• rozwiń
    • WIG20 2362.30 -0.67%
    • WIG30 2713.59 -0.57%
    • WIG 60741.81 -0.69%
    • sWIG80 12103.27 -0.13%
    • mWIG40 4195.18 -0.27%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:40

Dostosuj

Kredyty hipoteczne drożeją. "Banki mogą upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu"

Kredyty na nowo: 21 dni na decyzję kredytową Odtwórz: Kredyty na nowo: 21 dni na decyzję kredytową
Kredyty na nowo: 21 dni na decyzję kredytową "Źródło: TVN24 BiS"

Osoby, które decydują się na zaciągniecie kredytu hipotecznego, muszą liczyć się z tym, że zapłacą więcej. Wszystko przez rosnące marże bankowe. Z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera wynika, że w tym roku zmian nie odnotowano jedynie w kwietniu. Zdaniem ekspertów, przyczynami podwyżek mogą być nie tylko chęć poprawy wyników ze strony banków, ale również rosnący popyt na kredyty.

Jak czytamy w raporcie, dobra sytuacja na rynku pracy, w gospodarce i ogólny optymizm sprawiają, że Polacy coraz chętniej decydują się na kredyty mieszkaniowe. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w czerwcu wartość wniosków o tego typu finansowanie wzrosła o 20 procent w porównaniu z tym samym miesiącem w 2016 roku.

Eksperci zauważają, że jest to tym bardziej imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że wtedy mogliśmy skorzystać z dopłat w ramach Mieszkania dla Młodych, a w tej chwili dopłaty zostały zawieszone . Dodatkowe około 67 milionów złotych z rządowego programu popłynie jednak w sierpniu w efekcie noweli uchwalonej na początku lipca przez Sejm. Zgodnie z szacunkami, pozwoli to dofinansować kredyty na mieszkania dla około czterech tysięcy rodzin.

Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl zauważa, że zapowiedź rządu wzbudziła zamieszanie na rynku mieszkaniowym. "Można oczekiwać, że popyt na dopłaty ze strony kredytobiorców będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do sumy dodatkowych środków" - komentuje ekspert cytowany w raporcie.

Podwyżki marż

Jak wskazuje Jarosław Sadowski z Expander Advisors, obecną sytuację na rynku próbują wykorzystać banki. "Podwyższając marże, banki mogą upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Z jednej strony mogą poprawić swoje zyski, które pomniejszają między innymi podatek bankowy czy składki na BFG. Z drugiej mogą w ten sposób nieco hamować dynamicznie rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe" - mówi.

Dodaje jednak, że "podwyżki marż nie są na szczęście bardzo duże".

"Od początku roku średnia marża kredytów z wysokim (25 procent) wkładem własnym wzrosła o 0,12 p.p. (z 2,05 do 2,17 proc.). Tych z najniższym (10 procent) wzrosła natomiast o 0,2 p.p. (z 2,18 do 2,38 proc.). W przypadku kredytów z wysokim wkładem średnio wynosi 3,91 proc." - zauważa Jarosław Sadowski.

Marża banku, to nic innego jak składowa część oprocentowania kredytów, której wartość wskazuje, ile bank zarabia udzielając kredytu.

Ceny mieszkań

Ponadto, zmiany obserwujemy na rynku wtórnym. Eksperci wskazują na spadek średnich cen mieszkań w Warszawie, podczas gdy w Łodzi, Poznaniu i szczególnie we Wrocławiu, kupujący odczują coraz wyższe ceny w transakcjach.

Jak czytamy w raporcie, w tej chwili za metr kwadratowy mieszkania we Wrocławiu zapłacimy 5917 zł, czyli prawie o 12 procent więcej niż w zeszłym roku. Zwyżkowy trend utrzymuje się w tym mieście od jakiegoś czasu. - Jeszcze przed miesiącem mieliśmy do czynienia z dość nieoczekiwanym skokiem cenowym, ale okazuje się że nabywcy nadal kupują mieszkania po dość wysokich, jak na to miasto, stawkach. Duże znaczenie dla kształtowania się średnich cen ma fakt, że nabywane mieszkania mają niewielkie metraże. W transakcjach ostatnich tygodni przeważały małe lokale dwupokojowe oraz kawalerki - zauważa cytowany Marcin Jańczuk, Metrohouse Franchise.

Spadek zanotowano za to w Warszawie, gdzie możemy kupić mieszkanie w cenie 7425 zł za metr kwadratowy. Jest to wynik bardzo zbliżony do tego z poprzedniego roku. - Najwyższa stawka za metr kwadratowy przekroczyła 14000 zł - nie jest to wprawdzie rekordowo wysoka wartość (czasem przekracza 20000 zł), ale pokazuje jak bardzo stołeczny rynek cenowo odbiega od reszty polskich miast. Nadal jednak można znaleźć oferty w cenie około 4500 zł. Na pewno nie będzie to możliwe w przypadku segmentu najmniejszych mieszkań, ale na przykład w trzypokojowych lub większych mieszkaniach w budynkach z wielkiej płyty, taki poziom cen jest możliwy do osiągnięcia. Należy jednak przygotować się, że tego typu oferty to będą zwykle mieszkania do gruntownego remontu - dodaje Jańczuk.

Tymczasem, w II kwartale 2017 roku na największych rynkach pierwotnych przeważały wzrosty cen. - Warto zwrócić uwagę, że tylko w Poznaniu odnotowano niewielki spadek średniej ofertowej ceny za metr kwadratowy. Wzrosty obliczone dla pozostałych miast, wynosiły od 1,6 proc. w Warszawie do 3,0 proc. w Łodzi - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane