“Frankowicze” kontra banki. Warto iść do sądu?

“Frankowicze” kontra banki. Czy warto teraz iść do sądu? Odtwórz: “Frankowicze” kontra banki. Czy warto teraz iść do sądu?
Foto: TVN24BiŚ | Video: TVN24 BiS Foto: “Frankowicze” powinni pozywać banki? Odpowiadają mec. Iwo Gabrysiak oraz red. Paweł Blajer | Video: “Frankowicze” kontra banki. Czy warto teraz iść do sądu?

Koszty procesu sądowego z bankiem są duże, a wygrana niepewna. Czy “frankowicze” powinni szukać sprawiedliwości na sali sądowej? - Nie warto ulegać pokusom kancelarii prawnym - przekonywał Paweł Blajer z programu “Biznes dla ludzi”. - Nie można powiedzieć, że każdy, kto ma dziś kredyt frankowy wygra w sądzie. To nieprawdziwa teza - dodawał mec. Iwo Gabrysiak.

Mecenas Iwo Gabrysiak z kancelarii Wierzbowski Eversheds twierdzi, że jedynie w niektórych przypadkach “frankowicze” powinni walczyć z bankami przed sądem.

Wytoczyć proces?

- Jeśli nie pozostaje nic innego i propozycje pomocy, które teraz się pojawiają nie będą satysfakcjonujące dla kredytobiorcy, to może się okazać, że tylko sąd i sala sądowa będzie mogła przynieść jakąś nadzieję na pomoc - uważa mec. Iwo Gabrysiak.

Adwokat twierdzi, że dobrym rozwiązaniem mogą być pozwy zbiorowe. Mają one tę korzyść, że klienci banków nie muszą aż tak angażować się w sprawę sądową. - Osoba, która przystępuje do pozwu zbiorowego w pewien sposób zapomina o tej sprawie, a wie, że i tak coś się dzieje. Nie musi się aż tak angażować. Co ważne mniejsze są też koszty. Trzeba jednak pamiętać, że jeżeli celem pozwu jest tylko ustalenie zasady, to konieczny będzie drugi proces - wyjaśnia mecenas.

Warto iść do sądu?

Zdaniem Pawła Blajera, autora programu “Biznes dla ludzi” w TVN24 Biznes i Świat obecnie nie warto angażować się w proces sądowy.

- Nie warto ulegać pokusom kancelarii prawnym, które oferują pozwy zbiorowe, bo pierwszy raz w historii mamy tak gigantyczną presję kredytobiorców. Wprawdzie nie wiemy do czego ona doprowadzi, ale wiele instytucji mające wpływ na sytuację zadłużonych zajęło się sprawą, a dodatkowo mamy rok wyborczy. Pewne jest zatem, że z tych wielu propozycji powstanie jakieś korzystne rozwiązanie, które bez pójścia do sądu ułatwi zadłużonym życie. Sprawi, że problem będzie rozwiązany, więc po co mam płacić za proces - stwierdził Blajer

Pamiętać o kosztach

Mec. Gabrysiak przypomniał, że za wytoczony proces sądowy trzeba zapłacić. - Takie sprawy wiążą się z kosztami i to są fakty. Trzeba wiedzieć, że prawnicy zwykle pieniędzy oczekują na początku, czyli jeszcze przed rozpoczęciem sprawy. W pewnym sensie płacimy za niepewny wynik, bo gwarancji wyniku sądowego nikt nigdy nie może zapewnić. Nie można dziś powiedzieć, że każdy kto ma dziś kredyt frankowy wygra w sądzie i koniec kropka. To nieprawdziwa teza - uważa Gabrysiak.

Mecenas zaznaczył, że także w przypadku przegranego pozwu zbiorowego, to grupa ludzi, która wytoczyła proces pokrywa jego koszty.  - Koszty postępowania pokrywa zawsze ten, kto przegrywa. Trzeba się liczyć z tym ryzykiem. Trzeba w to wliczyć wynagrodzenie pełnomocników banku, które trzeba będzie zapłacić - mówił Gabrysiak.

Zagrożenie dla banków?

O grożącym bankom pozwach zbiorowych mówił m.in. Andrzej Jakubiak, szef Komisji Nadzoru Finansowego w swoim wtorkowym wystąpieniu na  posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych.

- Kredyty walutowe generują określone ryzyka (dla sektora bankowego - red.) np. pozwy zbiorowe, akcje protestacyjne, marsze itd. (…) Mamy do czynienia z narastającym ryzykiem prawnym.  Tego nie można lekceważyć. Mamy coraz więcej informacji o składanych pozwach zbiorowych. Nie dotyczą one spreadu, lecz zaczynają dotykać istoty: czy bank w momencie udzielania kredytu nie wprowadził klienta w błąd? I czy to wprowadzanie w błąd nie miało ryzyka systemowego? - mówił szef KNF.

I podkreślał, że KNF opowiada się za polubownym rozwiązywaniem sporów pomiędzy kredytobiorcami a bankami, ponieważ droga sadowa może mieć konsekwencje dla całego sektora. - To nie jest tak, że jeżeli w jednym pozwie sąd orzeknie w stosunku do np. stu kredytobiorców, to nie będzie miało znaczenia dla pozostałych kredytobiorców. Otóż będzie mało - ostrzegał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
leshek_
Najpierw przekręt na CHF/PLN teraz kolejny przekręt na kombinacji z nowym zobowiązaniami. To nie rozwiązuje problemu a przynajmniej frankowiczów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
romlee
Przewalutowanie franka na złotówkę po kursie z dnia udzielenia zapewnia:
- zmniejszenie wartości zadłużenia od razu
- ograniczenie ryzyka kursowego w przyszłości
- urealnienie wartości kredytu
- zwiększenie płynności rynku nieruchomości
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
yDuck 77
Czy ktoś moze podpowiedziec gdzie mozna sprawdzic, czy posiadana umowa kredytowa jest wolna od zapisów uznanych przez sądy za niezgodne z prawem ???
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
yDuck 77
Ktoś wie gdzie można (odpłatnie lub za free) sprawdzić czy posiadana umowa z bankiem jest wolna od zapisów jakie sądy uznały za niezgodne z prawem ?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
objektywny
Frankowicze - sluchajcie i ogladajcie TVN BiS a daleko "zajedziecie". Chcecie frankowicze popasc w jeszcze wieksze tarapaty finansowe - prosze bardzo - pozywajcie banki do sadow !!!!. Bedzie sie dzialo !!!!.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Baster
Należy iść do sądu i nie ma dwóch zdań. Policzcie sobie ile banki z nas zdzierają i nie miejcie skrupułów. Trzeba wszystko zrobić by ukrócić ten bandytyzm uprawiany w świetle prawa. Czy na pewno jednak zgodnie z prawem?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
yDuck 77
Jasne, ciekawe skąd wezma kase na te odszkodowania z przegranych pozwów (o ile przegrają)...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Agglory
Od kiedy się tak martwicie o koszty frankowiczów ? :) Przecież nie obchodzi was, że mamy 100 procent wiec do spłaty kapitału! Oj boją się banki, boją... Lepiej zapłacić prawnikom niż oddać kasę banksterom!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Carollo
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rmimr
Dotychczasowe propozycje obciążają i tak zadłużonych. Ci których na to stać mogą te pieniądze zainwestować w pozew: sąd + usunięcie klauzul abuzywnych (nr 3178 i 3179) = kredyt w zł. z marżą + Libor. A może rząd by zwolnił z kosztów sądowych klientów? ... banki mają na to pieniądze.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.