• rozwiń

Nowy wymiar luksusu znad Wisły. Zobacz niezwykły projekt auta przyszłości

Varsovia Concept. Nowy wymiar luksusu znad Wisły Odtwórz: Varsovia Concept. Nowy wymiar luksusu znad Wisły
Foto: VARSOVIACONCEPT.COM | Video: TVN24 BiS Foto: Varsovia | Video: Varsovia Concept. Nowy wymiar luksusu znad Wisły

Ekstrawagancka, luksusowa i elegancka - tak ma wyglądać nowy symbol polskiej motoryzacji. Projekt Varsovia powstał w podwarszawskim studiu Kadler. Samochód ma wyjechać na drogi najwcześniej za dwa lata. Do tego rocznie taśmę produkcyjną ma opuszczać zaledwie 50 pojazdów.

Pomysł studia projektowego na tę chwilę widnieje jedynie na papierze. I należy przyznać, że jest bardzo ambitny. Przewiduje wzniesienie auta na nowy poziom luksusu.

Niespotykany do tej pory design i funkcjonalność wnętrza mają obejmować m.in. system rozpoznawania nastroju pasażerów, wnętrze wykonane z naturalnych materiałów (drewno, skóra, aluminium, srebro i skały mineralne) oraz zaawansowany system audiowizualny i informatyczny.


Ten ostatni składał się będzie m.in. z dwóch 19- calowych ekranów, wewnętrznego komputera z dedykowanym systemem operacyjnym oraz audiofilskiego sprzętu muzycznego. Transparentne w 90 procentach matryce monitorów będą w stanie wkomponować się w przeszklony dach i wyświetlić dowolny obraz na sklepieniu auta.

Auto „szyte na miarę”

Jak twierdzą autorzy projektu „luksusowy pojazd musi być, podobnie jak garnitur, dopasowany bezpośrednio do każdego klienta". "Jednym z najważniejszych założeń konceptu Varsovia jest możliwość znacznego wpływu kupującego na kształt pojazdu - zespół projektantów będzie w stanie spełnić niemal każde życzenie klienta" - podkreślają.

Złożony z dziewięciu niezależnych elementów „fotel dla prezesa” ma zapewnić pasażerom niespotykany do tej pory komfort podróżowania. A to dzięki rozbudowanemu układowi chłodzenia, ogrzewania, masażu oraz regulacji twardości, a także automatycznemu dopasowaniu się siedziska do budowy i ciężaru użytkownika.

Napęd

Auto - jeżeli powstanie - ma być hybrydą typu plug-in, z dodatkową możliwością ładowania akumulatorów w trakcie jazdy. Energia ma pochodzić z niewielkiej jednostki spalinowej, służącej jako generator prądu, niepołączonej z kołami napędowymi. Naładowane do pełna baterie mogą przemieścić auto na odległość 350 km. Zatankowany pod korek zbiornik paliwa, pozwoli wygenerować prąd na dodatkowe 500 km.

Nie znamy mocy silników napędowych. Firma odpowiedzialna za projekt podała natomiast planowane osiągi auta, określając przyspieszenie do pierwszej setki na poziomie poniżej 5 sekund oraz prędkość maksymalną „znacznie przekraczającą 200 km/h”. Przy szacowanych 2 tonach masy auta, motory elektryczne musiałyby mieć moc ponad 500 KM.

Firma w informacji prasowej dosyć enigmatycznie określa termin zaprezentowania w pełni funkcjonalnego prototypu luksusowego auta i podaje „jedną ze światowych wystaw motoryzacyjnych”. W przypadku „pozytywnego odbioru przez potencjalnych klientów” planowana produkcja obejmie 50 sztuk rocznie i ruszy najwcześniej po roku 2018.

Na razie samochód pięknie prezentuje się na prezentacji autorów projektu.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane