• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Kolejny dziwny wypadek Tesli. Koncern wydał oświadczenie

Kolejny dziwny wypadek Tesli. Koncern wydał oświadczenie
Foto: mathwhiz / Tesla Motors Forum Foto: Tesla Model X zderzyła się z budynkiem, kierowca wini auto.

Zaledwie 5 dni po odebraniu nowiutkiego Modelu X Tesli, świeżo upieczony właścicieli elektrycznego SUV-a zobaczył swój nabytek wjeżdżający w budynek. Auto miało "samoistnie przyspieszyć". Producent ma inne zdanie.

To nie pierwszy tego typu zarzut wobec aut produkowanych w koncernie miliardera Elona Muska. Użytkownik forums.teslamotors.com obwinia producenta o to, że „auto nagle, niespodziewanie i samoczynnie przyspieszyło". Miało pokonać prawie 12-metrowy klomb zieleni i wbić się w budynek. "Zderzenie auta Tesli z budynkiem spowodowało, że ładunki pirotechniczne poduszek powietrznych wystrzeliły, zostawiając na rękach mojej żony poparzenia" – napisał wczoraj na forum użytkownik o pseudonimie Puzant.

Gwałtowne przyspieszenie

„Gdyby koła samochodu nie były wówczas lekko skręcone, doszłoby do tragedii. Na wyprostowanych auto przemknęłoby nad pasem zieleni, wbiłoby się w pobliski sklep i poturbowało, albo nawet zabiło, znajdujących się w nim ludzi." - napisał pechowy właściciel.

Auto zostało oddane do serwisu Tesli. Producent po zbadaniu komputera uznał, że wina leżała po stronie kierowcy.

„Przeanalizowaliśmy dane z komputera pokładowego Modelu X, które potwierdzają, że samochód zachował się poprawnie i w trakcie kolizji był w trybie prowadzenia ręcznego. W żadnym wypadku nie znajdował się w trybie autopilota lub kontroli prędkości. Dane pokazują, że samochód poruszał się z prędkością niespełna 10 km/h, kiedy pedał gazu został nagle wciśnięty do położenia 100 proc. Zgodnie z żądaniem kierowcy, pojazd gwałtownie przyspieszył."

Koncern podkreśla, że bezpieczeństwo jest jego naczelną zasadą, z którą odbywa się projektowanie i budowa aut.

"Cieszymy się, ze kierowcy nic się nie stało i jednocześnie prosimy, by nasi klienci praktykowali bezpieczne zachowania na drodze korzystając z naszych pojazdów.”

Nieuzasadnione oskarżenia

Wcześniejsze doniesienia o wpadkach kalifornijskich samochodów elektrycznych dotyczyły przypadku automatycznego parkowania, nazywanego w autach Tesli funkcją Summons. Miała ona odpowiadać za wjechanie Modelu S pod przyczepę.

Inny incydent drogowy, miał być spowodowany przez Autopilota TACC (Trafic-Aware Cruise Control), który nie uruchomił automatycznego hamowania awaryjnego, wskutek czego inny Model S zatrzymał się w tyle jadącego przed nim vana. Obydwa te przypadki Tesla uznała za wynik niewłaściwego użycia pół-autonomicznych systemów prowadzenia pojazdu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Marys_kalcer
Niestety nieumiejętności nie rosną jak się kupuje drogi samochód ... trochę się to ludziom myli. Popatrzcie na kopacza piłki z niemiec co występuje w reklamach komórek, nie opanował samochodu i rozbił cudze auto. Głąb zarobił kasę i wydawało mu sie ,że stał sie lepszym kierowcą. Nic z tego.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Tesla ma obrzydliwie duże przyspieszenie, wydaje mi się że właściciel nowego autka nie spodziewał się takiej mocy, i teraz szuka winnego.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane