• rozwiń
    • WIG20 2342.51 -0.06%
    • WIG30 2679.16 -0.08%
    • WIG 60929.94 +0.05%
    • sWIG80 11959.82 +0.27%
    • mWIG40 4051.25 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Lewandowski jak pół Ukrainy. Ile warci są piłkarze?

Foto: Bartłomiej Zborowski/PAP, PAP/EPA Foto: Ukraina to ostatni rywal Polaków w fazie grupowej

123,6 mln euro, tyle według fachowego portalu Transfermarkt wynosi wartość rynkowa reprezentacji Ukrainy. To o 69,85 mln euro mniej niż w przypadku reprezentacji Polski.

Mimo, że nasi wschodni sąsiedzi nie mają już szans na awans do II rundy Mistrzostw Europy we Francji, to będą groźnym rywalem. O sile naszych grupowych rywali stanowią skrzydłowi, którzy są jednocześnie najdroższymi zawodnikami w kadrze Mychajło Fomenki.

Wartość rynkowa Jewhena Konoplanki i Andrija Jarmołenki wynosi odpowiednio 25 mln euro i 22 mln euro. Jewhen Konoplanka, to zresztą klubowy kolega Grzegorza Krychowiaka. Razem w minionym sezonie występowali w barwach hiszpańskiej Sewilii, z którą sięgnęli po zwycięstwo w Lidze Europy.

Andrij Jarmołenko zaś to zawodnik mistrza Ukrainy Dynama Kijów, w który gra także polski napastnik Łukasz Teodorczyk. Obaj pomocnicy reprezentacji Ukrainy mają w sumie 110 występów i 36 goli strzelonych w kadrze.

Utalentowani pomocnicy

Na tle swoich kolegów wyróżniają się także dwaj obrońcy - Jarosław Rakicki (Szachtar Donieck) i Evgen Khacheridi (Dynamo Kijów). Wartość rynkowa 26-letniego Rakickiego to 10 mln euro, zaś dwa lata starszego zawodnika drużyny ze stolicy Ukrainy - 8,5 mln euro.

Dostępu do bramki strzeże doświadczony 31-letni Andrij Piatow, który z 64 występami w reprezentacji wart jest 4 mln euro. Od 2007 roku występuje w barwach Szachtara Donieck.

Tuż przed środkowymi obrońcami operuje Taras Stepanenko. Zawodnik występujący na co dzień w Szachtarze Donieck wart jest 8 mln euro i w kadrze Fomenki ma więcej zadań defensywnych niż ofensywnych. Świadczą zresztą o tym liczby, w dotychczasowych 28 występach w kadrze strzelił bowiem zaledwie 2 gole. W ostatnim meczu przeciwko Irlandii Północnej środek pomocy uzupełniał Serhij Sydorczuk z Dynama Kijów, którego wartość rynkową szacuje się na 4,5 mln euro.

Swoje szanse na Mistrzostwach Europy otrzymują także niezwykle utalentowani i ofensywnie usposobieni pomocnicy. Mowa o 20-letnim Wiktorze Kowałence z Szachtara Donieck i 19-letnim Ołeksandrze Zinczence z rosyjskiego Ufa, którego łączy się zresztą z Manchesterem City. Nie wykluczone, że obaj zagrają także w meczu z Polakami.

Ubogo wyglądają zaś nasi sąsiedzi, jeżeli chodzi o napastników. W pierwszych dwóch meczach minutami na boisku podzieliło się dwóch z nich Roman Zozula i Jewhen Sełezniow, z których żaden nie potrafił jednak wpisać się na listę strzelców. Zresztą, w 74 występach w kadrze strzelili do tej pory zaledwie 15 goli. Wartość rynkowa Zozuli wynosi 3,5, zaś Sełezniowa - 3 mln euro.

To aż 13 razy mniej niż łączna wartość duetu napastników reprezentacji Polski: Roberta Lewandowskiego (75 mln euro) i Arkadiusza Milika (10 mln euro).

Krychowiak w Paryżu

Reprezentacja Polski to jednak nie tylko Lewandowski, czy Milik. Na 30 mln euro ustalono bowiem wartość rynkową Grzegorza Krychowiaka, którego w ostatnich "Przegląd Sportowy" łączy nawet z przenosinami do mistrza Francji - Paris Saint-Germain. Klub ze stolicy miałby zapłacić za Polaka, bagatela, 45 mln euro.

Zawodnik Sevilli, z którą w minionym sezonie sięgnął po zwycięstwo w Lidze Europy ma za sobą kolejny udany sezon.

12 mln euro to tymczasem wartości rynkowe Piotra Zielińskiego oraz Wojciecha Szczęsnego, którzy w ostatnim sezonie grali w klubach włoskiej Serie A, odpowiednio Empoli oraz AS Roma. O 2 mln euro mniej, według Transfermarkt, wart jest Kamil Glik z Torino.

Duża odpowiedzialność za naszą grę spoczywa także na barkach doświadczonego Jakuba Błaszczykowskiego. Pomocnik, który w ostatnim sezonie występował w barwach włoskiej Fiorentiny, wyceniany jest na 7 mln euro. Podobnie jak bramkarz walijskiego Swansea - Łukasz Fabiański, który prawdopodobnie będzie bronił polskiej bramki w meczu przeciwko Ukraińcom.

Na 6 mln euro szacuje się wartość najlepszego prawego obrońcy niemieckiej Bundesligi - Łukasza Piszczka, na co dzień grającego w Borussi Dortmund. To o 2,5 mln euro więcej od Kamila Grosickiego, grającego na co dzień we francuskim Stade Rennais.

Średnia wartość rynkowa zawodników reprezentacji Polski to 8,41 mln euro, podczas gdy Ukrainy - 5,37 mln euro.

Zobacz rozmowę o nastrojach w reprezentacji Ukrainy przed meczem z Polską:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
nowy68
Mam przeczucie ze dzisiaj dostaniemy lanie !
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tom2013
O wartości piłkarzy przekonamy się dzisiaj o 18.00 na boisku!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane