• rozwiń
    • WIG20 2147.04 -0.60%
    • WIG30 2429.69 -0.55%
    • WIG 56610.99 -0.50%
    • sWIG80 11471.73 +0.22%
    • mWIG40 3597.06 -0.89%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:54

Dostosuj

Coraz więcej złych kredytów. "Prognozy są niepokojące"

Będzie budżet strefy euro? "Znacząca reforma" Odtwórz: Będzie budżet strefy euro? "Znacząca reforma"
Będzie budżet strefy euro? "Znacząca reforma" "Źródło: tvn24bis"

Od ostatniego kryzysu finansowego minęło dziesięć lat. Czy może się powtórzyć? Prognozy są niepokojące - czytamy w serwisie "Deutsche Welle". Europejski Urząd Nadzoru Bankowego ocenia sumę złych kredytów w europejskich bankach na 813 miliardów euro. Najgorsza sytuacja jest na południu Europy.

O wyliczeniach Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego poinformował "Bild". Gazeta powołała się na odpowiedź federalnego ministerstwa finansów na zapytanie w tej sprawie, złożone przez klub poselski liberalnej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) w Bundestagu. 

Zdaniem ministerstwa wysokość złych kredytów znajduje się na poziomie porównywalnym z wielkim kryzysem finansowym sprzed dziesięciu lat. Zagrażają one nie tylko pojedynczym bankom, ale mogą także wstrząsnąć całym europejskim systemem bankowym.

Najgorzej na południu Europy

- Podobnie jak dziesięć lat temu, większość złych kredytów dotyczy rynku nieruchomości - pisze "Bild". Najgorsza sytuacja ma być w tej chwili na południu Europy - w Grecji, na Cyprze, we Włoszech i w Portugalii. W greckich bankach za zagrożone uważa się obecnie 44,9 procent kredytów, na Cyprze 38,9 procent, a we Włoszech wysokość złych kredytów wynosi 186,7 mld euro.

Dla przykładu, dużo lepiej wygląda sytuacja w Niemczech. Wysokość złych kredytów wynosi 49,6 mld euro. Ta suma stanowi 1,9 procent udzielonych przez banki pożyczek.

"Jeżeli ponad połowa złych kredytów w Europie Południowej nie jest zabezpieczona kapitałowo, to jasne jest, że należy za wszelką cenę zapobiec uwspólnotowieniu długów i związanego z tym ryzyka" -  powiedział w rozmowie z "Bild-Zeitung" ekspert finansowy FDP Frank Schäffler.

Wspólny budżet, wspólny dług?

"Deutsche Welle" przypomina, że przeciwko uwspólnotowieniu długu w strefie euro opowiedziała się Angela Merkel po ponownym wyborze na kanclerza w marcu  tego roku.

Z kolei w czerwcu, po spotkaniu kanclerz Niemiec z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, na którym ogłoszono, że Paryż i Berlin chcą utworzenia wspólnego budżetu strefy euro, Angela Merkel mówiła, że "otwiera się nowy rozdział" w reformach Unii Europejskiej.

Jej zdaniem, budżet strefy euro służyłby inwestycjom oraz zmniejszaniu różnic między państwami Wspólnoty. Budżet unii walutowej ma też chronić kraje strefy przed kryzysami.

Merkel zastrzegła jednak, że zanim taki budżet powstanie, należy zredukować ryzyko związane z kondycją europejskich banków.

Według słów Emmanuela Macrona budżet strefy euro mógłby obowiązywać już w 2021 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Agrat1970
tak ciężko jest ukrócić proceder rozdawania kredytów byle komu? Nie nachapali się? czy znowu kombinują jak przycisnąć kryzysem obywateli?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane