• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: USA

Gigant samochodowy rozwścieczył Trumpa. Przyszłość marki pod znakiem zapytania

Gigant samochodowy rozwścieczył Trumpa. Przyszłość marki pod znakiem zapytania
Foto: Ford Motor Co, CC BY SA Flickr Foto: Po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA akcje Forda zniżkują

Donald Trump kilkukrotnie w trakcie kampanii ganił Forda za jego plany. Amerykański koncern ogłosił bowiem, że planuje przenieść całość swojej produkcji małych samochodów do Meksyku. Producent ze swoich planów nie rezygnuje i po ogłoszeniu wyniku wyborów ogłosił chęć współpracy z Trumpem. Akcje Forda mocno traciły na wartości w ostatnich tygodniach.

- Zgadzamy się z panem Trumpem, że jest bardzo ważne, aby zjednoczyć kraj. Cieszymy się na współpracę w celu wspierania wzrostu gospodarczego i zatrudnienia - powiedziała rzeczniczka Forda Christin Baker.

Nie byłoby w tej zapowiedzi nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że koncern kilkukrotnie w trakcie kampanii spotykał się z ostrą krytyką padającą z ust prezydenta elekta. Trump podkreślił, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta, nie pozwoli Fordowi na stworzenie nowej fabryki w Meksyku.

Zapowiadał przy tym wywieranie presji na koncern, by ten zmienił kierunek działań. Wśród planowanych form nacisków miała być 35-procentowa taryfa celna na wszystkie samochody wyprodukowane w Meksyku.

Na początku środowych notowań w Stanach Zjednoczonych akcje Forda spadły o 2,6 proc. do 11,18 dolarów za akcję. W ciągu dnia notowania podniosły się, około godziny godz. 20:40  akcje już były na plusie ok. 0,5 proc.

Fabryka w Meksyku

Co wywołało taką wściekłość? Ford poinformował w kwietniu 2015 roku, że planuje zainwestować 2,5 mld dolarów w budowę dwóch nowych zakładów w Meksyku. Miało w nich znaleźć zatrudnienie 3,8 tys. osób.

To jednak nie spodobało się Trumpowi, dla którego jedną z ważniejszych rzeczy jest kreowanie nowych miejsc pracy w USA. Dlatego już w przemówieniu z czerwca 2015 roku zapowiedział, że zadzwoni do dyrektora generalnego Forda Marka Fieldsa, aby wyjaśnić "złe wiadomości".

- Każdy samochód, każda ciężarówka i każda część, która powstanie w tej fabryce po drugiej stronie granicy, będzie objęta 35-procentowym podatkiem - powiedział wówczas Trump.

Straszak jednak nie zadziałał. Na początku tego roku, Ford zapowiedział, że zainwestuje 1,6 mld dolarów w Meksyku, aby od 2018 roku rozpocząć w tym właśnie kraju produkcję małych samochodów. Następnie we wrześniu koncern potwierdził, że całość produkcji małych samochodów zostanie przeniesiona z USA do znacznie tańszego Meksyku.

Samochody Forda

Decyzja pokierowana jest przede wszystkim chęcią obniżenia kosztów produkcji. Trump jednak nie zapomniał o sprawie i wrócił do niej w jednym ze swoich ostatnich przemówień.

- Po wygranej będę wracał do Michigan. Mam zamiar wracać za każdym razem, by otwierać nową fabrykę lub nowy zakład samochodowy. Nie mamy zamiaru tracić więcej pracy - powiedział. Mamy zamiar przywrócić przemysł motoryzacyjny do Michigan. Większy, lepszy i silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej - dodał Trump.

Czy częścią tej odbudowy ma być Ford? Tego nie wiemy. W ubiegłym miesiącu prezes wykonawczy Bill Ford Jr. zdradził, że spotkał się z Trumpem, aby porozmawiać o inwestycji w Meksyku. Wśród argumentów, które padały ze strony koncernu, miało być to, że w Stanach Zjednoczonych od 2011 roku zatrudnił 26 tys. osób i zainwestował 12 mld dolarów.

Jak informuje Reuters, Bill Ford Jr. był w środę w Indiach, gdzie koncern zainwestuje 13 mld rupii (195 mln dolarów) w ciągu następnych pięciu lat w rozwój technologii i w centrum biznesowe w Madrasie. Koncern poinformował, że począwszy od 2019 roku będzie tam zatrudniał 3 tys. osób.

 

Fragment środowego przemówienia Donalda Trumpa (09.11.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
graffiti50
każdy samochód, każda ciężarówka i każda część, która powstanie w tej fabryce po drugiej stronie granicy, będzie objęta 35-procentowym podatkiem - powiedział wówczas Trump.-teraz Meksyk powinien tak zrobić bo USA żyje na koszt biednych krajów
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
Ale to Ford jako jedyny z wielkiej trójki z Detroit nie korzystał z pomocy budżetowej . Ford nie wyciągał ręki po pieniądze podatników jak to zrobiła konkurencja...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane