• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58588.56 -0.39%
    • sWIG80 11603.05 +0.27%
    • mWIG40 3740.69 -0.48%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:10

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Banki straszą polski rząd ws. franków. "Ryzyko przegranej w tym sporze jest duże"

Banki straszą polski rząd. Czekają nas pozwy? Odtwórz: Banki straszą polski rząd. Czekają nas pozwy?
Foto: TVN24BiŚ | Video: TVN24 BiS Foto: Piotr Schramm z kancelarii Gessel był gościem "Otwarcia dnia" | Video: Banki straszą polski rząd. Czekają nas pozwy?

Kolejne zachodnie banki przesyłają polskim władzom listy z ostrzeżeniami dotyczącymi ustawy frankowej. Grożą pozwami, jeśli zostanie ona przyjęta w formie, którą zaproponował Sejm. Zdaniem mec. Piotra Schramma z kancelarii Gessel, polskie władze w przypadku skierowania sprawy do międzynarodowych trybunałów, miałyby małą szansę na zwycięstwo.

Jak przypomniał bowiem ekspert, Polska ma podpisane bilateralne umowy o wzajemnym popieraniu i ochronie zagranicznych inwestycji (BIT). - To są umowy, które rząd polski zawierał przed wielu laty z poszczególnymi krajami, które z kolei zawierały te umowy niejako w imieniu swoich inwestorów - powiedział Schramm.

Jak tłumaczył, "w umowach chodziło o to, żeby inwestor mógł się spodziewać pewnych określonych działań państwa. Żeby jego inwestycja nie mogła natrafić na to, że Polska będzie chciało z takich, czy innych przyczyn politycznych coś zmienić".

Obowiązujące przepisy

Takie umowy mamy zawarte m.in. z Niemcami (Deutsche Bank), Austrią (Raiffeisen Bank International), Stanami Zjednoczonymi (Grupa GE Money), czy Portugalią (Millennium Bank).

Na początku tygodnia, na mocy takich umów właściciele kolejnych banków wysłali pisma do polskich władz, w których ostrzegali, że wejście w życie projektu ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych narusza zobowiązania prawne Polski. Grozili tez pozwami i zapowiadali, że będą domaghac sie odszkodowań.

Dziś do tego grona dołączył BGŻ BNP Paribas, który w piśmie przesłanym do Senatu podkreśla, że "projekt ustawy o frankach skutkuje ogromnymi stratami dla sektora bankowego i osłabia klimat inwestycyjny w Polsce".

- Ryzyko przegranej polskiego rządu jest duże - podkreślił gość "Otwarcia dnia". - Polska zobowiązała się na podstawie wielu umów z krajami, że nie będzie podejmować i będzie przeciwdziałać wszystkim działaniom, których skutkiem byłoby pozbawienie inwestora całości bądź części zysków z danej inwestycji bądź możliwości rozporządzenia tymi zyskami - tłumaczył Schramm.

Brak możliwości uregulowania?

Ekspert pzywołał przykład węgierski. - Pierwotna propozycja rządu Orbana zakładała (podobnie jak w Polsce - red.) przerzucenie na banki 90 proc., a 10 proc. na kredytobiorców. Węgierski Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że rząd nie może przerzucać wszystkiego na jedną stronę stosunku prawnego - tłumaczył mec. Piotr Schramm z kancelarii Gessel.

Podobną konstrukcję przewidują BIT-y. Dlatego też - jak zauważył ekspert - gdyby polski projekt ustawy pomocy frankowiczom został złagodzony do pierwotnej formy (podział kosztów pół na pół pomiędzy banki i kredytobiorcó) "można byłoby sobie wyobrażać, że będzie to zgodne z obowiązującymi przepisami".

Sprawa węgierska zakończyła się porozumieniem rządu Orbana z bankami. W obawie przed pozwami tamtejszy rząd dołożył 9 mld euro, żeby banki nie straciły płynności. Tam również bowiem banki groziły władzom występując z listami, ostrzegając "uważajcie Węgry, bo będziemy was pozywać".

Jak ostrzegał mec. Schramm kary nałożone na Skarb Państwa mogłyby być zdecydowanie wyższe niż zakładane straty. - O tym, że banki nie żartują wskazują listy GE, Raiffeisena i Commerzbanku - stwierdził.

Los ustawy w rękach Senatu

Projekt ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych przygotowany został przez klub PO. Miał pomóc w rozwiązaniu problemu posiadaczy hipotecznych kredytów walutowych (głównie frankowych), którzy znaleźli się w trudnej sytuacji zwłaszcza po wzroście kursu franka w styczniu br. Wiele z tych kredytów ma dziś wskaźnik LtV przekraczający 100 proc. (co oznacza, że wartość hipoteki jest niższa niż wartość kredytu).

Ustawa została jednak gruntownie zmieniona podczas sejmowego głosowania 5 sierpnia. W pierwotnej wersji projektu koszty przewalutowania miały być dzielone pół na pół na kredytobiorców i banki. Jednak posłowie niespodziewanie przegłosowali poprawkę SLD, która 90 proc. tych kosztów przerzuca na banki.

Na początku września nad ustawą głosował będzie Senat, który prawdopodobnie przywróci ją do pierwotnego kształtu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (17)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Aigiler_
Jeśli rząd ma związane ręce jakimiś umowami to trzeba je wypowiedzieć i tyle. Niech martwią tym ci co na tym stracą czyli zagraniczne banki bo na pewno nie my.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Carollo
Oto prawda o bankach. One mogą wszystko i im wolno wszystko.
Dla czego nikogo nie skarżyli jak w innych krajach dochodziło do przewalutowania? A tu nagle polska ich boli.
Kiedyś obozy koncentracyjne...teraz banki mają swoich niewolników.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KazioP
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
turwal
SLD zwariowało ,PO łapie się ostatniej deski ratunku a wizerunek Polski -lepiej nie mówić.zy w kampanii wyborczej wszyscy zwariowali ?????
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
xaveriusz
Przypominam, że to był pomysł Dudy (z wykształcenia prawnika), aby obciążyć banki kosztami związanymi z pomocą frankowiczom.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zdzichkom1
pozwy kierować do komorowskiego, tuska i kopacz. niech płacą z własnej kieszeni. temu pierwszemu sie zachciewa fundacji. powinien siedzieć we wronkach
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
krisg1077
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dartx
Okazuje się, że Kukiz miał rację mówiąc w słynnym ostatnio (z innych przyczyn) wywiadzie, że bardziej boi się najazdu banków, niż Rosjan.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane