Gazoport ruszy w październiku? Piechociński: zostało 3-4 proc. do ukończenia

Piechociński: pierwszy gazowiec zostanie odebrany na przełomie III i IV kwartału Odtwórz: Piechociński: pierwszy gazowiec zostanie odebrany na przełomie III i IV kwartału
Foto: TVN24BiŚ | Video: TVN24 BiS Foto: Piechociński: pierwszy gazowiec zostanie odebrany na przełomie III i IV kwartału | Video: Piechociński: pierwszy gazowiec zostanie odebrany na przełomie III i IV kwartału

Na początku roku akademickiego w terminalu LNG w Świnoujściu powinien być odprawiony pierwszy gazowiec - stwierdził w TVN24 Biznes i Świat Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki. - Zostało 3-4 proc. do dokończenia - dodał.

Janusz Piechociński na pytanie o termin otwarcia terminalu LNG w Świnoujściu odpowiedział, że "w częściach, które się do tego nadają, trwają odbiory techniczne".

Kiedy?

- Zostało 3-4 proc. do dokończenia. Intensywne prace na budowie trwają. Pierwszy gazowiec zostanie odebrany na przełomie III i IV kwartału - zapewnił Janusz Piechociński.

Grecki rykoszet

Wicepremier odniósł się również do bezpieczeństwa polskiej gospodarki w kontekście ewentualnego bankructwa Grecji.

- Grecja jest gigantycznym problemem. W każdym wymiarze. Polska jest gotowa na Grexit. Nasze instytucje finansowe są stabilne, przewidywalne. Wytrzymamy to ciśnienie w postaci skoków i szaleństw walut. To 4,19 zł za euro jest niezłe dla naszego eksportu i konkurencyjności - uznał Piechociński.

Co z PKB?

Janusz Piechociński na pytanie, czy kryzys w Grecji zagraża polskiej gospodarce stwierdził, że "polskie PKB w tym roku będzie bardzo dobre".

- Wszystko zależy od tego, jak to w Europie pójdzie, czy politycy nie znajdą w ostatniej chwili jakiegoś triku, żeby wygasić te emocje po obu stronach. Może znajdą jakiś kolejny papierek lakmusowy na poziomie kilku czy kilkunastu mld euro, żeby efekt rozłożyć w czasie, a jednocześnie dać Grekom możliwość dokonania korekty własnego programu - powiedział Janusz Piechociński.

Ważna ostrożność

Wicepremier stwierdził też, że osoby prowadzące biznes z firmami z Grecji mogą mieć podobne problemy, jak te przedsiębiorstwa, które współpracowały z firmami Ukraińskimi.

- Nasi przedsiębiorcy mają poczucie teraźniejszości. W związku z tym na tych trudnych rynkach podchodzą do gwarancji płatności wyjątkowo ostrożnie - mówił Piechociński.