• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

Ceny mieszkań w dół? Wiceminister: taki może być efekt specustawy

Wiceminister Soboń o wymaganiach wobec inwestorów Odtwórz: Wiceminister Soboń o wymaganiach wobec inwestorów
Wiceminister Soboń o wymaganiach wobec inwestorów "Źródło: TVN24 BiS"

Specustawa jest kluczowa, jeżeli chcemy uruchomić pod inwestycje mieszkaniowe nowe tereny Skarbu Państwa lub przekształcić szybko tereny samorządowe - powiedział wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń. Dodał, że efektem projektowanej specustawy może być spadek cen mieszkań. Projekt lada dzień ma zostać skierowany do parlamentu.

Resort liczy, że prace w parlamencie potoczą się szybko. Bardzo nam na niej (specustawie - red.) zależy. Już teraz widzimy, jak ona się cieszy olbrzymim zainteresowaniem - powiedział w sobotę Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Z kolei wiceszef resortu Artur Soboń zaznaczył, że "ten projekt z punktu widzenia deweloperów jest obojętny". - Oni swoje inwestycje planują z dużym wyprzedzeniem. Jedyne, w jaki sposób projekt może wpłynąć na deweloperów, to wysokość uwzględnianych w cenie mieszkania marż - tłumaczył.

Kluczowy projekt

Zdaniem wiceministra projekt jest "absolutnie kluczowy", jeżeli chcemy uruchomić pod inwestycje mieszkaniowe tereny Skarbu Państwa lub szybko przekształcić tereny samorządowe. "Specustawa uruchomi dodatkowe tereny, znakomicie położone, dobrze skomunikowane i często bardziej dostępne cenowo. Na większości z nich nie ma teraz możliwości realizacji budownictwa mieszkaniowego" - powiedział.

Soboń stwierdził, że te "zablokowane" w miastach tereny są jedną z przyczyn rozlewania się miast na tereny peryferyjne. W jego ocenie jest to złe zjawisko, bo "tworzy koszty społeczne dla ich mieszkańców, a także dla gminy czy samorządu, która musi tworzyć infrastrukturę publiczną".

Na lata

Jak zaznaczył, w miastach jest ogromny potencjał terenów poprzemysłowych, rolnych, pokolejowych i innych, które można wykorzystać pod budownictwo mieszkaniowe. Dodał, że teraz takie przekształcenie jest na tyle długotrwałe, że inwestorzy wybierają mocno oddalone tereny przy granicach administracyjnych miast bądź poza nimi. - Ta ustawa pozwoli wykorzystać te grunty. Skróci ona czas przygotowania inwestycji do roku, w niektórych przypadkach nawet do pół roku - mówił.

Wiceszef resortu inwestycji i rozwoju zaznaczył, że ustawa ma obowiązywać 10 lat. - Jeżeli będziemy budowali 200 tys. mieszkań rocznie, to przez 10 lat powstanie 2 mln nowych mieszkań. Wtedy będzie trzeba dokonać rewizji i na nowo ocenić konieczność rządowych programów oraz sposób prowadzenia polityki mieszkaniowej - podsumował.

Standardy odległości

Artur Soboń mówił również, że projekt specustawy zakłada, że gminy będą mogły modyfikować standardy dotyczące odległości, w jakich od inwestycji mieszkaniowych muszą znajdować się przystanki, szkoły czy przedszkola  - Chodzi przede wszystkim o mniejsze miejscowości, gdzie szkoły są oddalone o kilka kilometrów od domów - tłumaczył wiceminister.

Jak czytamy w projekcie specustawy, w miastach, gdzie liczba mieszkańców nie przekracza 100 tys. - przystanek publicznego transportu zbiorowego musi znajdować się maksimum w odległości 1000 metrów od inwestycji, a powyżej 100 tys. mieszkańców - 500 m. Z kolei szkoły i przedszkola muszą znajdować się w odległości maksimum 3000 m w miastach poniżej 100 tys., a w miastach, gdzie jest więcej mieszkańców - 1500 m.

Jak mierzyć

- W obecnym projekcie nie ma możliwości, żeby te odległości nie zostały wypełnione - zaznaczył Artur Soboń. - Mają to być realne odległości dojścia do danego obiektu. Chodzi o to, żeby nie było sytuacji, gdy w linii prostej szkoła znajduje się w odległości 3000 metrów od planowanej inwestycji, ale pomiędzy nimi jest rzeka, a najbliższy most 6 km dalej - tłumaczył.

Konkursy dla inwestorów

Soboń mówił również, że specustawa wymusza przeprowadzenie konkursów dla inwestorów, którzy chcą budować mieszkania. Przyznał, że to ogranicza niektóre prywatne inwestycje, ale jest konieczne, by budować w sposób przestrzennie spójny. Ponadto - jak powiedział wiceminister - w wyniku konsultacji publicznych do specustawy wprowadzono zmiany, które dotyczą samorządów. Rada gminy w ciągu 60 dni będzie zobowiązana wydać decyzję dotyczącą powstania inwestycji mieszkaniowej w danej lokalizacji.

- Zrezygnowaliśmy z angażowania do tego procesu wojewodów. Całość kompetencji pozostaje w rękach rady gminy - mówił.

Specustawa mieszkaniowa

W połowie marca projekt specustawy mieszkaniowej autorstwa Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju został skierowany do konsultacji publicznych. Jej głównym celem ma być uproszczenie i przyspieszenie procesu inwestycyjnego przy budowie osiedli mieszkaniowych. Ustawa ma m.in. przyśpieszyć rządowy program Mieszkanie plus.

Część organizacji i instytucji skrytykowała projektowane przepisy. Suchej nitki nie zostawili na projekcie m.in. eksperci Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju Polskiej Akademii Nauk.

"Nikt nie zastanawia się nad konsekwencjami tego groźnego i nieprzemyślanego aktu ignorującego interesy narodowe w dłuższej perspektywie. Uzasadnienie jest napisane jednostronnie i ukrywa koszty społeczne i ekonomiczne tego aktu" - czytamy w piśmie, którego autorem jest prof. dr hab. Tadeusz Markowski, przewodniczący KPZK PAN.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane