• rozwiń
    • WIG20 2355.77 +0.68%
    • WIG30 2697.30 +0.59%
    • WIG 60274.56 +0.56%
    • sWIG80 11504.96 +0.20%
    • mWIG40 4141.71 +0.38%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Elektryczne pojazdy w Polsce. Jak naładować auto, mieszkając w bloku?

Samochody elektryczne przyszłością motoryzacji Odtwórz: Samochody elektryczne przyszłością motoryzacji
Foto: Według założeń planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego, do 2025 roku po polskich drogach ma poruszać się nawet milion aut elektrycznych | Video: Samochody elektryczne przyszłością motoryzacji

Samochody elektryczne zyskują na świecie popularność. Choć w Polsce na zakup takiego auta stać niewielu, nasz kraj powoli wychodzi naprzeciw ekologicznej modzie. W Polsce powstają już szkoły, w których uczy się projektować tego typu pojazdy. Mają jednak one swoje wady, o których w TVN24 mówił Jacek Balkan, dziennikarz motoryzacyjny.

Według założeń planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego, do 2025 roku po polskich drogach ma poruszać się nawet milion aut elektrycznych.

Jednak zdaniem Jacka Balkana, dziennikarza motoryzacyjnego TOK FM jest to raczej niemożliwe. - Mało tego, my wcale nie będziemy tego [zakupu - red.] chcieli - uważa gość TVN24, wskazując na ogromne koszty takiego auta.

Obecnie samochód elektryczny Tesla kosztuje ponad 100 tysięcy euro. Rząd planuje wprowadzić zerową stawkę podatku VAT na pojazdy elektryczne, co ma ułatwić podjęcie decyzji o ich zakupie przez większą część kierowców.

Wiele wątpliwości

Balkan jest sceptyczny, co do rozwoju infrastruktury motoryzacji dla samochodów elektrycznych w Polsce. Choć jest to rozwiązanie ekologiczne, niewymagające emisji szkodliwych spalin do atmosfery, niekoniecznie musi oznaczać oszczędność pieniędzy dla kierowcy

- Nie ma wielkiej różnicy. Jak się policzy, to się okazuje, że wszyscy zarabiają na elektrycznych samochodach, ale ten, który nimi jeździ wcale tak dużo nie oszczędza - mówił dziennikarz.

Gość TVN24 zwrócił uwagę na duże różnice w dystansie, jaki możemy pokonać przy pełnym naładowaniu akumulatora w porównaniu do pełnego baku paliwa. W przypadku tradycyjnych samochodów można przejechać kilkukrotnie dłuższą trasę.

Balkan podkreślał, że w Polsce, aby obsłużyć gigantyczne zapotrzebowanie na prąd w przypadku użytkowania elektrycznych aut przez tysiące osób, potrzeba budowy elektrowni atomowej.

Ponadto, barierą dla rozwoju ekologicznej motoryzacji nad Wisłą może, to gdzie mieszkamy. Trudno sobie wyobrazić by z bloków, które nie posiadają garażu z dostępem do gniazdka elektrycznego, mieć możliwość naładowania akumulatora takiego auta.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
pirat2
Jak oni mają sposób na ładowanie akumulatorów, dotychczasowe najlepsze żelowe do wózków inwalidzkich, trzeba 6 godzin ładować, żeby 3 godz. jechać.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
phantomas111
Nie wydaje mi się jakoś, aby towarzystwo mieszkające w blokowiskach, miłośnicy passatów w dyzlu anno domini 1998, tłumnie rzucali się na zakup np tesli.
Równie dobrze można by popełnić artykuł o braku całodobowych sklepów tam z kawiorem i szampanem Voeuve Cliquot...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane