"Nie ma czegoś takiego jak dokument do końca obiektywny"

Ewa Ewart była gościem programu "Ostatnie piętro" Odtwórz: Ewa Ewart była gościem programu "Ostatnie piętro"
Ewa Ewart była gościem programu "Ostatnie piętro" "Źródło: TVN24 BiS"

Najwięcej radości sprawiłoby mi, gdyby obnażone w moich filmach fakty, dowody łamania praw człowieka przełożyły się na konkretne działania tak, żeby takich nadużyć już nie było. Ale niestety rzadko to się dzieje - mówiła dziennikarka i reportażystka Ewa Ewart, która była gościem programu "Ostatnie piętro" w TVN24 BiS. Jak stwierdziła, "nie ma czegoś takiego jak dokument do końca obiektywny". - Obiektywizm kończy się w momencie, kiedy dokonuję pierwszych wyborów, że opowiem temat z takiej perspektywy kosztem innej, że z puli 25 potencjalnych rozmówców wybiorę pięciu bohaterów. Efektem jest propozycja interpretacji wydarzeń przefiltrowana przez moje subiektywne wybory - tłumaczyła.

"Ostatnie piętro" – trochę symbolicznie oznacza sam szczyt. Miejsce, które dla wielu jest celem. Ale szczyt – to też miejsce, z którego najwięcej widać. Co widzą ci, którym się udało? Ludzie sukcesu. Jak go osiągnęli? Co w pracy pozwala im osiągać cele? Co poza nią? Jaka mentalność im pomaga, a czego unikają? Co dziś zrobiliby inaczej? A czego żałują, że nie zrobili wcześniej? Właśnie o tym rozmawiamy z gośćmi "Ostatniego piętra".

Emisja w każdą sobotę o godzinie 16.35 na antenie TVN24 BiS. Na program zaprasza Michał Sznajder.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.