• rozwiń

Kryzys mieszkaniowy. "Gołębie klatki" kosztują pół miliona złotych, a chętnych nie brakuje

Kryzys mieszkaniowy. "Gołębie klatki" kosztują pół miliona złotych, a chętnych nie brakuje
Foto: weibo.com Foto: Tak wygląda jedno z mieszkań w Shenzhen

Wyobrażacie sobie życie w mieszkaniu o powierzchni zaledwie 12 metrów kwadratowych? W chińskiej "Dolinie Krzemowej" sprzedano właśnie dziewięć takich lokali. Każdy z nich kosztował ok. 880 tys. juanów, czyli ponad pół miliona złotych.

O transakcji poinformowała w niedzielę gazeta "Guangzhou Daily". Deweloper potrzebował zaledwie kilku godzin, aby sprzedać dziewięć "gołębich klatek" bo tak lokalne media nazwały lokale. Najmniejsze z nich miało 11,73 metrów kwadratowych, a największe 13,48 metrów kwadratowych.

Chodzi o miasto Shenzhen - chiński odpowiednik Krzemowej Doliny, siedziba wielu firm informatycznych i miejsce zamieszkania zamożnych ekspatów.

Szokująca cena

Wielkość mieszkań może szokować, ale chyba nie tak bardzo jak ich cena. Lokale były sprzedawane po średniej cenie 880 tys. juanów, czyli ponad 500 tys. zł.

Mieszkania znajdują się w dzielnicy Nanshan, w budynku, który kiedyś służył jako hotel. "Salon" o powierzchni 6 metrów kwadratowych wyposażony jest w łóżko, które chowa się w szafie, aby jak najlepiej można było wykorzystać i tak już mocno ograniczoną przestrzeń. Bo tak naprawdę pozostaje już tylko miejsce na biurko i krzesło.

Do tego mieszkańcy mają do dyspozycji drugie pomieszczenie, również o powierzchni 6 metrów kwadratowych, które służy jako łazienka, toaleta i kuchnia.

Sprawę sprzedaży tak małych mieszkań bada już miejska komisja gospodarowania gruntami, bowiem zgodnie z przepisami, lokale mieszkaniowe w Chinach nie mogą być mniejsze niż 22 m.kw.

 

Jak dobrze sprzedać mieszkanie? Zdradzają agenci nieruchomości:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
zajadacz
Nie rozumiem w czym problem. Klient chciał małe mieszkanie, dobrowolnie się na nie zgodził i zapłacił określoną kwotę. Co w tym złego? Chciał małe mieszkanie to ma. Jakby miało mieć te minimalne 22 metry to kosztowałoby z milion złotych i klienta nie byłoby na nie stać.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane