• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Kilkadziesiąt milionów mieszkań stoi pustych. Widmo "koszmarnego scenariusza"

Chińczycy będa jeździć jeszcze szybckiej. Zwiększają limity prędkości Odtwórz: Chińczycy będa jeździć jeszcze szybckiej. Zwiększają limity prędkości
Chińczycy będa jeździć jeszcze szybckiej. Zwiększają limity prędkości "Źródło: TVN24 BiS"

22 procent mieszkań w chińskich miastach stoi pustych, co oznacza ponad 50 milionów takich lokali; jest to największy odsetek spośród krajów świata - podała w piątek agencja Bloomberga, powołując się na nieopublikowane jeszcze badanie chińskich naukowców.

W przypadku problemów na rynku nieruchomości właściciele mogą zdecydować się na wyprzedaż pustych mieszkań, napędzając spiralę spadku cen - ocenia Bloomberg, nazywając to "koszmarnym scenariuszem" dla chińskich władz. Wyniki badania sugerują ponadto, że zabiegi rządu w celu ukrócenia spekulacji na rynku nieruchomości nie powiodły się - wskazuje agencja.

"Domy zaleją Chiny jak powódź"

- Nie ma żadnego innego kraju, w którym odsetek opuszczonych mieszkań byłby tak wysoki (…) Jeśli na rynku nieruchomości pojawią się trudności, wyprzedawane domy zaleją Chiny jak powódź - ocenił kierujący badaniem prof. Gan Li z Południowo-Zachodniego Uniwersytetu Finansów i Ekonomii w mieście Chengdu. Badanie przeprowadzono w 2017 roku w 363 chińskich powiatach.

Gan dodał w rozmowie telefonicznej z Bloombergiem, że odsetek niezamieszkanych lokali jest podobny do wyniku z poprzedniego badania z 2013 roku, kiedy wyniósł 24,2 proc. Wówczas liczbę pustych mieszkań oszacowano na 49 mln, ale tym razem jest ona "z pewnością wyższa niż 50 mln" - powiedział profesor.

Niezadowoleni

Badacze nie wliczają do tej liczby nowych lokali, które jeszcze nie zostały sprzedane przez deweloperów. Uwzględnia się natomiast domy wakacyjne i opuszczone domy migrantów zarobkowych, choć według Gana kluczową rolę w utrzymywaniu wysokiego odsetka pustych mieszkań odgrywają lokale kupowane jako inwestycje.

Ceny nieruchomości rosły w Chinach gwałtownie od roku 2000, czyniąc z zakupu mieszkań dobry sposób na pomnażanie pieniędzy. W Pekinie lokale, które w 2003 roku sprzedawano po 3 tys. juanów (1,6 tys. zł) za metr kwadratowy, teraz kosztują ponad 60 tys. juanów (32 tys. zł) za metr – wynika z danych portalu z informacjami na temat rynku nieruchomości creprice.cn.

Ostatnio jednak ten trend się odwraca, a w kraju przybywa osób niezadowolonych z powodu spadków cen. W październiku wzburzeni właściciele lokali kilkakrotnie demonstrowali i atakowali biura deweloperów, którzy zaoferowali zniżki na mieszkania, za które oni sami zapłacili pełne kwoty.

Chiński rząd od lat stara się studzić wzrost cen nieruchomości i zniechęcać do spekulacji. W 2010 roku w jednej z rządowych dyrektyw określono rynek nieruchomości jako "ważną kwestię", która "wpływa na stabilność społeczną". Prezydent ChRL Xi Jinping oświadczył jesienią ubiegłego roku w szeroko nagłaśnianym przemówieniu na XIX krajowym zjeździe Komunistycznej Partii Chin (KPCh), że "domy są dla ludzi do mieszkania, a nie do spekulacji".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Lance Ortega
Kapitalizm. Rynek sam się reguluje, czyli se facto "se działa" jak chce.
Puste mieszkania i bezdomni lub żyjący w bardzo złych warunkach - oto problem z którym prawdziwy kapitalizm (tzw. liberalny) sobie za cholerę nie radzi nigdzie na świecie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Szelka2
Taka wielowiekowa mądrość, a nie wiedzą, że najlepiej inwestuje się w ziemię, nie w coś, co łatwo zburzyć.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane