedstawili założenia projektu ustawy, przewidującego zwrot posiadaczom walutowych kredytów mieszkaniowych nadmiernie naliczonych przez banki spreadów (w latach 2000-2011).

- To niezwykle ważne informacje stabilizujące polski sektor bankowy, ale też pokazujące drogę postępowania, jaką chcieliby pójść pan prezydent i prezes NBP - mówił Pietraszkiewicz na spotkaniu z dziennikarzami, pytany m.in. o to, czy te propozycje to zmiana na lepsze w stosunku do poprzednich pomysłów prezydenckich.

Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich mówił na antenie TVN24 BiS, że  frankowej propozycji prezydenta nie traktują jako zwycięstwa.

- Dobrze, że w tej chwili zaczyna się bardzo sensowny dialog. Wszystkie wcześniejsze propozycje były formułowane z punktu widzenia interesów jednej grupy. Regulacja została zapowiedziana na kilka etapów, dających możliwość osiągnięcia rozwiązania zdecydowanie bardziej dobrowolnego niż wszystko, co do tej pory - oznajmił.

Po pierwsze stabilność

Pietraszkiewicz uznał za "niezmiernie istotne" to, że problem walutowych kredytów mieszkaniowych miałby zostać rozwiązany poprzez "rozłożenie tego procesu w czasie". Dodał, że "spokojne, rozłożone w czasie podejście do rozwiązania problemów kredytów walutowych" to "niezmiernie istotna informacja".

Zwracał uwagę, że zarówno prezes NBP, jak i przedstawiciele Kancelarii Prezydenta "podnosili w swoich wystąpieniach kwestię stabilności polskiego systemu finansowego", bezpieczeństwa depozytów oraz "zdolności do finansowania przez banki polskiej gospodarki".

Błąd prezydenta?

Gość TVN24 BiS podkreślał z kolei, że koszty, jakie poniosą banki w związku ze zwrotem spreadów zostały zaniżone w prezydenckim projekcie.

- Koszty, które oszacowała Kancelaria Prezydenta nie brzmią wiarygodnie. Wszystkie dotychczasowe szacunki ZBP zaczynały się od 10 mld zł. Myślę, że w najbliższym czasie zweryfikujemy te 4 mld, dlatego że już sam fakt rozszerzenia na okres od 2000 roku, czyli objęcia umów zakończonych, wypowiedzianych bądź spłaconych świadczy o tym, że zakres jest dużo większy - uważa wiceprezes ZBP.

Zdaniem Groszka banki, stosując odpowiednie taktyki marketingowe, jak łączne traktowanie wysokości rat, zachęcały odpowiednio klientów.

- Ci, którzy dawali niższe oprocentowanie, bardzo często proponowali wyższy spread. Na rynku klient widział wysokość rat i według tej zasady dokonywał wyboru - podkreślał wiceprezes ZBP.

Bank przewalutuje kredyt

Jak podkreślał Pietraszkiewicz, banki są zachęcane do tego, aby samemu przewalutować kredyty frankowiczów:

 

Z kolei Groszek wymienił warunek, kiedy mogłoby to nastąpić:

- Kurs franka musiałby spaść do poziomu 3,40-3,20 zł. Banki odetchnęłyby z ulgą wtedy, gdyby w portfelach miały taką walutę, w jakiej klienci zarabiają - uważa Groszek.

Potrzeba dokładnej analizy

Pietraszkiewicz zaznaczył, że sektor bankowy przedstawi szczegółową ocenę wtorkowych propozycji dopiero po dokładnym zapoznaniu się z nimi. - Jednoznaczna i całościowa ocena przedstawionych propozycji dziś nie jest możliwa. Sądzę, że w kolejnych dniach we wszystkich bankach i także w ZBP zostanie dokonana bardziej szczegółowa ocena założeń projektu ustawy i innych propozycji - mówił.

Zapewnił także, że sektor bankowy ze swojej strony będzie przedstawiał kolejne "konstruktywne propozycje" w kwestii kredytów walutowych.

Podkreślił, że w wyniku tych wszystkich działań "nie może dojść do uprzywilejowania posiadaczy kredytów walutowych kosztem kredytobiorców złotowych", nie może też dojść do "osłabienia sektora bankowego" i tym samym zmniejszenia możliwości finansowania przez ten sektor rozwoju gospodarczego. - Chodzi również o to, by przy okazji "nie wywoływać fali sporów z inwestorami", które mogłyby zaowocować kosztownymi dla państwa procesami - argumentował prezes ZBP.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane